| Ten artykuł, wyróżniony niegdyś jako Dobry Artykuł/Artykuł na Medal, znajduje się obecnie na liście Warsztatu PANDA. Pomóż go ulepszyć, by spełniał obecne kryteria Dobrego Artykułu/Artykułu na Medal. |
| Bolesław Bierut | |
| Data i miejsce urodzenia | 18 kwietnia 1892 Rury |
| Data i miejsce śmierci | 12 marca 1956 Moskwa |
| Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej | |
| Przynależność polityczna | Polska Zjednoczona Partia Robotnicza |
| Okres urzędowania | od 5 lutego 1947 do 20 listopada 1952 |
| Pierwsza dama | Janina Górzyńska-Bierut |
| Poprzednik | Władysław Raczkiewicz (na uchodźstwie) |
| Prezydent Krajowej Rady Narodowej | |
| Przynależność polityczna | Polska Partia Robotnicza |
| Okres urzędowania | od 31 grudnia 1944 do 4 lutego 1947 |
| Premier Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej | |
| Przynależność polityczna | Polska Zjednoczona Partia Robotnicza |
| Okres urzędowania | od 20 listopada 1952 do 18 marca 1954 |
| Poprzednik | Józef Cyrankiewicz |
| Następca | Józef Cyrankiewicz |
| I sekretarz KC PZPR | |
| Przynależność polityczna | Polska Zjednoczona Partia Robotnicza |
| Okres urzędowania | od 22 grudnia 1948 do 12 marca 1956 |
| Poprzednik | (partia założona) |
| Następca | Edward Ochab |
| Odznaczenia | |
Bolesław Bierut, znany pod fałszywymi nazwiskami, tj. "Jerzy Bolesław Bielak", "Bolesław Birkowski" oraz ps. Anatol, Bielak, Borzęcki, Jan Iwaniuk, Janowski, Mietek, Mikołaj, Tomasz, Tomasz Biały, Wacek, Wagner [1] (ur. 18 kwietnia 1892 w Rurach Brygidkowskich[2] (dziś dzielnica Lublina), zm. 12 marca 1956 w Moskwie) – polski polityk, działacz komunistyczny, agent NKWD[3], przewodniczący Krajowej Rady Narodowej od 1944, pierwszy przywódca Polski Ludowej, prezydent RP od 1947, przewodniczący KC PZPR od 1948, premier PRL od 1952, poseł na Sejm PRL I kadencji, członek Komisji Wojskowej Biura Politycznego KC PZPR nadzorującej Ludowe Wojsko Polskie od maja 1949[4].
Spis treści |
Pochodził z chłopskiej rodziny spod Tarnobrzega[5]. Urodził się we wsi Rury Jezuickie położonej niedaleko Lublina[6]. Był najmłodszym dzieckiem Wojciecha Bieruta (zm. w 1921) i Marianny Salomei z domu Wolskiej (zmarła zaraz po mężu w wieku 75 lat w 1921)[7].
W 1899 lub 1900 rozpoczął naukę w 5-klasowej powszechnej szkole katedralnej w Lublinie, będącej pod kuratelą miejscowej parafii rzymskokatolickiej. Szkoła kładła nacisk na wychowanie religijne i patriotyczne uczniów. W tym czasie był prawdopodobnie blisko związany z Kościołem, a jego rodzice zamierzali posłać go do seminarium duchownego. Na początku 1905 za udział w strajku przeciwko obowiązkowemu używaniu języka rosyjskiego na lekcjach, będąc uczniem ostatniej klasy, został usunięty ze szkoły. Dalszą wiedzę zdobywał jako samouk. Od 1906 był pomocnikiem murarza w Lublinie, następnie od 1912 pracował jako zecer i metrampaż w drukarni Raczkowskiego i B.Drue. Pod wpływem Jana Hempela zapisał się do Szkoły Wieczorowej im. Felterów i tam uzyskał wykształcenie handlowe.
