| Świadkowie Jehowy w Egipcie | |
| Kraj | |
| Liczebność (2011) | kilka tysięcy |
| Liczba zborów (2011) | kilkadziesiąt |
| Rozpoczęcie działalności | 1891 |
Świadkowie Jehowy w Egipcie – wspólnota, około kilku tysięcy aktywnych Świadków Jehowy (głosicieli) w Egipcie – najwięcej ze wszystkich krajach arabskich i z grupy 30 krajów, gdzie ich działalność jest oficjalnie zakazana lub ograniczona prawnie. Od 1960 roku ich działalność w tym kraju jest zdelegalizowana i prowadzą ją nieoficjalnie. Z tego powodu szczegółowa liczebność członków wyznania nie jest podawana do wiadomości publicznej.
W 2006 roku otrzymali zezwolenie od miejscowych władz na zgromadzenie się w celach religijnych w grupach do 30 osób w domach prywatnych oraz zapewnienie o zaprzestaniu ich brutalnych prześladowań, jakie miały miejsce głównie w Aleksandrii[2].
Spis treści |
Początki ich działalności w Egipcie datowane są przynajmniej na rok 1891, gdy w Kairze przebywał Charles Taze Russell wraz ze swoimi współpracownikami. Wygłosił on przemówienia do grupy zainteresowanych, zwiedził również piramidy w Gizie[3][4][5]. W 1885 roku Hipolit Oleszyński, polskojęzyczny współwyznawca z USA, w drodze powrotnej z Warszawy do Chicago przebywał w Kairze i Gizie, gdzie prowadził indywidualne rozmowy religijne głównie z obcokrajowcami. W kwietniu 1910 C.T.Russell ze swymi towarzyszami byli w takich miejscach, jak: Aleksandria, Kair, Giza, Memfis, Port Said, Ismailia, Suez, Ujun Musa (Źródła Mojżesza)[6]. 5 marca 1912 roku po raz kolejny Russell przebywał w Kairze, Memfis, Gizie i Aleksandrii, gdzie również wygłosił przemówienia do grup zainteresowanych[7][8][9]. W owym roku działała już grupa wyznawców w stolicy i jej okolicach[10].
W 1930 roku w Egipcie przebywał Joseph Rutherford, który również wygłaszał przemówienia do grupy wyznawców i licznych zainteresowanych. W roku 1930 powstały zbory w stolicy i w Aleksandrii.Grek Panayotis C. Spiropoulos dotarł do tego kraju w 1931 roku, krzewiąc nowe wyznanie m.in. w Kairze, gdzie istniała już wtedy mała grupa wyznawców. Zebrania odbywały się wówczas w jednej ze stołecznych kawiarni. W tym czasie przetłumaczone zostały na język arabski pierwsze publikacje Świadków Jehowy. W 1933 roku dołączył do nich inny obcokrajowiec - z USA, a w rok później - kolejny współwyznawca z USA. Wszyscy prowadzili działalność kaznodziejską głównie wśród ludności greckojęzycznej, a także - posługując się tekstami po angielsku, francusku i arabsku - wśród pozostałych mieszkańców stolicy. Potem w Port Saidzie i w innych miastach portowych - również wśród tamtejszych marynarzy. Kilku współwyznawców przeniosło się wówczas na południe od stolicy, do Górnego Egiptu i tam prowadzili działalność religijną. W kraju krzewiło nową religię również małżeństwo Laghakos, mówiące po grecku. W roku 1934 wyjechali oni na Cypr, a potem do Syrii, gdzie kontynuowali działalność kaznodziejską. W roku 1935 do Egiptu przyjechał inny współwyznawca greckiego pochodzenia – Benjoti Espiuro Paulo, który krzewił religię w Aleksandrii i jej okolicach.
W latach 40. XX w. istniały małe zbory w Kairze i w Aleksandrii oraz kilka grup w głównych egipskich miastach. Libański współwyznawca Ibrahim Atiyeh tłumaczył Strażnicę na język arabski, a jego rodak Najib Salem sporządzał cztery odręczne kopie tego czasopisma i przesyłał je współwyznawcom w Palestynie, Syrii i w Egipcie. W latach 40. XX w. Egipcjanin David Farjini przybył z Hajfy i krzewił religię w Egipcie. W roku 1942 nowi wyznawcy zostali ochrzczeni w Morzu Śródziemnym w pobliżu Aleksandrii. Działała tam m.in. pionierka – Eleni Nicolaou.
