| Bitwa morska u brzegu Abchazji Wojna w Osetii Południowej 2008 | |||||||||||||
Krążownik rakietowy Moskwa | |||||||||||||
| Czas | 9 sierpnia lub 10 sierpnia, w nocy[1] [2] | ||||||||||||
| Miejsce | Domniemanie, akwen wód terytorialnych przy porcie Oczamczira na wybrzeżu Abchazji, Morze Czarne [3] [1] [4] [5] | ||||||||||||
| Terytorium | Domniemanie, Gruzja (jej wody terytorialne u brzegu Abchazji) (wody o głębokości 300 m)[1] | ||||||||||||
| Przyczyna | desant Rosji na wybrzeżu Gruzji[3][1][6] | ||||||||||||
| Wynik | zwycięstwo Rosjan[1] | ||||||||||||
| |||||||||||||
| Wojna w Osetii Południowej 2008 |
|---|
Bitwa o Cchinwali (8 sierpnia - 10 sierpnia 2008) |
Bitwa morska u brzegu Abchazji – domniemana bitwa przybrzeżna z nocy 9 sierpnia[1] lub 10 sierpnia 2008[2] [5], w nocy, która jakoby miała miejsce na wodach koło portu Oczamczira w Abchazji, w trakcie przeprowadzania tamże desantu przez Rosjan[1] przy zajmowaniu portu[3] [3]. Akwen ten, w pasie 12 mil od brzegu, stanowi wody terytorialne Gruzji. W bitwie udział miały wziąć okręty rosyjskie na Morzu Czarnym Floty Czarnomorskiej i małe okręty gruzińskie z bazy w Poti lub Batumi, ulokowanych na południe od miejsca rzekomego incydentu.
Spis treści |
Wg strony rosyjskiej, siły Gruzji stanowiły 4 lub 5 małych okrętów patrolowe. Istnieją przesłanki, w postaci wywiadu udzielonego w ukraińskich mediach przez biorącego udział w tej akcji marynarza floty rosyjskiej[1], że jedną z nich miał być kuter rakietowy, który rzekomo odpalił pocisk rakietowy przechwycony w ostatniej chwili przez obronę przeciwrakietową rosyjskiego krążownik rakietowego "Moskwa". Wynikająca pobliska eksplozja rzekomo miała uszkodzić ten okręt flagowy Rosji, na tyle, że miał się on wycofać z akcji. Wiadomo, że już następnego dnia zawinął do pobliskiej bazy rosyjskiej w Noworosyjsku[1] [2] [5]. Alternatywnie, podobne zniszczenia można było ponieść w wyniku ostrzelania działkami kaliber 37 mm z niewielkiej odległości (w zakresie 2 km).
Gruzińska marynarka wojenna posiadała dwa kutry o rakietowym uzbrojeniu pozwalającym na odpalenie naprowadzonego elektronicznie pocisku z odległości paru dziesiątek kilometrów. Oba były bazowane w Poti: "Dioskuria" i "Tbilisi". Starszy z nich, "Tbilisi", szeroko jest oceniany na byłego wtedy w wątpliwym stanie gotowości bojowej. Pozostałymi okrętami gruzińskimi mogły być tylko szybsze (35 węzłów/h) i wolniejsze (mniej niż 20 węzłów/h) okręty patrolowe marynarki lub straży przybrzeżnej ochrony pogranicza. Wyposażone były one w nieprecyzyjną broń lufową, ciężkie karabiny maszynowe, np. dwa kaliber 37 mm zainstalowane na pokładzie, jak w przypadku szybkiego P-21 "Grigori Toreli"[7].
Wg strony rosyjskiej i dotychczas głównie rosyjskich źródeł w internecie, bitwa miała zakończyć się zatopieniem właśnie szybkiego gruzińskiego okrętu patrolowego. Początkowo strona rosyjska ogłosiła, że zatopiono kuter rakietowy "Tbilisi". Identyfikacja ta okazała się jednak mylna, a kolejne przypuszczenia identyfikują zatopioną jednostkę jako okręt patrolowy straży przybrzeżnej Projektu 205P klasy Stenka, P-21 "Giorgi Toreli" (z załogą 30 marynarzy[7]). Z racji zbliżonej konstrukcji, oba okręty mogły mieć podobne sylwetki elektroniczne i radarowe. Pozostałe, powolniejsze gruzińskie okręty patrolowe[7], być może z udziałem rzeczywistego kutra rakietowego "Dioskura", miały być w tym scenariuszu zmuszone do wycofania się w kierunku Poti. Tak informuje komunikat ministerstwa obrony Rosji, na który powołuje się agencja Reutersa[2].
