| Barbara Mostowiak | |
| Pierwszy odcinek | odcinek 1 4 listopada 2000 |
| Grany przez | Teresę Lipowską |
| Liczba odcinków | ok. 900 |
| Informacje | |
| Imię i nazwisko | Barbara Mostowiak |
| Przydomek | Basia |
| Specjalność | gospodyni domowa |
Barbara Mostowiak (ur. ok. 1940[potrzebne źródło]) - fikcyjna postać, jedna z głównych bohaterek polskiego serialu obyczajowego M jak miłość, grana przez Teresę Lipowską. Barbara jest seniorką rodziny Mostowiaków, żoną Lucjana i matką czwórki dzieci: Marii, Marty, Marka i Małgosi.
Spis treści |
Barbara jest ciepłą, serdeczną oraz kochającą żoną i matką, doskonałą gospodynią domową o nieprzeciętnych zdolnościach kulinarnych. Osoba z charakterem, zawsze dbająca o dobro rodziny, za wszelka cenę starająca się nie dopuścić, aby któremuś dziecku, czy wnukowi działa się krzywda. W trudnych sytuacjach zawsze służy jako oparcie dla swoich najbliższych. Podobnie jak jej mąż nigdy nie przestanie zamartwiać się problemami całej czwórki i pomimo, iż już od dawna są oni dorośli wciąż przejmuje się ich losem, tak samo, kiedy byli mali.
W polskiej kulturze masowej postać Barbary Mostowiak zakorzeniła się jako idealny obraz matki i babci (czego wyrazem były pierwsze miejsca w licznych plebiscytach na ulubioną postać kobiecą polskich seriali[potrzebne źródło]), co wraz z rosnącą popularnością serialu przyniosło grającej ją Teresie Lipowskiej ogromne uznanie, będące wspaniałym dopełnieniem jej bogatego dorobku artystycznego.
We wczesnej młodości Barbara uchodziła za najładniejszą dziewczynę w Grabinie i okolicy. Jej ukochany Zenon Łagoda (Emil Karewicz) - również uważany za najprzystojniejszego z okolicznych chłopców - jako, że pochodził z biednej rodziny, któregoś dnia zapragnął lepszego życia, w którym nie było miejsca dla Barbary. Przed wyjazdem do USA Łagoda poprosił ukochaną, która spodziewała się już ich wspólnego dziecka, aby dokonała aborcji. Pozbawiona ostatecznie nadziei na wspólną przyszłość z Zenkiem, Basia ani przez chwilę nie miała zamiaru pozbycia się dziecka. Gotowa była podjąć się roli samotnej matki i narazić się na szykany jako panna z dzieckiem.
Lucjan, który od dawna kochał dziewczynę zaproponował małżeństwo, a ona zgodziła się wyjść za niekochanego mężczyznę, wiedząc, że być może nigdy w życiu nie zdoła odwzajemnić jego uczuć. W Wigilię 1960 na świat przyszła Marysia, a Barbara wraz z Lucjanem zdecydowali, że dziecko nigdy nie dowie się, kto jest jego prawdziwym ojcem. Z czasem Barbara pokochała Lucjana, ale nigdy nie było to tak wielkie i porywające uczucie jakim darzyła Zenka Łagodę. Mimo to udało im się stworzyć zgodne i kochające małżeństwo, a w kolejnych latach na świat przyszła trójka ich własnych dzieci: Marta, Marek i Małgosia. Przez cały późniejszy czas Barbara wolała nie wracać do bolesnych wspomnień z wczesnej młodości, które odcisnęły nieodwracalne piętno na jej osobowości, poświęcając się bez reszty wychowywaniu dzieci, prowadzeniu wraz z Lucjanem ich wspólnego gospodarstwa.
O tym, że nie da się uciec od własnej przeszłości Barbara przekonała się dzień po 40 rocznicy ślubu. Wiadomość o przyjeździe Zenka Łagody zburzyła spokój żony Lucjana i mogła zakłócić harmonię w jej dotychczas szczęśliwym małżeństwie. Z jednej strony Barbara zdawała sobie sprawę, że Marysia po 40 latach może wreszcie dowiedzieć dowiedzieć się, iż to nie Lucjan, a Zenon jest jej prawdziwym ojcem, z drugiej strony obawiała się spotkania z mężczyzna, do którego uczuć być może nigdy nie zdołała w sobie zgasić. Dlatego podobnie jak Lucjan, nie potrafiła zaakceptować rodzącej się miłości między Małgosią i Michałem, synem Zenka, ale raczej z obawy, że ojciec chłopaka przez resztę życia będzie blisko niej. Wydarzenia nastąpiły lawinowo po sobie, spełniając najgorszy z możliwych scenariuszy. Łagoda poznał prawdę, a wkrótce potem Marysia dowiedziała się czyją jest córką. Cała sytuacja odbiła się również na jej stosunkach z Lucjanem, zdającym sobie sprawę, że Barbara w dalszym ciągu myśli o dawnym ukochanym, czego ona sama nie potrafiła ukryć. Nieoczekiwana śmierć Łagody i pogodzenie się Marysi z całą sytuacją pozwoliło Mostowiakom zażegnać chyba najtrudniejszy okres w ich wspólnym życiu.