W tym też okresie Theodotos i Egyptia Petridou z Aleksandrii przenieśli się do Port Taufik, gdzie w okolicach Suezu prowadzili działalność tego wyznania, i kilka osób z tamtych terenów zostało jego nowymi członkami, m.in. Giula i Stavros Kypraiosowie. W czasie II wojny światowej władze zamknęły Sale Królestwa i skonfiskowały część publikacji religijnych. W latach 40. XX w. otwarto w Kairze Biuro Oddziału Towarzystwa Strażnica i na nowo Sale Królestwa. Wyznaniem zainteresowało się również dwóch żołnierzy z Mauritiusu, służących w wojsku, którzy zrezygnowali ze służby w wojsku, zostali Świadkami Jehowy i powrócili do swego kraju, aby tam prowadzić działalność[11]. W roku 1945 egipscy współwyznawcy z Aleksandrii posyłali nowe publikacje religijne greckim współwyznawcom, którzy borykali się z brutalnymi prześladowaniami w swoim kraju.
W roku 1947 Egipt odwiedził Milton George Henschel i Nathan Homer Knorr, którzy wygłosili przemówienia w Kairze i w Aleksandrii. Zebrania religijne w stolicy odbywały się w trzech językach. W tym samym roku przybyli do Egiptu Don Rendell i Bill Copson, misjonarze, którzy ukończyli Biblijną Szkołę Strażnicy – Gilead. Prowadzili działalność w Aleksandrii i w Kairze. W roku 1948 uzyskali w Kairze, w Societé Royale de Papyrologie – jako pierwsi na świecie – zdjęcia 18 fragmentów papirusowego zwoju LXX, tzw. Papirus Fouad 266 oraz zgodę na ich opublikowanie. W drugiej połowie lat 40. XX w. liczba aktywnych wyznawców w Egipcie wzrosła do 60 osób, a w 1949 roku było ich 134.
W kwietniu 1950 roku Michel Antovic z Aleksandrii wraz z rodziną z przyczyn zawodowych przeniósł się na pewien czas do Trypolisu w Libii i był tam pierwszym Świadkiem Jehowy. Inny wyznawca, handlujący wełną, wraz z rodziną przeniósł się do Chartumu, aby w Sudanie rozpocząć działalność tego wyznania. W roku 1953 P. C. Spiropoulos wyjechał do USA, został tam absolwentem Szkoły Gilead. Misjonarz Bill Copson pozostał w Egipcie do 1954 roku, a Donowi Rendellowi nie udało się przedłużyć wizy i po roku był zmuszony wyjechać z tego kraju na Cypr. Początkowo ich praca misyjna koncentrowała się głównie wśród małych wyznań chrześcijańskich, takich jak np. kościoły greckie; później również pozyskiwali nowych wyznawców wśród Koptów, a potem wśród muzułmanów. W 1950 roku zanotowano liczbę 224 aktywnych wyznawców, działających w 8 zborach i w kilku grupach (zbory: w Kairze, Aleksandrii, a grupy w miastach: Tanta, Al-Minja, Asjut, Suez, Ismailia i innych), którzy napotykali sprzeciw głównie ze strony duchowieństwa koptyjskiego. Prawna rejestracja zborów tego wyznania nastąpiła w Kairze w 1951 roku, a w Aleksandrii - w 1956 roku – w tym zborze większość z 257 jego ówczesnych członków stanowili mieszkający tam Grecy, poza tym byli również Francuzi i Arabowie.