Źródło gruzińskie w postaci strony internetowej ministerstwa spraw zagranicznych nie potwierdza tego incydentu, zgłaszając natomiast dwuznacznie atak floty rosyjskiej, jak i komunikacje określonego okrętu rosyjskiego z kapitanatem portu w Poti przytoczonymi hasłami rozpoznawczymi[3]. Dokument internetowy w postaci mapy, opisujący szczegułowo działania floty rosyjskiej w dniach 9-12 sierpnia 2008, zamieszczony w internetowym serwisie gruzińskiego rządu, nie wspomina aby ta flota miała jakąkolwiek styczność z flotą gruzińską poza portem Poti (czym zaprzecza aby jakakolwiek bitwa morska miała miejsce w tych dniach)[9]
Blogi internetowe w tematyce militariów i marynistyki pokazują filmy wideo pochodzące od Rosjan, wymieniając przy tym wyliczenie okrętów zniszczonych przez Rosjan kilka dni po bitwie, w porcie w Poti, rzekomo bez utraty życia, dobrowolnie opuszczone przez ich załogi. Doniesienia te jednolicie wyszczególniają (stan z września 2008) jako prawdopodobnym zatopienie P-21 na morzu pod podglądem radarowym, dokonanym dużym pociskiem rakietowym, SS-N-9, odpalonym przez rosyjską korwetę rakietową MRK "Miraż"[6]. Wg wywiadu udzielonego w Sewastopolu ukraińskiemu portalu informacyjnemu KPUnews[5] i rozprzestrzenianego w sieci blogami[1], przez marynarza "Miraża", uczestnika bitwy, zatopiony pociskiem rakietowym okręt elektronicznie znikł z powierzchni morza w 90 sekund po trafieniu, w wodach o głębokości 300 m, co wg informacji geograficznych (izobatach ma mapach akwenu Morza Czarnego), pokrywałoby się z akwenem wód terytorialnych. Jednak, relacja ta zawiera znane nieścisłości, w tym błędną identyfikację przez tego marynarza rzekomo zatopionego okrętu, pokrywająca się z identyfikacją oficjalną przez ministerstwo obrony Rosji: rzekomo "Tbilisi". Zawiera ona jednak informacje o jakimś okręcie gruzińskim wyrządzającym szkody i mały pożar na "Moskwie" w niesprecyzowany sposób, podobno zmuszając ten rosyjski okręt flagowy do wycofania się z akwenu bitwy i wejścia do portu w Noworosyjsku następnego dnia[1] [5].
W odróżnieniu od krążownika "Moskwy", rzekomo zatapiająca korweta "Miraż" powróciła była do macierzystego Sewastopolu, z widocznie odpalonymi wyrzutniami rakietowymi[10]. Wg mieszkańców i społeczności blogowej w Rosji, "Moskwa" wyruszyła z Sewastopolu w towarzystwie 6 innych okrętów. Wyruszenie rosyjskiej floty z tego miast 8 sierpnia 2008 było szeroko zauważone i komentowane w internecie[1].
Co do losu gruzińskich marynarzy z rzekomo zatopionej jednostki brak jest jakichkolwiek informacji czy komunikatów oficjalnych. Zatopienie jednostki w czasie działań wojennych i nie udzielenie pomocy rozbitkom jest naruszeniem II Konwencji Genewskiej[11] - strona rosyjska jako jedyna informująca o zatopieniu wrogiej jednostki nie poinformowała o dokonaniu jakichkolwiek działań w celu podjęcia rozbitków. Z drugiej strony oficjalna lista poległych żołnierzy gruzińskich, opublikowana na stronie internetowej gruzińskiego ministerstwa obrony, wśród poległych wymienia tylko 5 marynarzy, co przeczy by mogła zginąć cała załoga jakiegokolwiek gruzińskiego okrętu[12]. Ministerstwo spraw zagranicznych Gruzji utrzymuje szczegółowe chronologie przebiegu Wojna w Osetii Południowej 2008 i sprawozdania udzielone w konferencji prasowych, jednak brakuje w nich jakichkolwiek informacji o działaniach na morzu gruzińskiej marynarki wojennej. M.in. dwa z tych dokumentów zawierają odniesienia do strat własnych:
9 sierpnia po godzinie 18 poinformowano, że w stronę Suchumi w Abchazji odpłynęły stacjonujące na Krymie okręty rosyjskiej Floty Czarnomorskiej: krążownik rakietowy "Moskwa" oraz kilkanaście innych jednostek. Okręty te miały patrolować wody terytorialne Gruzji, aby odciąć dostawy broni do Gruzji drogą morską[potrzebne źródło]. Wg Rosjan 9 sierpnia flota przybiła do Noworosyjska[15], a w rejon konfliktu udała się dopiero następnego dnia[15]. 10 sierpnia 2008 z kolei Ukraina ostrzegła Rosję, że jeśli rosyjskie okręty Floty Czarnomorskiej wdadzą się w walkę, to otrzymają zakaz powrotu do ukraińskiego portu Sewastopol na Krymie[16]. Gruzińskie władze twierdziły, że oprócz deklarowanej misji blokady portów na rosyjskich jednostkach załadowano także 4000 żołnierzy i pojazdy opancerzone w celu rozlokowania ich w Wąwozie Kodori leżącym nieco na północ od Oczamcziry, jak i zaczepnego ataku czołgowego na miasto Senaki, leżące na południowy wschód od Oczamcziry, już w Gruzji właściwej, poza terytorium Abchazji[3].
