| Adam Michnik Andrzej Zagozda | |
Adam Michnik, Lublin 2011 | |
| Data i miejsce urodzenia | 17 października 1946 Warszawa |
| Zawód | historyk dziennikarz |
| Odznaczenia | |
Adam Michnik (ur. 17 października 1946 w Warszawie) – polski publicysta, eseista, pisarz, historyk i działacz polityczny. Od 1989 redaktor naczelny „Gazety Wyborczej”.
W latach 1968–1989 należał do głównych organizatorów antykomunistycznej opozycji w PRL[1]. Był uczestnikiem wydarzeń marcowych w 1968, działaczem Komitetu Obrony Robotników i „Solidarności”, był więziony i represjonowany jako więzień polityczny. Od 1989 do 1991 sprawował mandat posła na Sejm kontraktowy. Jest kawalerem najwyższych odznaczeń państwowych: polskiego Orderu Orła Białego i francuskiej Legii Honorowej.
Spis treści |
Wywodzi się z rodziny przedwojennych działaczy komunistycznych żydowskiego pochodzenia. Jest synem Ozjasza Szechtera i Heleny Michnik. Ma dwóch przyrodnich braci: Stefana Michnika i nieżyjącego już Jerzego. Duża część jego rodziny (m.in. wszyscy dziadkowie) zginęła podczas Holocaustu[2][3].
Ma syna Antoniego[4].
W szkole podstawowej (od 1961) był aktywnym członkiem Hufca Walterowskiego prowadzonego przez Jacka Kuronia[5]. W czasie nauki w liceum ogólnokształcącym (VII Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Warszawie), po likwidacji Hufca Walterowskiego w 1961, zaczął uczestniczyć w spotkaniach Klubu Krzywego Koła. Po zamknięciu go w 1962 założył wraz z kolegami, za namową Jana Józefa Lipskiego i pod protekcją Adama Schaffa, dyskusyjny Klub Poszukiwaczy Sprzeczności. Rozczarowani rzeczywistością PRL młodzi ludzie dyskutowali w jego ramach nad sposobami jej naprawy, czytywali i analizowali klasyczne teksty lewicowych myślicieli.
W 1964 rozpoczął studia na Wydziale Historycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Rok później został zawieszony w prawach studenta za rozpowszechnianie wśród kolegów listu otwartego do członków PZPR autorstwa Jacka Kuronia i Karola Modzelewskiego, w którym autorzy wzywali do rozpoczęcia naprawy systemu politycznego w Polsce[6]. Drugi raz został zawieszony w 1966 za zorganizowanie spotkania dyskusyjnego z Leszkiem Kołakowskim[5], który został kilka tygodni wcześniej wyrzucony z PZPR za krytykę jej władz.
Od 1965 był objęty zakazem druku swoich tekstów[5]. Od tego czasu pisywał teksty pod pseudonimami do „Życia Gospodarczego”, „Więzi”, „Literatury”.
4 marca 1968 (obok Henryka Szlajfera) został ostatecznie relegowany z uczelni za aktywny udział w tzw. wydarzeniach marcowych, tj. protestach studentów i środowiska akademickiego, zapoczątkowanego zdjęciem przez cenzurę inscenizacji Dziadów Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka ze sceny Teatru Narodowego. Decyzja władz uniwersyteckich przy ówczesnych przepisach miała charakter bezprawny[7]. Wkrótce po usunięciu z uniwersytetu Adam Michnik został aresztowany i skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności za tzw. wybryki chuligańskie, polegające w istocie na uczestniczeniu w wydarzeniach marcowych. Wyższe wyroki (o pół roku) otrzymali wyłącznie Jacek Kuroń i Karol Modzelewski[8].
Po zwolnieniu z więzienia (na mocy amnestii z 1969) otrzymał zakaz kontynuowania jakichkolwiek studiów wyższych (tzw. wilczy bilet). Pracował przez dwa lata na stanowisku spawacza w Zakładach Wytwórczych Lamp Elektrycznych i Rtęciowych im. Róży Luksemburg[6]. Na początku lat 70. pozwolono mu kontynuować studia[9], które ukończył eksternistycznie na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu; promotorem magisterium był profesor Lech Trzeciakowski[10], a recenzentem – profesor Jerzy Topolski. W międzyczasie z rekomendacji Jacka Kuronia został osobistym sekretarzem Antoniego Słonimskiego[6]. Był m.in. w tych latach sygnatariuszem Listu 59, protestu intelektualistów przeciw zmianom w Konstytucji PRL, zwłaszcza wpisaniu do niej kierowniczej roli PZPR i wieczystego sojuszu z ZSRR[11].