Od 1910 należał do kółka robotniczego prowadzonego przez Jana Hempla, który wywarł istotny wpływ na jego poglądy – m.in. pod jego wpływem Bierut zerwał z religią. W 1912 wstąpił do PPS-Lewicy. Działał również w sekcji odczytowej Lubelskiego Towarzystwa Społeczno-Oświatowego "Przyszłość". Od końca 1912 do 1914 był pomocnikiem geometry w Lublinie, przejściowo w 1913 pracując w drukarni w Warszawie. Po wybuchu I wojny światowej powrócił do Lublina. Po rozpoczęciu okupacji austriackiej uchylając się od służby wojskowej, ukrywał się pod nazwiskiem "Jerzy Bolesław Bielak". Od 1915 pracował w sklepie Lubelskiej Spółdzielni Spożywców (LSS) założonej w 1913 m.in. przez Jana Hempla, Witolda Giełżyńskiego, Wandę Papiewską, Oktawiana Zagrobskiego oraz Pawła Jankowskiego[8]. W 1916 został kierownikiem handlowym spółdzielni, zaś od kwietnia 1917 był członkiem zarządu Lubelskiej Spółdzielni Spożywców.
W 1917 z ramienia PPS-Lewicy był członkiem zjednoczonego Komitetu Wyborczego (wspólnie z PPS) do Rady Miejskiej. Zmuszony do ukrywania wyjechał w połowie 1918 do Warszawy. W listopadzie 1918 kierował Lubelską Spółdzielnią Spożywców. Z ramienia spółdzielni wchodził w skład Rady Delegatów Robotniczych w Lublinie.
Od grudnia 1918 po zjednoczeniu PPS Lewicy z SDKPiL, należał do Komunistycznej Partii Robotniczej Polski, lecz nie kontynuował działalności[9].
W 1918 i 1919 razem z Janem Hemplem był jednym z organizatorów, lewicowego Związku Robotniczego Stowarzyszeń Spółdzielczych. Należał do tzw. grupy "niezależnych spółdzielców" w robotniczym ruchu spółdzielczym. W tym czasie przejściowo wraz Janem Hemplem wstąpił do PPS[10]. Na I Zjeździe ZRSS w maju 1920, przewodniczącym związku wybrano posła PPS Aleksandra Napiórkowskiego, zaś Bierut, wraz z Hemplem, Stanisławem Tołwińskim, Aleksandrem Ostrowskim, i Stanisławem Torem weszli do Komitetu Wykonawczego ZRSS[11]. W 1921 należał do założycieli Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. W 1921 ponownie wstąpił do KPRP. W tym samym roku został zawieszony w prawach członka Komitetu Wykonawczego ZRSS. W czerwcu 1922 ponownie został członkiem Rady Nadzorczej ZRSS, którą kierował Jan Kwapiński. Od sierpnia 1923 pracował w Robotniczej Spółdzielni Spożywców zw Zagłębiu Dąbrowskim. Jednocześnie jako "Tomasz Biały" był członkiem egzekutywy Komitetu Okręgowego KPRP w Zagłębiu.
Od 14 do 23 października 1923 był aresztowany i oddany pod nadzór policji. Ponownie aresztowany 15 listopada do 14 grudnia 1923 i zwolniony z powodu braku dowodów. Ponownie aresztowany 9 stycznia 1924. Zwolniony za kaucją 24 stycznia i uniewinniony przez Sąd Okręgowy 30 maja 1924.
Zagrożony ponownym aresztowaniem w październiku 1924 wyjechał ponownie do Warszawy i został etatowym funkcjonariuszem KPP. Od maja 1925 do maja 1926 przebywał w Moskwie na kursach partyjnych, pod pseudonimem Jan Iwaniuk[12].
W Moskwie odbył szkolenie w zakresie zasad konspiracji, pracy wywiadowczej i sabotażowej[12], poznał także ścisłe kierownictwo KPP. Początkowo w KPP nie wykazywał się szczególną aktywnością, po kilku latach jednak – w 1927 – został kierownikiem Centralnej Techniki KPP (drukarnie). W listopadzie 1927 jako "Wagner", ponownie znalazł się w Moskwie, gdzie uczył się w Międzynarodowej Szkole Leninowskiej, kierowanej przez Komintern. W latach 30. był aktywnym działaczem Kominternu na specjalnych misjach w Austrii, Czechosłowacji, a następnie (od 1931), jako "Mikołaj" w Bułgarii – skąd musiał uciekać przed aresztowaniem do Moskwy. W 1932 wrócił do Polski. Od października 1932 do stycznia 1933 sprawował funkcję sekretarza komitetu KPP w Łodzi, następnie przeszedł do wydziału wojskowego KPP (działającego na rzecz wywiadu ZSRR), współpracując[12] z wywiadem sowieckim (co było głównym powodem aresztowania w 1933) – prawdopodobnie wtedy został także agentem NKWD[13]. Od stycznia do grudnia 1933 był członkiem sekretariatu KC MOPR.