3 listopada 1951 roku w Kairze prawnie zarejestrowano Biuro Oddziału w Egipcie, które otwarto w II poł. lat 40. XX w. Na przełomie 1952 i 1953 roku wśród ponad 100 studentów Szkoły Gilead znaleźli się wyznawcy z Egiptu. 6 stycznia 1953 roku w Kairze w drodze do Etiopii zatrzymali się na trzy dni Nathan Knorr i Milton Henschel i przy tej okazji wygłosili przemówienia, a w jednym z kairskich kanałów zostało wtedy ochrzczonych sześć osób[12]. W drodze powrotnej z tego kraju – 17 stycznia 1953 roku – stolicę Egiptu ponownie odwiedził N. H. Knorr, który wygłosił przemówienie do 182 obecnych. W owym czasie w Kairze działało 92 wyznawców, którzy spotykali się wraz z zainteresowanymi tą religią w liczbie ponad 200 osób. W Aleksandrii wygłosili przemówienie do 257 obecnych; spotkali się też 116 tamtejszymi współwyznawcami, którzy prowadzili zebrania w trzech językach: arabskim, greckim i francuskim. W całym kraju było wówczas 229 aktywnych głosicieli, z tego tylko jedenastu w grupach poza Kairem i Aleksandrią. W 1953 roku krótko przebywał w tym kraju misjonarz pochodzenia greckiego Emmanuel Paterakis, który potem wyjechał do Sudanu.
7 lutego 1954 roku powrócił ze szkolenia misjonarskiego w Szkole Gilead w USA Panayotis C. Spiropoulos, który podjął działalność misjonarską w miastach i wsiach Doliny Nilu. W 1954 roku zanotowano liczbę 260 głosicieli. W marcu 1955 roku miejscowy Koptyjski Kościół Ortodoksyjny (głównie) wraz z kościołem rzymskokatolickim wezwały rząd egipski do zamknięcia kairskiego Biura Oddziału, nadzorujące wówczas działalność tego wyznania na terenie Egiptu, Libii i Sudanu[13][14]. W 1956 roku nowi wyznawcy pojawili się w Ismailii, gdzie wysłano do krzewienia religii rodzinę Petridou. Wcześniej rodzina ta gościła wielu misjonarzy Świadków Jehowy, przebywających na krótko w Aleksandrii w drodze na przydzielone im tereny misyjne. W domu tej rodziny odbywały się również zebrania religijne. W roku 1956 zarejestrowano prawnie zbory w Aleksandrii. W owym roku z Egiptu do Tel Awiwu przeniósł się Dawid Cohen, który dla tamtejszych współwyznawców tłumaczył zebrania religijne na angielski, francuski, włoski, arabski, turecki, grecki i hiszpański. W 1958 roku Peterakis został nadzorcą strefy, który odwiedzał współwyznawców w 26 krajach na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej (w tym głównie współwyznawców w Egipcie). W roku 1957 w Egipcie działało 373 Świadków Jehowy, w 1958 roku – 410 w 10 zborach. W roku 1959 zanotowano ok. 450, a w 1960 roku – ok. 460 wyznawców, skupionych w 10 zborach, znajdujących się w większych egipskich miastach.
Od 20 czerwca 1960 roku Świadkowie Jehowy działają nieoficjalnie; ich działalność jest zakazana przez rząd. 1 września owego roku odrzucony został wniosek o przywrócenie prawnej rejestracji wyznania w tym kraju. W roku 1961 w Egipcie pozostało 458 aktywnych głosicieli w 15 zborach. Wielu zagranicznych współwyznawców zostało przez egipskie władze zmuszonych do opuszczenia kraju. 12 maja 1964 roku Liga Arabska wydała dekret, według którego Świadków Jehowy uznano za syjonistów i zobowiązała wszystkie kraje arabskie do zamknięcia Biur Oddziałów Towarzystwa Strażnica oraz zakazu dystrybucji ich publikacji na terenie ich państw[15]. Od 1960 roku Świadkowie Jehowy zgłaszali różne formy brutalnej napaści i okrutnego prześladowania przez rządowych agentów, często na życzenie patriarchy prawosławnego Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego. Większość wyznawców przetrzymywano w areszcie w oczekiwaniu na proces sądowy lub deportację z kraju. Misjonarze zostali wydaleni z Egiptu. Wiele osób było poddawanych okrutnym torturom fizycznym i psychicznym[16][17][18][19]. Do brutalnych incydentów dochodziło w miejscach zamieszkania, pracy, szkole lub w czasie ich małych