W latach 1976–1977 przebywał w Paryżu, po powrocie do Polski włączył się w działalność istniejącego już od kilku miesięcy Komitetu Obrony Robotników, jednej z najbardziej znanych organizacji opozycyjnych lat 70., stając się jednym z najbardziej aktywnych działaczy opozycji[a]. Był też jednym z pomysłodawców i założycieli Towarzystwa Kursów Naukowych. Według Andrzeja Paczkowskiego w tym okresie funkcjonariusze komunistycznych służb specjalnych przygotowywali plany zamachu na jego życie[12].
W latach 1977–1989 był redaktorem lub współpracownikiem niezależnych pism wychodzących w tzw. drugim obiegu, tj. „Biuletyn Informacyjny”, „Zapis”, „Krytyka”. Wchodził też w skład kierownictwa największej podziemnej oficyny wydawniczej NOWa. Do końca lat 70. został łącznie około stu razy zatrzymany, kilkakrotnie także pobity. Ponownie aresztowano go w okresie sierpnia 1980[13], zwolnienie uzyskał na mocy porozumień sierpniowych. W okresie 1980–1981 Adam Michnik był doradcą struktur Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność” i Komisji Hutników „Solidarności”[5].
Po wprowadzeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 został najpierw internowany, a następnie po odmowie dobrowolnego opuszczenie kraju, postawiony w stan oskarżenia i osadzony w areszcie pod zarzutem tzw. próby obalenia ustroju socjalistycznego[14]. W areszcie przebywał bez wyroku do 1984 na skutek celowo przedłużanego przez prokuraturę procesu. W izolacji podjął wielotygodniową głodówką protestacyjną, domagając się zakończenia lub umorzenia jego sprawy i uznania go za więźnia politycznego. Ostatecznie na mocy amnestii jego sprawa została umorzona, co spowodowało jego zwolnienie.
W 1985 został ponownie aresztowany i tym razem skazany na karę 3 lat pozbawienia wolności za udział w próbie zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina, zwolniono go ponownie na mocy amnestii w następnym roku po około siedemnastu miesiącach izolacji[5].
W 1988 został doradcą nieformalnego Komitetu Koordynacyjnego Lecha Wałęsy, a następnie członkiem Komitetu Obywatelskiego. Uczestniczył aktywnie w przygotowaniach, negocjacjach wstępnych, a następnie w 1989 w obradach Okrągłego Stołu[b].
Po Okrągłym Stole otrzymał od Lecha Wałęsy misję zorganizowania dużej, ogólnopolskiej gazety codziennej, mającej być organem Komitetu Obywatelskiego przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Gazeta ta w ramach uzgodnień okrągłostołowych została nazwana „Gazetą Wyborczą” „Solidarność”, gdyż miała funkcjonować tylko do końca wyborów do Sejmu w 1989. Po zorganizowaniu tego pisma (głównie na bazie zespołu dziennikarskiego nielegalnego „Biuletynu Informacyjnego” i „Tygodnika Mazowsze”) Adam Michnik został jej redaktorem naczelnym. W połowie 1990 Lech Wałęsa usiłował bezskutecznie odwołać go z tej funkcji, a Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” odebrała pismu prawo posługiwania się znakiem związku.
Wcześniej w wyniku wyborów do Sejmu kontraktowego z 4 czerwca 1989 Adam Michnik uzyskał mandat posła z rekomendacji Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie. Kandydował z okręgu wyborczego w Bytomiu (mandat nr 139), uzyskując w pierwszej turze ponad 70% głosów i pokonując m.in. Kazimierza Świtonia[15]. Zasiadał początkowo w Obywatelskim Klubie Parlamentarnym. Od lipca 1990 do maja 1991 należał do ROAD[16] (zasiadał w radzie naczelnej partii), który wszedł w skład Unii Demokratycznej (Adam Michnik zasiadł w klubie UD). Pracował w Komisji Kultury i Środków Przekazu, Komisji Spraw Zagranicznych oraz Komisji Konstytucyjnej[17]. 3 lipca 1989 w „Gazecie Wyborczej” opublikował artykuł zatytułowany Wasz prezydent, nasz premier, w którym opowiedział się za wyborem prezydenta z rekomendacji PZPR i jednoczesnym powierzeniem misji utworzenia rządu przedstawicielowi solidarnościowej opozycji[18].
Pomiędzy 12 kwietnia a 27 czerwca 1990 wraz z trzema innymi osobami (historykami Andrzejem Ajnenkielem i Jerzym Holzerem oraz dyrektorem Archiwum Akt Nowych Bogdanem Krollem) uzyskał dostęp do wybranej części archiwów MSW. Grupa ta uzyskała potoczną nazwę „Komisja Michnika” i została powołana z inicjatywy Henryka Samsonowicza. Wynikiem trzymiesięcznych prac był krótki raport, stwierdzający niekompletność archiwów[19].