11 grudnia 1933 został aresztowany i wyrokiem z 18 grudnia 1933 (potwierdzonym w lutym 1935 przez Sąd Apelacyjny) skazany na 7 lat więzienia. Więziony był w Warszawie, Mysłowicach, a następnie od 1936 do 1938 w Rawiczu (dzięki czemu udało mu się "przeczekać" stalinowskie czystki). W 1936, w czasie pobytu w więzieniu, weryfikacyjna komisja partyjna KC KPP usunęła go z partii, za "zachowanie niegodne komunisty"[12] – które wykazał podczas śledztwa i rozprawy sądowej przeciwko niemu. Podczas odbywania kary KPP została rozwiązana, a większość przywódców wymordowana w ZSRR. Po amnestii w 1938, został uwolniony 11 grudnia 1938. Okres do 1939 spędził w Warszawie, gdzie pracował jako księgowy w Społem.
Po wybuchu II wojny światowej udał się do Lublina. Powrócił do Warszawy po kapitulacji. W październiku 1939 zbiegł na tereny okupowane przez Armię Czerwoną do Białegostoku. Przebywał potem na terenie ZSRR i na polskich terenach okupowanych przez ZSRR. Zrzekł się obywatelstwa polskiego i przyjął obywatelstwo sowieckie. Od października 1939 pracował w Kowlu, a następnie na budowie zorganizowanej przez Komisariat Komunikacji ZSRR (listopad 1939–czerwiec 1940). Od lata 1941 przebywał w Mińsku, jako kierownik Wydziału Żywnościowego w urzędzie miasta (wtedy pod niemiecką administracją), pozostając jednocześnie w kontakcie z wywiadem sowieckim[12][14].
W lipcu 1943 został przerzucony do Polski, gdzie wszedł w skład KC PPR pod nazwiskiem "Bolesław Birkowski". Od stycznia 1944 przewodniczący KRN (władza utworzona przez komunistów w czasie II wojny światowej). Po objęciu przywództwa KRN zarysował się wyraźny konflikt Bieruta z ówczesnym szefem PPR Władysławem Gomułką, który dążył do stopniowego, administracyjnego wprowadzenia ustroju komunistycznego (m.in. włączenia w struktury polityczne przedstawicieli Centralnego Komitetu Ludowego) oraz następującego po tym, stopniowego "wyeliminowania reakcji" – podczas gdy Bierut chciał zbudować komunizm w Polsce, stosując gwałtowną i brutalną sowietyzację Polski przy użyciu NKWD i Armii Czerwonej[15]. Na tle tego konfliktu Bierut wysłał 10 czerwca 1944 donos do szefa Kominternu, Georgija Dymitrowa, w którym oskarżył kierownictwo PPR (zwłaszcza Gomułkę oraz wspierających go Władysława Kowalskiego i Ignacego Logę) o "grupowe metody pracy (tzw. frakcyjność), bezpryncypialność, dokonywanie nieustannych zygzaków od sekciarstwa do skrajnego oportunizmu i z powrotem"[15], żądając jednocześnie "przysłania pełnomocnika celem zrobienia porządku w KC PPR" – w efekcie Józef Stalin (dla którego zarzut o "frakcyjność" był gorszy od oskarżeń o "faszyzm"), znacznie pogłębił kontrolę nad skłóconym kierownictwem PPR. Od sierpnia 1944 był członkiem Biura Politycznego Komitetu Centralnego PPR[16].
5 sierpnia 1944 udał się do Moskwy, gdzie uczestniczył w rozmowach z premierem Rządu RP na uchodźstwie Stanisławem Mikołajczykiem. Zapewniał wówczas, iż nic nie wie o wybuchu powstania warszawskiego[12], co miało utrudnić Mikołajczykowi wykorzystanie faktu zrywu powstańczego jako argumentu w rozmowach o utworzeniu tzw. "rządu tymczasowego" z udziałem sił niekomunistycznych. Negocjacje nie zakończyły się sukcesem dla Mikołajczyka, gdyż komuniści postawili warunki niemożliwe do spełnienia[5] dla premiera RP. Bierut jako przedstawiciel marionetkowego rządu PKWN ponownie negocjował w Moskwie z Mikołajczykiem, w dniach 12–22 października 1944. Również i tym razem nie doszło do porozumienia. Rząd RP na uchodźstwie nie mógł zaakceptować warunków postawionych przez komunistów jako sprzecznych z polską racją stanu (m.in. przyjęcie Linii Curzona jako wschodniej granicy Polski). Bierut jednoznacznie zadeklarował rezygnację z polskich terenów wschodnich, m.in. zapewniając Stalina 12 października 1944, iż: Jesteśmy tu, by w imieniu Polski żądać, by Lwów należał do Rosji[17]. Już wówczas Bierut otrzymał instrukcje[5] od Stalina o zaostrzeniu działalności PKWN na terenie tzw. "Polski Lubelskiej", zmierzające do pogłębienia represji wobec sił niepodległościowych, realizowanych przez tworzący się aparat bezpieczeństwa PKWN, wywiad ZSRR i siły NKWD.