Zniszczenie pozostałej floty gruzińskiej w porcie Poti, które nastąpiło 3-4 dni po tej bitwie, i zostało przeprowadzone w wykonaniu sił lądowych Rosji z tego desantu, które przemieściły się przez terytorium Gruzji właściwej, wybrzeżem do Poti. Zniszczeniu uległy m.in. dwie jednostki dysponujące groźnymi dla "Moskwy" pociskami rakietowymi m.in. typu Exocet. Gruzini ogólnie potwierdzili zniszczenia jednostek ich floty wojennej w Poti na konferencji prasowej z nieoznaczonego dnia, przedrukowanej z nieokreślonego źródła na stronie ministerstwa: "Siły rosyjskie zniszczyły instalacje wojskowe w porcie w Poti i gruzińska straż przybrzeżna zgłosiła zniszczenia jej okrętów i rozmaitego osprzętowania. Rosjanie weszli po raz pierwszy do Poti 11 sierpnia i zajęli instalacje straży przybrzeżnej. ... szereg okrętów Sił Zbrojnych i dwa okręty straży przybrzeżnej ochrony pogranicza zatopionych"[14].
Brakuje natomiast wzmianki o stratach floty marynarki w szczegółowym dokumencie wyliczającym szkodliwe akcje wojenne Floty Czarnomorskiej[3]. W innych sprawozdaniach (chronologiach zdarzeń), strona gruzińska zwraca uwagę na takie szczegółowe incydenty jak uniemożliwienie wejścia czy wyjścia z portu w Poti indywidualnym statkom handlowym[potrzebne źródło].
W skład Floty Czarnomorskiej wysłanej w kierunku Gruzji wchodziły[17]:
Wg strony rosyjskiej w momencie incydentu tylko część z tych okrętów była u wybrzeży Abchazji. Wg strony gruzińskiej, 15-16 okrętów brało udział w ataku, a okręt desantowy porozumiewał się z kapitanatem portu w Poti[3].
Cała flota gruzińska[18]:
Wg strony rosyjskiej tylko 4 lub 5 jednostek gruzińskich znajdowało się w strefie operacji Floty Czarnomorskiej.
Według urzędników Floty Czarnomorskiej okręty gruzińskiej marynarki wojennej, składającej z dwóch okrętów rakietowych i dwóch lub trzech pomocniczych jednostek pływających, naruszyły 10 sierpnia 2008 "strefy bezpieczeństwa" wyznaczone przez rosyjską marynarkę wojenną. Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że po naruszeniu strefy bezpieczeństwa przez marynarkę gruzińską, okręty gruzińskie ostrzelały okręty wchodzące w skład Floty Czarnomorskiej.
Rzekomo, w wyniku gruzińskiego ataku rosyjskie jednostki zostały zmuszone do obrony i wymiany ognia, czego skutkiem było zatonięcie gruzińskiego okrętu rakietowego. "Rosja zatopiła gruziński okręt wojenny z wyrzutniami rakiet na pokładzie, po tym jak zaatakował on rosyjską jednostkę" - poinformował przedstawiciel rosyjskiego ministra obrony[19]. Faktu tej potyczki nie potwierdziły władze gruzińskie, nie wydając żadnych wiadomości o działaniu swojej floty czy jednostek straży przybrzeżnej ochrony pogranicza na morzu[3]. Agencja Reuters poinformowała o bitwie na morzu 10 sierpnia 2008 z doniesieniem o zatopieniu gruzińskiego okrętu, cytując jedynie ministerstwo obrony Rosji w Moskwie[2].