Zarówno jako poseł, jak i redaktor „Gazety Wyborczej”, aktywnie wspierał rząd Tadeusza Mazowieckiego, jak też jego kandydaturę przeciw Lechowi Wałęsie w wyborach prezydenckich w 1990. Przed drugą turą opowiedział się po stronie lidera NSZZ „S” przeciwko kandydaturze Stanisława Tymińskiego. Opowiadał się też zdecydowanie za kształtem reform gospodarczych przeprowadzanych przez Leszka Balcerowicza[20], za co był krytykowany z pozycji lewicowych, m.in. przez Andrzeja Walickiego i Adama Chmielewskiego[21][22].
W kolejnych wyborach parlamentarnych w 1991 nie ubiegał się o reelekcję, poświęcając się działalności redaktorskiej i publicystycznej. Pod jego kierownictwem „Gazeta Wyborcza” weszła w grono najbardziej poczytnych gazet codziennych w Polsce. Na bazie majątku tej gazety powstała spółka akcyjna Agora, która stała się jednym z największych koncernów medialnych w Polsce, dysponując m.in. kilkunastoma tytułami miesięczników, portalem internetowym gazeta.pl, agencją reklamy zewnętrznej AMS oraz udziałami w kilkunastu stacjach radiowych. Sam Adam Michnik nie objął – oprócz stanowiska redaktora naczelnego – żadnej funkcji zarządczej w tej spółce. W styczniu 1998 wystąpił ze spółki, a jego akcje w Agorze S.A. umorzono[23].
Od momentu pojawienia się określenia „gruba linia” w exposé Tadeusza Mazowieckiego z września 1989, co zapoczątkowało (wbrew intencjom autora) postrzeganie przez niektóre środowiska tego faktu jako wprowadzenie polityki obiegowo zwanej „grubą kreską”, jest zwolennikiem i obrońcą tego terminu. Na łamach „Gazety Wyborczej” postulował szybkie i sprawne rozstrzygnięcie wytoczonych generałom Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi procesów karnych dotyczących różnych okresów ich działalności. We wrześniu 1995 przed wyborami prezydenckimi opublikował wraz z Włodzimierzem Cimoszewiczem tekst O prawdę i pojednanie[24]. 3 lutego 2001 udzielił głośnego wywiadu Pożegnanie z bronią. Adam Michnik – Czesław Kiszczak[25], przeprowadzonego przez Agnieszkę Kublik oraz Monikę Olejnik, w którym określił Czesława Kiszczaka i Wojciecha Jaruzelskiego jako „ludzi honoru”, dotrzymujących podjętych podczas Okrągłego Stołu zobowiązań. Wypowiedź ta została skrytykowana, m.in. przez arcybiskupa Józefa Życińskiego[26].
W rocznicę stanu wojennego, 13 grudnia 2005, Adam Michnik wygłosił na Uniwersytecie Warszawskim wykład (opublikowany także w „Gazecie Wyborczej”), w którym m.in. apelował do prezydenta Lecha Kaczyńskiego o ustawową abolicję dla osób odpowiedzialnych za stan wojenny[27]. Apelował o abolicję również wcześniej, w 1991, podczas wykładu na Wydziale Prawa UMCS, a także w 2001 w artykule 20 lat później[28]. Jego postawa i poglądy wzbudzały kontrowersje, krytykował je Zbigniew Herbert[29]. Krytykę wyrażono również m.in. w książkach Michnikowszczyzna. Zapis choroby Rafała Ziemkiewicza i Długi cień PRL-u, czyli dekomunizacja której nie było Bronisława Wildsteina.
Adam Michnik kilkakrotnie wygrywał wytaczane przez siebie procesy sądowe o naruszenie jego dóbr osobistych, w tym z Wojciechem Wierzejskim i Andrzejem Zybertowiczem[30], z Instytutem Pamięci Narodowej[31], a także z Anną Jarucką[32].
27 grudnia 2002 Adam Michnik oraz Paweł Smoleński upublicznili tzw. aferę Rywina, której kulisy miała rozpracować specjalnie do tego celu powołana sejmowa komisja śledcza. Podstawą do ujawnienia afery był fakt nagrania przez Adama Michnika rozmów z Lwem Rywinem pół roku wcześniej[33].
Jesienią 2004 z powodów zdrowotnych zrezygnował z czynnego udziału w redagowaniu „Gazety Wyborczej”, przekazując swój głos w kolegium redakcyjnym Helenie Łuczywo.
Jest członkiem m.in. Stowarzyszenia Pisarzy Polskich oraz Council on Foreign Relations.
W 2008 został europejskim ambasadorem Europejskiego Roku Dialogu Międzykulturowego[34].
Jest autorem licznych artykułów zamieszczanych w „Gazecie Wyborczej”, „Der Spiegel”, „Le Monde”, „Libération”, „Lettre Internationale”, „The New York Review of Books”, „The Washington Post” i innych czasopismach.