spotkań religijnych w mieszkaniach prywatnych[20]. Kulminacja prześladowań nastąpiła w latach 1966 – 1967. Świadkowie Jehowy byli wówczas wyrzucani z pracy i szkół, aresztowani i więzieni, brutalnie bici; np. 25 marca 1967 roku z okazji spotkania na Pamiątce śmierci Jezusa Chrystusa aresztowano 15 osób; 25 kwietnia 1967 roku aresztowania miały miejsce w Aleksandrii, gdzie pozbawiono wolności ponad 40 tamtejszych wyznawców. Władze ostrzegły również innych wyznawców, aby zaprzestali wielbienia Boga nawet w domach prywatnych oraz by zaprzestali mówienia innym o Piśmie Świętym. Konfiskowano im Biblie, literaturę religijną i dobytek. Niektórych deportowano za granicę. Bezskutecznie kazano im podpisywać oświadczenia o wyrzeczeniu się swojej religii i podawaniu nazwisk współwyznawców – nierzadko namawiano ich brutalnie przez nawet 5 miesięcy, żaden z nich tego nie uczynił - za co musieli odbyć karę więzienia lub wysyłano ich do pustynnych miejsc odosobnienia albo do obozów pracy. W tamtym okresie tygodniowo w samej tylko stolicy publikowano zdjęcia 25 aresztowanych Świadków Jehowy, w tym dzieci, które nawet nie miały 3 lat. Prawie wszyscy z ówczesnych 500 Świadków Jehowy byli nadal zatrzymywani, okrutnie bici fizycznie oraz nękani psychicznie, nawet już po odbyciu kary więzienia. Odmawiano im praw do obrony (np. 10 maja 1967 roku nie wpuszczono 4 obrońców na ich rozprawę, która trwała do 21 czerwca owego roku, po czym brutalnie pobici skazani zostali osadzeni w wiezieniu na pustyni). Wielu wyznawców zmuszonych zostało do opuszczenia Egiptu. Wyjechali do Grecji, Włoch, na Cypr i do innych krajów. Często pozwalano im zabrać ze sobą tylko jedną walizkę. Niektórzy wyznawcy natomiast przybyli z krajów ościennych, gdzie panowały jeszcze trudniejsze warunki związane z praktykowaniem ich wiary.
W Strażnicy w 1968 roku opisano brutalne prześladowania w Egipcie oraz podano adresy prezydenta G. A. Nasera i innych egipskich urzędników, aby Świadkowie Jehowy z całego świata mogli pisać do nich petycje o zaprzestanie takich praktyk. Tysiące listów z apelem o zapewnienie wolności wyznania, gwarantowaną przez konstytucję egipską, napłynęły do głowy państwa i innych instytucji. Wyznawcy nadal organizowali zebrania religijne (w domach prywatnych) oraz inne potajemne zgromadzenia.
W roku 1970 nastąpił 40% wzrost liczby obecnych na Pamiątce śmierci Jezusa Chrystusa. W owym roku deportowano z kraju tylko jednego wyznawcę[21]. Za prezydentury A. Sadata nadal trwały prześladowania oraz aresztowania członków i sympatyków tego wyznania. W 1978 roku w Aleksandrii aresztowano 30 wyznawców, w tym małe dzieci i oskarżono ich o praktykowanie zakazanej religii[22]. W roku 1979 zagraniczni delegaci przybyli na kongres w Izraelu zwiedzili m.in. Górę Synaj leżącą na terenie Półwyspu Synaj okupowanego wówczas przez Izrael, rozpowszechniając na tamtym terenie swoje publikacje religijne.
Za prezydentury H. Mubaraka Świadkowie Jehowy ostrożnie ponownie rozpoczęli swoją publiczną pracę kaznodziejską na początku lat 90. XX w. W okresie od zakończenia rządów Nasera ich aresztowania były sporadyczne. W roku 1985, 1993 i 1999 egipskie Ministerstwo Sprawiedliwości wydało dekrety o nie przyznaniu prawnej rejestracji tego wyznania w tym kraju. 18 czerwca 1991 roku odrzucono kolejny wniosek o rejestrację. 8 maja 1994 roku miejscowi wyznawcy przegrali w sądzie rozprawę w sprawie zaskarżenia tej decyzji.
W marcu 1991 w Aleksandrii aresztowano 10 wyznawców. Również w tym mieście w marcu 1996 aresztowano 10 cudzoziemców, którzy rozpowszechniali publikacje biblijne. Owa literatura – według dziennika El-Agamy – została sprowadzona drogą morską w liczbie ok. 214 tysięcy egzemplarzy książek, które rozpowszechniane zostały w Kairze i innych miastach w Delcie Nilu i Górnym Egipcie.