Po zajęciu Warszawy przez Armię Czerwoną 17–18 stycznia 1945, 19 stycznia w stolicy Polski przyjął w imieniu KRN defiladę 2 Dywizji Piechoty WP. Stalin po powrocie z trwającej 4–11 lutego 1945 konferencji jałtańskiej (faktycznie decydującej o wejściu Polski do strefy wpływów ZSRR i tym samym utracie suwerenności państwowej) wezwał Bieruta do Moskwy. Stalin poinformował Bieruta o ustaleniach jałtańskich, zalecając mu propagowanie umów tej konferencji w kraju jako podstaw "nowej Polski" – co przez większość społeczeństwa zostało uznane za zdradę interesów polskich[5].
Od 19 do 26 kwietnia 1945 ponownie przebywał w Moskwie na czele delegacji polskiej, gdzie w jego obecności Józef Stalin i Edward Osóbka Morawski podpisali "układ o przyjaźni, wzajemnej pomocy i powojennej współpracy polsko-sowieckiej" (w tym czasie NKWD przetrzymywało w więzieniach 16 przywódców Polskiego Państwa Podziemnego aresztowanych pod koniec marca 1945, o czym, jak oficjalnie podawano, komunistyczne władze polskie nie wiedziały[5]).
28 czerwca 1945 powołał Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, w którym dominującą rolę odgrywali przedstawiciele ugrupowań komunistycznych i lewicowych. Po I Zjeździe PPR, w grudniu 1945 wszedł w skład Biura Politycznego PPR jako członek tajny (oficjalnie przedstawiano go jako bezpartyjnego szefa KRN), gdzie reprezentował tendencję skrajnie pro-moskiewską[12].

5 lutego 1947 został wybrany przez Sejm Ustawodawczy (ukonstytuowany w wyniku sfałszowanych wyborów) na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, którym był – na mocy art. 2 Ustawy Konstytucyjnej z dn. 22 lipca 1952 – Przepisy wprowadzające Konstytucję Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (Dz. U. z 1952 r. Nr 33, poz. 233) – do czasu wyboru Rady Państwa przez nowoobrany Sejm Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, tj. do 20 listopada 1952. Uchwalona 22 lipca 1952 Konstytucja Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej nie przewidywała stanowiska Prezydenta państwa.
W lecie 1948 w kierownictwie PPR zaistniał kolejny konflikt – Władysław Gomułka niechętnie odnosił się do planów kolektywizacji i sankcji przeciwko Komunistycznej Partii Jugosławii (po tym jak Josip Broz Tito zerwał w 1948 związki z ZSRR, wypowiadając posłuszeństwo Stalinowi), natomiast Bierut popierał tendencje skrajnie stalinowskie[12]. Podczas wizyty na Kremlu 15 sierpnia 1948 Stalin udzielił Bierutowi zgody[12] na usunięcie Gomułki z życia politycznego. Na plenum KC PPR 31 sierpnia Bierut doprowadził do ustąpienia Gomułki, ostro atakując go w głównym przemówieniu i oskarżając o tzw. odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne. Po wchłonięciu resztek uzależnionej od komunistów PPS, co nastąpiło formalnie na Kongresie Zjednoczeniowym 15-21 grudnia 1948, gdy powstała Polska Zjednoczona Partia Robotnicza (PZPR), Bierut został 22 grudnia 1948 przewodniczącym Komitetu Centralnego PZPR (I sekretarzem KC PZPR).
