Widget
Podziel się:

Świadkowie Jehowy w Singapurze


Świadkowie Jehowy w Singapurze
Świadkowie Jehowy
Kraj Singapur
Liczebność
(2011)
ponad 2000
Liczba zborów
(2011)
kilkadziesiąt
Rozpoczęcie działalności1936

Świadkowie Jehowy w Singapurze – wspólnota ponad 2000 aktywnych Świadków Jehowy (głosicieli) w Singapurze. Od końca 1972 roku ich działalność w tym kraju jest oficjalnie zakazana i prowadzą ją nieoficjalnie.

Spis treści

[edytuj] Historia

[edytuj] Początki i rozwój działalności

Świadkowie Jehowy pojawili się w Singapurze w 1936 roku, kiedy podróżował żaglowcem Lightbearer (Nosiciel światła) nowozelandzki współwyznawca Frank Dewar i dotarł do Singapuru. Przez wiele lat regularnie organizował on zebrania zborowe w Sali Królestwa przy Exeter Road 8, naprzeciw ruchliwego targowiska. W kwietniu 1947 roku do Singapuru dotarli dwaj misjonarze Szkoły Gilead - Bill Yaremchuk i Dave Farmer, obaj pochodzenia kanadyjskiego, którym przez ponad rok uniemożliwiano wjazdu do Singapuru, mimo ważnych wiz. Dołączyli do jedynego wówczas singapurskiego wyznawcy imieniem Joshua. W 1949 roku dołączyło do nich kolejnych sześciu misjonarzy. W 1962 roku z wizytą w tym kraju przebywał Nathan Knorr. W 1965 roku zakupiono dwupiętrowy budynek w śródmieściu, który służył jako Sala Królestwa dla ówczesnych 4 zborów.

[edytuj] Zakaz działalności i prześladowania

14 stycznia 1972 roku wydano nakaz wydalenia, misjonarzy Szkoły Gilead - Normana Davida i Gladys Bellotti, którzy mieli opuścić Singapur po 23 latach pobytu. Nastąpiło unieważnienie rejestracji singapurskiego zboru Świadków Jehowy. Salę Królestwa zajęli policjanci, oficjalnym zakazem zostały objęte publikacje Towarzystwa Strażnica. Rozpoczęły się represje wobec ok. 200 ówczesnych singapurskich Świadków Jehowy.

W roku 1992 aresztowano kilka osób pod zarzutem posiadania nielegalnych wydawnictw religijnych, zakazanych z mocy Ustawy o publikacjach niepożądanych. W roku 1994 Towarzystwo Strażnica wysłało do Singapuru prawnika z tytułem Doradcy Królowej, który wniósł do singapurskiego Sądu Najwyższego odwołanie, w którym zakwestionował zasadność zakazu. 8 sierpnia 1994 roku, prezes Sądu Najwyższego w Singapurze oddalił apelację. W 1995 roku tajni funkcjonariusze Kryminalnego Biura Śledczego — Wydziału do spraw Tajnych Stowarzyszeń zorganizowali obławę na kilka małych grupek chrześcijan, zgromadzonych w prywatnych domach. 70 funkcjonariuszy urządziło obławę i zatrzymało 69 osób. Wszystkich przewieziono do aresztów śledczych, gdzie niektórych poddano całonocnym przesłuchaniom, wszystkich też oskarżono o uczęszczanie na zebrania Świadków Jehowy i posiadanie publikacji o treści biblijnej. Niektórych izolowano przez 18 godzin, uniemożliwiając im telefonicznego powiadomienie rodzin [1]. Czworo z nich — obywateli Wielkiej Brytanii, FrancjiLuksemburga — uwolniono od zarzutów, ale 64 obywatelom Singapuru wytoczono procesy, które odbyły się pod koniec 1995 roku i na początku 1996 roku. Wszystkich oskarżonych skazano. Spośród nich 47 — w wieku od 16 do 72 lat — nie zapłaciło grzywien sięgających tysięcy dolarów i odbyło kary więzienia od jednego do czterech tygodni. Sprawa ta szybko trafiła na łamy prasy całego świata. W Australii, Europie, Hongkongu, Kanadzie, Malezji, USA i innych krajach gazety wielokrotnie ją relacjonowały[2] [3][4][5][6]. Amnesty International oraz Międzynarodowe Stowarzyszenie Prawników wysłały specjalnych obserwatorów celem przyjrzenia się praworządności procesów [7][8] Ukazujący się w Belgii periodyk Human Rights Without Frontiers opublikował osiemnastostronicowy raport poświęcony w całości atakowi singapurskiego rządu na Świadków Jehowy [9].

W 2005 roku co najmniej 8 wyznawców zostało uwięzionych ze względu na swe przekonania religijne, a 12 innych nadal odbywało karę więzienia. W 2008 roku już 23 Świadków Jehowy było więzionych z wyrokami od 15 do 24 miesięcy (aresztowanie po raz kolejny). W latach 2008-2009, rząd Singapuru nie udostępnił danych, dotyczących aresztowań Świadków Jehowy do publicznej wiadomości[10] [11] [12] [13].

Przypisy

  1. Depesza agencji Reutera z 25 lutego 1995 roku
  2. Kanadyjski dziennik The Ottawa Citizen z 28 grudnia 1995 roku, strona A10
  3. Amnesty International, 22 listopada 1995 roku
  4. Japońska gazeta Asahi Evening News z 19 stycznia 1996 roku, strona 3
  5. List Chan Siu-ching, przewodniczącej Komisji Sprawiedliwości i Pokoju Diecezji Katolickiej w Hongkongu
  6. W kanadyjskim piśmie The Toronto Star oburzenie wyrażono nagłówkiem: Babcia skazana za posiadanie Biblii
  7. Wysłannik Amnesty International, adwokat z Hongkongu Andrew Raffell, oświadczył: W raporcie napisałem, że wyglądało to jak parodia procesu
  8. Wysłannik Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników Cecil Rajendra powiedział: Od samego początku było oczywiste, że cały proces to najzwyklejsza (...) farsa wyreżyserowana po to, by pokazać światu, że w Singapurze w dalszym ciągu panuje demokracja. Wynik został z góry przesądzony i nie było nawet cienia wątpliwości — ani przed rozprawą, ani w czasie jej trwania, ani też pod koniec — że wszystkich oskarżonych uzna się za winnych.
  9. Kiedy w Singapurze zawiodły starania o obronę praw Świadków Jehowy przed sądami, Ciało Kierownicze zezwoliło udostępnić na całym świecie wybranym przedstawicielom władz specjalną czterostronicową publikację o niesprawiedliwym traktowaniu tych wyznawców w owym kraju, zatytułowaną Prześladowania religijne w Singapurze. Na pierwszej stronie widnieje fotografia jednego z owych aresztowanych za posiadanie literatury Towarzystwa Strażnica. Pod zdjęciem, uśmiechniętej wyznawczyni zamieszczono podpis: Ta 71-letnia głosicielka powiedziała sędziemu: ‚Nie stanowię zagrożenia dla rządu’. Mimo to została skazana na więzienie.
  10. state.gov 2007
  11. state.gov 2008
  12. state.gov 2008
  13. state.gov. 2009

[edytuj] Bibliografia


Tekst udostępniany na licencji Creative Commons: uznanie autorstwa, na tych samych warunkach, z możliwością obowiązywania dodatkowych ograniczeń.

Zobacz szczegółowe informacje o warunkach korzystania.

Zasady ochrony prywatności O Wikipedii Informacje prawne