Dalsze próby rejestracji nastąpiły w marcu 2000 roku, jednak i ten wniosek został odrzucony 29 stycznia 2001 roku, co doprowadziło do kolejnego brutalnego ataku na wyznawców ze strony służb bezpieczeństwa państwa.
W czerwcu 2005 Świadkowie Jehowy donosili, że jeden z głosicieli został zatrzymany na pięć dni i był brutalnie traktowany przez agentów bezpieczeństwa państwa. Na przełomie roku 2005 i 2006 wzrosła liczba represji ze strony egipskich służb bezpieczeństwa. W szczególności, jeden z pracowników służby bezpieczeństwa w Kairze w coraz większym stopniu wykorzystywał zastraszanie i groźby użycia przemocy fizycznej w celu uzyskania informacji o współwyznawcach.
W lutym i maju 2006 roku przedstawiciele Świadków Jehowy z nowojorskiej siedziby wraz z egipskimi i europejskimi przedstawicielami Towarzystwa Strażnica, które nadzoruje działalność w tym kraju, spotkali się z urzędnikami egipskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Krajowej Rady ds. Praw Człowieka, Ligi Arabskiej, i innych urzędów. Delegacja stwierdziła, że w wyniku tej wizyty, dostali zapewnienie, że prześladowania i kontrola rządowych służb, zostanie przerwana, ale postęp w sprawie rejestracji działalności nie został osiągnięty[23].
W 2007 roku z raportów agentów bezpieczeństwa wynika, że zatrzymały one Świadka Jehowy. Wielokrotnie go bito, grożąc jemu i jego rodzinie różnymi represjami, jeśli nie zgodzi się zostać informatorem i donosić na współwyznawców, czego kategorycznie odmówił. W tym samym roku rządowa Krajowa Rada ds. Praw Człowieka otrzymała skargę od Michaela Geyada Kamela Girguisa, który zakończył edukację medyczną z najwyższym wyróżnieniem i starał się zatrudnić jako lekarz w stołecznym Ain Shams University Hospital. Jednak Urząd Bezpieczeństwa w Ministerstwie Szkolnictwa Wyższego, odmówił mu tego prawa z powodu jego powiązań ze Świadkami Jehowy[24]. Na początku roku 2007 gwałtownie wzrosła liczba przesłuchań wyznawców przez służby bezpieczeństwa państwa[25]. W kwietniu tego roku służby bezpieczeństwa jednak zaprzestały masowych aresztowań i brutalnych pobić.
W kwietniu 2008 delegacja wyznawców uzyskała zapewnienie z Ministerstwa Spraw Zagranicznych o możliwości otrzymania od swoich zagranicznych współwyznawców nieodpłatnie egzemplarzy Pisma Świętego w Przekładzie Nowego Świata i innych publikacji religijnych – jednak jak dotąd te zapewnienia nie zostały zrealizowane. W czerwcu owego roku – według mediów – służby bezpieczeństwa aresztowały trzech rosyjskich turystów, którzy rozpowszechniali publikacje religijne i organizowali spotkania z zainteresowanymi ich wyznaniem w Szarm el-Szejk i innych kurortach[26]. W 2008 roku służba bezpieczeństwa zatrzymała przynajmniej dwóch wyznawców, a podczas przesłuchań, grożono im i ich rodzinom, namawiano, by zostali tajnymi informatorami, czego odmówili. Nadal przeprowadzano rewizje w domach wyznawców i podsłuchiwano ich rozmowy telefoniczne. Pomimo usilnych starań, władze nie przywróciły Świadkom Jehowy prawnej legalizacji w Egipcie[27][28].
7 lutego 2009 roku, europejska delegacja Świadków Jehowy złożyła wizytę w egipskim oddziale organizacji ochrony praw człowieka NCHR w celu pomocy przy rejestracji prawnej tego wyznania w Egipcie. Spotkanie to wywołało oburzenie kleru Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego[29][30]. Represje ze strony władz w stosunku do wyznawców zostały od tego czasu zmniejszone, szczególnie w Aleksandrii[31]. Latem 2009 roku delegacja egipskich wyznawców była obecna na kongresie międzynarodowym w Rzymie. Delegatom tym utrudniano przylot na to zgromadzenie, wielu było przed wylotem i po nim wielokrotnie przesłuchiwanych przez służby bezpieczeństwa SSIB.