Na stanowisku tym kierował czystką w aparacie partyjnym PZPR (zwłaszcza osób powiązanych lub sympatyzujących z Gomułką), doprowadzając do zdominowania partii przez skrzydło ściśle stalinowskie[12]. Zwiększył również liczbę sowieckich doradców wojskowych w "ludowym" Wojsku Polskim i milicji, jednocześnie powołując 6 listopada 1949 marszałka ZSRR Konstantego Rokossowskiego na stanowisko ministra Obrony Narodowej i marszałka Polski. 2 sierpnia 1951 doprowadził do aresztowania Władysława Gomułki, do procesu jednak nie doszło na skutek śmierci Stalina w 1953 (Gomułka został zwolniony w 1954). 22 lipca 1952 uchwalono Konstytucję Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, opracowaną przez specjalną komisję pod przewodnictwem Bieruta (na bieżąco wprowadzającą poprawki Stalina[5] do tekstu ustawy, zgodnie z wzorcową konstytucją stalinowską z grudnia 1936), legalizującą komunistyczne prawodawstwo i sposób sprawowania władzy (m.in. poprzez likwidację podstawowej dla państw demokratycznych zasady trójpodziału władzy). W czasie prac nad konstytucją, Bierut wraz z Bermanem zaproponowali również zmianę hymnu narodowego i godła Polski (na socjalistyczne w formie i "ludowe" w treści), na co jednak Stalin nie wyraził zgody[18].
Od 20 listopada 1952 do 18 marca 1954 Bierut był premierem PRL (faktycznym kierownikiem Rady Ministrów pozostawał nieformalnie od 1950[12]).
Sprawując władzę, Bierut był realizatorem polityki uzależniania od ZSRR i sowietyzacji Polski[19][20]. Był współodpowiedzialny[12] za liczne zbrodnie systemu komunistycznego w Polsce (w tym ówczesnego Urzędu Bezpieczeństwa powołanego do czynnego i bezwzględnego zwalczania terrorem i represjami przeciwników politycznych komunistów) oraz bezpośrednio odpowiedzialny[12] (jako przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa KC PZPR – od 1949 aż do śmierci w 1956) za terror i prześladowania polskich działaczy niepodległościowych, osobiście[12] nadzorując śledztwa przeciwko żołnierzom Armii Krajowej i Wojska Polskiego, a także proponując i zatwierdzając wyroki[18] – według niepełnych danych w czasie jego rządów stracono 2500[18] osób. Ofiarami UB stali się członkowie Armii Krajowej i ludzie związani z polskim rządem w Londynie. Komunistyczna propaganda nazywała ich "podziemiem reakcyjnym" lub "zaplutym karłem reakcji".
Bilans rządów Bieruta (jako odpowiedzialnego za stosowanie i utrzymywanie systemu zorganizowanej przemocy w celu sterroryzowania społeczeństwa[19]) to także ok. 100 tys. ofiar różnorakich represji – według oficjalnych danych (wówczas utajnionych) w połowie 1952 w więzieniach znajdowało się 49,5 tys.[21] więźniów politycznych (oraz dodatkowo 2,5 tys.[21] w osobnym więzieniu dla młodocianych "przestępców politycznych"), a w okresie 1949–1952 do obozów pracy przymusowej wysłano 46,7 tys.[21] osób (ogółem do 1954 roku skazano na karę obozu pracy ok. 84,2 tys.[21] osób). Ogółem według szacunków IPN z 2007[17] w latach 1944–1956 w aresztach i więzieniach znalazło się z powodów politycznych ok. 350–400 tysięcy osób[17] (wliczając w to ok. 100 tys. ofiar prześladowań za rządów Bieruta w okresie 1949–1956). W okresie 1948–1956 liczba robotników skazanych na kary porządkowe za nieprzestrzeganie ustawy o "socjalistycznej dyscyplinie pracy" wyniosła ok. 1 miliona[22]. W okresie 1948-1955 każdego roku orzekano karę grzywny za niewywiązywanie się z przymusowych dostaw obowiązkowych w stosunku do 1,5 miliona[22] chłopów. Represjom podlegali także duchowni – pod koniec 1951 w aresztach znajdowało się ok. 900[23] księży, a lista potencjalnych "wrogów ustroju" (tzw. "rejestr elementu przestępczego i podejrzanego"), prowadzona przez MBP, sięgnęła 1 stycznia 1953 ok. 5,2 miliona[21] ludzi, i ponad 6 milionów w 1954.