Sami Rosjanie oficjalnie nie przedstawili dowodów potwierdzających zatopienie okrętu gruzińskiego, poza jednym wideo zatytułowanym: "Ракетный "Мираж": подробности отбитой атаки"[20] [10]. ani nie potrafili go zidentyfikować (początkowo informowano o zatopieniu kutra rakietowego Tbilisi, jednak oba kutry rakietowe Gruzji zostały zniszczone przez Rosjan dopiero kilka dni później, razem z innymi okrętami, w porcie Poti. Konsens powstał, że rzekomo zatopiona jednostka to w rzeczywistości szybki okręt patrolowy Projekt 205P klasy Stenka, w służbie i kolorach straży przybrzeżnej ochrony pogranicza: P-21 Giorgi Toreli z 30-osobowa załogą[1]. "Tbilisi" i "Giorgi Toreli" miały zbliżone parametry: chodzi o małe kadłuby Projektu 205P ("Giorgi Toreli") i 206MP ("Tbilisi"). Jeżeli akcja miała miejsce w nocy a rozpoznanie wyłącznie radarowo-elektroniczne, pomyłka tu jest na porządku dziennym. "Tbilisi" jednak podobno był w podupadłym stanie technicznym, wg społeczności marynistyki internetowej[8].
Fakt, że Rosjanie pierwotnie obwieścili zatopienie kutra rakietowego może wskazywać, że doświadczyli odpalenia pocisku rakietowego (czy sygnaturkę radaru naprowadzającego) przeciwko "Moskwie". Jego zestrzelenie przez środki aktywnej obrony przeciwrakietowej mogłyby uszkodzić ten okręt, jak to relacjonuje marynarz z "Miraża"[1] [5]. Z drugiej strony, zniszczenia dokonane za sprawą broni lufowej oznaczałoby kompromitujące Flotę Czarnomorską bliskie podejście małych okrętów przeciwnika, i być powodem jego zatajenia czy wydumania obecności kutra rakietowego[8].
Istnieje szereg relacji dostępnych w internecie, relacjonujących anonimowo lub kwasi-anonimowo zatopienie pociskiem rakietowym w 90 sekund gruzińskiej jednostki lub szczegółowe wyliczenie zatopionych jednostek w Poti. Wśród nich zawsze brakuje P-21 "Giorgi Toreli"[8].
Jedyny dotychczas upubliczniony oficjalny komunikat ministerstwa spraw zagranicznych Gruzji w tematyce szczegółowych zniszczeń w wykonaniu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, zatytułowany "Fakty agresji popełnionej przez Rosyjską Flotę Czarnomorską" prezentuje następujący obraz sytuacji, omijając straty jednostek marynarki zaszłe w porcie w Poti, zgłoszone przez Gruzję w ramach ogólnej konferencji prasowej reprezentanta kraju w siedzibie ONZ-u[14]. Dokument o niszczącej działalności rosyjskiej marynarki brzmi w całości[3]:
Upubliczniono w internecie zdjęcia palących się okrętów wojennych Gruzji przy nabrzeżu w Poti[6][21]. Także, podczas wizyty humanitarnej już po zakończeniu działań wojennych, okręt marynarki wojennej USA, USS "Mount Whitney", napotkał zatopiony flagowy kuter rakietowy Gruzji (z wyrzutniami Exocet), jego maszty wystające z z wody na redzie portu w Poti, prawdopodobnie odholowanego tam przez Rosjan[22].
W dokumencie dotyczącym zniszczeń ekologicznych dokonanych przez wojska Rosyjskie, a zamieszczonym w serwisie informacyjnym rządu gruzińskiego, poinformowano, że w porcie Poti Rosjanie zatopili 5 okrętów marynarki gruzińskiej i trzy statki straży ochrony wybrzeża[23]
| Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji - News |
Facts of aggression committed by the Russian Black Sea Fleet 1. The landing force consisted of 4000 military personnel, battle tanks and other military hardware have been disembarked by the Russian Black Sea Fleet vessels in port of Ochamchira. The personnel have advanced towards the Kodori Gorge and attacked territory controlled by the Georgian side, while the battle tanks and other military hardware have advanced towards Senaki; 2. The guided missile cruiser has committed missile attack on Kodori; 3. On August 12 at 17.00-18.00 saboteurs have mined and exploded Border Police Coast Guard vessels that were not of military purpose. The Coast Guard vessels granted to Georgia by friendly countries in 1993 being in non operational condition were exploded as well. 4. The attack has been performed by 15-16 naval ships, including Guided Missile Cruiser "MOSKVA”, Landing Ship "Tsezar Kunikov” etc; 5. During communication with the captain of the port Poty vessel "Tsezar Kunikov” was using call-signes "BIGEL156”, "BIGEL159” etc. |