Egipski rząd nadal jest przeciwny Świadkom Jehowy. U podstaw takiego stosunku leży m.in. jawny sprzeciw ze strony Koptyjskiego Kościoła Ortodoksyjnego, w szczególności jego zwierzchnika – Szenudy III, który potępia Świadków Jehowy, uważając ich za heretyków[32]. Prawosławni Koptowie, stwierdzają, iż liczebny wzrost Świadków Jehowy w Egipcie, powoduje odejścia z ich kościoła właśnie do tej grupy religijnej. Druga przyczyna wrogiego nastawienia rządu, pochodzi jeszcze z czasów prezydenta Nasera, który uważał ich za grupę (wtedy około 500 osób) powiązaną z Izraelem i zakazał ich działalności. Również niektóre islamskie media, są uprzedzone do tego wyznania[33].
W latach 2006 do 2009, miejscowi przedstawiciele Świadków Jehowy wraz z przedstawicielami włoskimi, belgijskimi oraz amerykańskimi współwyznawcami spotkali się z przedstawicielami rządu w celu zalegalizowania działalności. Spotkania te doprowadziły do pozwolenia przez tutejsze władze – w roku 2006 – do spotkań religijnych tutejszych wyznawców w domach prywatnych, w grupach do 30 osób. Obecnie trwają próby zalegalizowania działalności i statusu prawnego w tutejszych sądach. Służby bezpieczeństwa nadal inwigilują członków zborów, zdarzają się przesłuchania, próby zastraszenia[34], podsłuchiwanie rozmów telefonicznych, konfiskaty publikacji religijnych, prywatnie przysyłanych pocztą z zagranicy i ścisłej obserwacji miejsc zamieszkania wyznawców przez służby bezpieczeństwa. W kraju członkowie zbierają się obecnie na swoich spotkaniach religijnych w domach prywatnych, a nie w Salach Królestwa, jak to ma miejsce np. w innych krajach arabskich - (Jordanii i Libanie)[10]. W grudniu 2009 i styczniu 2010 roku po raz kolejny Sąd Administracyjny odmówił prawnej rejestracji lokalnej społeczności tego wyznania[35]. W 2011 roku po rewolucji egipskiej sytuacja tego wyznania się nie zmieniła, o czym poinformował prezes Amerykańskiego Komitetu ds. Wolności Religijnej, Leonard Leo w kwietniu 2011 roku[36].
Corocznie, organizacje monitorujące przestrzeganie praw człowieka publikują specjalne raporty m.in. o sytuacji tej społeczności religijnej w Egipcie. Według Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej w sprawozdaniu za rok 2010, Egipt zajmuje drugie miejsce w rankingu państw, które naruszają wolność religijną. Według tego raportu, wśród grup religijnych, których głównie dotyka dyskryminacja i łamanie praw człowieka, znajdują się miejscowi Świadkowie Jehowy[37][38]. Według sprawozdania owej Komisji, opublikowanego w kwietniu 2011 zwrócono uwagę na stereotyp postępowania władz w związku z kolejnym odrzuceniem podania o rejestrację, złożonego przez Świadków Jehowy[39]. Raport ten oskarża rząd egipski o brak ochrony praw mniejszości religijnych, m.in. Świadków Jehowy, wskazując na możliwy wzrost przemocy wobec tej mniejszości w obecnym, przejściowym okresie w tym kraju.
Nie ma problemów z przywiezieniem przez obcokrajowców z zagranicy publikacji tego wyznania, jednak prozelityzm wśród wyznawców islamu jest przez tutejsze władze zabroniony – nie dotyczy on nieoficjalnej i bardzo ostrożnej działalności nieoficjalnej wśród tutejszej mniejszości chrześcijańskiej oraz wśród chrześcijańskich obcokrajowców. Obecnie sprawozdanie z działalności w tym kraju dołączane jest do ogólnego z 30 krajów, gdzie działalność Świadków Jehowy jest ograniczona prawnie lub zakazana.
| |||||