W związku z procesem szesnastu w 1945, nie podjął również żadnych działań zmierzających do ostrzeżenia[24] ówczesnych przywódców Polskiego Państwa Podziemnego przed mającym nastąpić porwaniem, uwięzieniem i skazaniem przez NKWD – o czym został poinformowany wcześniej[24] przez zastępcę szefa NKWD, Iwana Sierowa. Naciskał jedynie na opóźnienie aresztowania w celu podjęcia próby przeciągnięcia części działaczy niepodległościowych na stronę komunistów[24]. Był bezpośrednio odpowiedzialny za bezprawne pozbawienie wolności i dalsze przetrzymywanie z całkowitym, a następnie częściowym ograniczeniem swobód Stefana Wyszyńskiego, wydając polecenie[18] jego uwięzienia, na co wcześniej uzyskał zgodę Moskwy.
Po śmierci Stalina nie skorzystał z możliwości większego złagodzenia polityki wewnętrznej, utrzymując dalej terror i prześladując obywateli podejrzewanych o wrogość wobec narzuconej Polakom władzy komunistycznej.
W czasie swoich rządów zdecydowanie opowiadał się[25] za pogłębieniem represji za błahe przewinienia, wydając walkę tzw. propagandzie szeptanej (m.in. opowiadanie dowcipów politycznych, krytyczne wypowiadanie się o systemie ustrojowym lub przywódcach komunistycznych). Odpowiedzialność karna za takie "przestępstwa" (tzw. przestępstwo szeptanej propagandy) zagrożona była karą do 5 lat więzienia (art. 22 małego kodeksu karnego z 1946), lub do 10 lat więzienia (art. 29 m.k.k. z 1946) – obowiązując do 1969. Od 1946 do chwili śmierci Bieruta w 1956 za tzw. propagandę szeptaną skazano na kary kilkuletniego więzienia[26] tysiące ludzi[27] (tylko w lutym 1950 za "wrogą propagandę szeptaną" skazano 4500 ludzi, z czego 58% stanowili chłopi i robotnicy[22]).
Bierut był również odpowiedzialny za sfałszowanie wyników referendum ludowego w 1946. 22 czerwca tego roku wziął udział w naradzie wraz z Władysławem Gomułką i doradcą radzieckim przy MBP płk. Siemionem Dawidowem, na której omówił techniczne szczegóły fałszowania wyników referendum[28].
Był inicjatorem i nadzorował sfałszowanie wyborów do Sejmu Ustawodawczego 19 stycznia 1947. Badający tę sprawę historycy IPN ustalili, iż: W celu zachowania pełnej konspiracji Bierut wraz z kierownictwem PPR zarządził jednocześnie podjęcie dodatkowych kroków, a mianowicie zamianę urn wyborczych w niektórych obwodach, podrzucanie do urn kart do głosowania, a w niektórych komisjach, gdzie nie było mężów zaufania z partii Mikołajczyka, przygotowanie dwóch egzemplarzy protokołów; w jednym z nich miało nie być danych liczbowych. Protokół bez liczb miała następnie otrzymać trójka z PPR w celu wpisania odpowiednich danych[28]. 24 lutego 1949 stanął na czele Komisji Biura Politycznego KC PZPR ds. Bezpieczeństwa Publicznego, nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce.
Zmarł 12 marca 1956 o godz. 21.30[29] w Moskwie, gdzie był gościem XX Zjazdu KPZR (14-25 lutego 1956), na którym Nikita Chruszczow wygłosił tajny referat demaskujący zbrodnie stalinizmu: "O kulcie jednostki i jego następstwach". Miało to ponoć wstrząsnąć Bierutem[29], który przejął się możliwymi konsekwencjami referatu, co dodatkowo pogłębiło i tak niekorzystny stan jego zdrowia, jednak wątpliwości budzi fakt, iż śmierć nastąpiła w dwa tygodnie po wygłoszeniu przez Chruszczowa przemówienia.
Referat Chruszczowa był impulsem, który przyspieszył trwający w ZSRR i krajach bloku wschodniego (od śmierci Stalina w 1953), proces tzw. "odwilży" i destalinizacji. Śmierć Bieruta przyspieszyła ten proces w Polsce, zamykając w historii PRL epokę tzw. "okresu stalinizmu" i wzmogła konflikty w kierownictwie PZPR w walce o władzę. Na skutek rozliczeń w partii usunięto 2 pozostałych przedstawicieli tzw. "wielkiej trójki", sprawujących wraz z Bierutem niemalże niepodzielną władzę – Hilarego Minca i Jakuba Bermana. Zwolniono także aresztowanych z polecenia Bieruta działaczy komunistycznych, m.in. Mariana Spychalskiego (zrobiono to już 6 marca 1956, kilka dni przed śmiercią Bieruta w Moskwie).