Wkrótce potem Barbara zaangażowała się w ratowanie małżeństwa Marka i Hanki. Po przeczytaniu pamiętnika Hanki, pozostawionego w domu Mostowiaków poznała prawdę o motywach postępowania dziewczyny, która od lat winiąc Mostowiaków za śmierć swoich rodziców usiłowała zemścić się na ich rodzinie, m.in. wychodząc za Marka. Następnie spowodowała wraz z Lucjanem, że dziewczyna przyjęła wersję Mostowiaków. Dowiedziawszy, że Hanka, która z tego powodu próbowała odebrać sobie życie, jest w ciąży, żona Lucjana, ani przez chwilę nie miała wątpliwości, że jest to dziecko jej syna. Chociaż Marek jasno dawał do zrozumienia matce, że nie chce mieć z dziewczyną nic wspólnego, a Hanka uparcie twierdziła, iż zaszła w ciążę z innym, Barbara wiedziała, że syn nadal kocha Hanię i za nic w świecie nie mogła pozwolić, aby jej dziecko jej syna wychowywało się poza rodziną Mostowiaków. Jakiś czas później ku radości Barbary synowa ponownie zamieszkała w domu Mostowiaków, a wkrótce na świat przyszedł Mateusz.
Kłopoty Lucjana z sercem spowodowane najpierw trudną sytuacją finansową, kradzieżą samochodu, a w końcu budową ujęcia wody pitnej, dewastującą sad Mostowiaków, skłoniły męża Barbary do wyprowadzki. Barbara choć niechętna opuszczeniu Grabiny, zaaprobowała w końcu decyzję Lucjana i wiosną 2002 roku, tuż przed ślubem Marka i Hanki Mostowiakowie zamieszkali w wynajętym mieszkaniu, znajdującym się w tym samym budynku, gdzie było mieszkanie Marysi. Barbarze, podobnie jak i Lucjanowi udało się w końcu przyzwyczaić do nowego miejsca i życia w miejskich warunkach. Pół roku później Mostowiakowie przenieśli się do wynajętego przez Małgosię i Michała domu w Grabinie, gdzie młodzi zamieszkali tuż po ślubie. Pobyt w domu Gabrysiaków nie należał do najprzyjemniejszych, gdyż Barbara i Lucjan od początku narażeni byli na nieustanne sprzeczki młodych małżonków, a rok potem stali się naocznymi świadkami rozpadu ich małżeństwa. W między czasie doszło do nieprzyjemnego incydentu z człowiekiem podającym się za Mariana Łagodę, stryja Michała, przebywającego w domu Michała, który znał historię Barbary i Zenka. Na jej oczach Lucjan rozprawił się z intruzem, wyrzucając go z domu, jednocześnie nie o mieszkając zrobić Barbarze uwagi pod adresem rodziny Łagodów. Zmuszeni powrotem właścicieli Mostowiakowie z poczuciem niesmaku opuścili dom Gabrysiaków, w którym podczas półtorarocznego pobytu zaznali więcej przykrości, niż szczęśliwych chwil i po dwóch latach ponownie zamieszkali w ukochanym domu wraz z Markiem i Hanką.
W późniejszych latach akcji serialu wątek Barbary nie był aż tak bardzo, jak na początku, rozbudowywany. Nie mniej jednak Basia żywo uczestniczyła w problemach całego rodu Mostowiaków. Między innymi, pomagała Marysi dojść do siebie po śmierci Krzysztofa, ciepło przyjęła do rodziny Natalkę i Ulę - adoptowane córki Hanki i Marka, Basia także bardzo przeżywała porwanie i chorobę jej syna. Zaprzyjaźniła się też z Simoną - matką Stefana i dzięki niej zaczęła o siebie dbać. W najnowszych odcinkach (2009, 2010) bardzo przejęła się romansem Marka z Grażyną oraz, w efekcie, rozwodem pomiędzy jej synem a Hanką. Opiekuje się troskliwie dziećmi i wnukami, nie zaniedbując przy okazji Lucjana.
Rodzice
Rodzeństwo
prawdopodobnie brak (żyjącego) rodzeństwa
Małżeństwo
Dzieci
Wnuki
Prawnuki
Pozostali
| |||||||||||||