Po śmierci ciało Bolesława Bieruta przewieziono 14 marca 1956 do Warszawy, gdzie wystawiono je na widok publiczny w gmachu KC PZPR (przy trumnie honorową wartę pełnili m.in. Cyrankiewicz, Zawadzki, Ochab i marsz. Rokossowski). Na pogrzebie, który odbył się wkrótce potem, mowę żałobną wygłosił Edward Ochab. 20 marca 1956, na VI plenum KC PZPR z udziałem Chruszczowa, Edward Ochab został wybrany nowym I sekretarzem KC PZPR.
Okoliczności śmierci Bieruta pozostają niejasne.
Lekarze sowieccy z kliniki kremlowskiej, do której trafił Bierut, stwierdzili, iż dolegało mu "coś na pograniczu grypy i zapalenia płuc"[18]. Na podstawie tej nieprecyzyjnej diagnozy podjęto leczenie – zdaniem syna Bieruta przeprowadzone "nieudolnie i mało odpowiedzialnie"[18]. Bezpośrednią przyczyną zgonu, jak podano oficjalnie, był zator tętnicy płucnej[18]. Inną przyczynę śmierci podało nazajutrz, 13 marca 1956, Polskie Radio, informując, iż zmarł na zawał serca[29].
Snuto różne przypuszczenia co do okoliczności jego śmierci, nie wykluczając otrucia[30] oraz samobójstwa[29] – popełnionego rzekomo na wieść o zebraniu w Warszawie 3 marca 1956, z inicjatywy Biura Politycznego PZPR, narady centralnego aktywu partyjnego, na której potępiono politykę stalinizacji (co pośrednio uderzało w Bieruta jako odpowiedzialnego za ten proces w Polsce).
Istnieje również hipoteza, choć niewystarczająco wiarygodna, iż Bolesław Bierut został zastrzelony[18] przez członka Biura Politycznego KC PZPR i jednocześnie agenta sowieckiego, Franciszka Mazura, na polecenie polskich lub sowieckich mocodawców[18].
Rozgłos w Polsce[29] zyskała plotka, jakoby Bolesław Bierut został celowo zlikwidowany przez Rosjan, ponieważ mógł być istotną przeszkodą w procesie destalinizacji, ogłoszonym przez Chruszczowa na XX Zjeździe KPZR[29]. Żadnego z nich nie udało się do tej pory potwierdzić, jednak powątpiewanie w oficjalną przyczynę śmierci było powszechne[29] – wyrażano je nawet na spotkaniach PZPR. Po Polsce krążyły w owym czasie powiedzonka na temat podróży Bieruta do Moskwy: "pojechał w futerku, a wrócił w kuferku"[31] czy "pojechał dumnie, a wrócił w trumnie"[32] "zjadł ciastko z Kremlem" lub też "Pojechał w salonce, a wrócił w jesionce”.
Rzeczywistą przyczyną śmierci był najprawdopodobniej utrzymujący się od dłuższego czasu niekorzystny stan zdrowia Bieruta – co najmniej od 1955 cierpiał na postępującą miażdżycę, grypę, zapalenie płuc i chorobę nerek[29].
Bierut z usposobienia był małomówny i nieśmiały. Uczuciowo związany był z wieloma kobietami, m.in. z Małgorzatą Fornalską z którą miał córkę (Aleksandrę Jasińską-Kania) i Wandą Górską (sekretarką)[33]. Od 3 lipca 1921 był żonaty z Janiną Górzyńską, z którą miał dwoje dzieci Krystynę i Jana. Syn Jan Chyliński pełnił w latach 70. misję ambasadora Polski w Bonn.
Od 1945 oficjalnie mieszkał w Belwederze, gdzie na potrzeby propagandowe fotografował się z dziećmi, młodzieżą i kobietami. Częściej jednak przebywał w willi przy ul. Klonowej w Warszawie oraz ośrodkach rządowych w Natolinie, Konstancinie, Sopocie, Juracie, Międzywodziu, Krynicy, Łańsku lub Karpaczu. Lubił polowania, co wówczas było rozpowszechnioną praktyką wśród komunistycznych dygnitarzy.
Stale towarzyszyła mu liczna obstawa, w większości rosyjska[23], dowodzona przez sowieckiego płk. Faustyna Grzybowskiego (od 1944 szefa WUBP w Białymstoku i Wrocławiu). Obstawa Bieruta zapobiegła trzem próbom zamachów na jego życie, zabijając na miejscu zamachowców[23].
W okresie PRL Bolesław Bierut zawsze zajmował honorowe miejsce w komunistycznej tradycji[18]. W zależności od aktualnej polityki elit władzy był różnie oceniany, jednak ograniczona krytyka, która się okresowo pojawiała, nie spowodowała, iż dokonano głębszego rozliczenia jego zbrodniczych działań. W latach 50., gdy stał na czele PZPR, sławiono go na wszelkie sposoby[18], historycy pisali, iż np.: "zdemaskował prawicowo-nacjonalistyczne odchylenie, ujawnił jego istotę, walczył z nacjonalizmem, uczył miłości do Związku Radzieckiego"[18], podkreślano też jego rolę "w tworzeniu podstaw socjalizmu w Polsce oraz zjednoczeniu polskiego ruchu robotniczego"[18] (historyk H. Rechowicz). Andrzej Werblan stwierdził, iż "sprawiał doskonałe wrażenie na ludziach, z którymi rozmawiał"[18]. Po upadku komunizmu w Polsce w 1989, próbę obrony Bolesława Bieruta podjął jego syn Jan Chyliński. W swoich wspomnieniach wydanych w 1999 (Jaki był Bolesław Bierut) napisał m.in. iż jego ojciec "był pragmatycznym działaczem państwowym, który w bardzo trudnych czasach wziął na siebie odpowiedzialność za losy narodu"[18].
W ocenie polityków zachodnich, którzy go poznali, wypadał niekorzystnie – np. Anthony Eden widział w nim "szczura, który zachowuje się wobec Rosjan uniżenie, by nie powiedzieć służalczo"[18]. Jego współpracownicy zauważali charakterystyczny dla stalinowskich aparatczyków "nawyk mówienia nie od razu i w otwartej formie tego, co się naprawdę myśli i czuje"[18] (sekretarz prasowy S. Łukasiewicz). Z kolei były dowódca KBW gen. Włodzimierz Muś podkreślał akceptację Bieruta dla stosowania brutalnych metod śledczych, pisząc: "jego ingerencje w prowadzone śledztwa, szczegółowe studiowanie akt spraw, adnotacje czynione na marginesie protokółów przesłuchań świadczą, że natura ciągnęła wilka do lasu. [...] proponował na marginesie czynionych uwag warianty przesłuchań [...] W wariancie piątym, na przykład, przewidywano tortury. Te metody prowadzenia śledztwa były więc Bierutowi znane. Przyzwalał na nie"[18].
Józef Światło, zbiegły na Zachód oficer MBP, określił go jako "agenta sowieckiego, pokornego, lojalnego i oddanego"[18]. Z kolei zdaniem historyka Normana Daviesa Bierut w swoich działaniach w tzw. okresie stalinowskim w historii Europy Wschodniej (1945–1953) w rzeczywistości niczym nie różnił się od Stalina[34]. Davies ujął to następująco: "Na tle nowo powstałej galaktyki Stalin był dalej "słoneczkiem, które świeciło najjaśniejszym blaskiem". Ale w każdym z państw satelickich wprowadzono na orbitę wiele mniejszych słoneczek, lokalnych małych Stalinów. Bierut, Gottwald, Rákosi, Ulbricht, Gheorghiu-Dej, Żiwkow, Tito, Hodża – wszystko to były szkolone w Moskwie klony Stalina. Pochlebstwem byłoby nazwać ich marionetkami"[34].
W ocenie dzisiejszych historyków był jednym z największych, jeśli nie największym, zbrodniarzy w całej historii Polski – człowiekiem odpowiedzialnym za śmierć wielu tysięcy ludzi[35]. Jako głowa państwa, nie skorzystał z prawa łaski[12] wobec setek osób skazanych z przyczyn politycznych na karę śmierci. Zdaniem polskich historyków A. Szwarca, M. Urbańskiego i P. Wieczorkiewicza: "Bieruta oczywiście niczym usprawiedliwić się nie da. Tak jak potoczna świadomość nie zachowała w pamięci nazwisk targowiczan – realizatorów kolonialnej polityki Katarzyny Wielkiej po II rozbiorze Rzeczypospolitej – tak i on pozostanie w niej, najwyżej nawiasowo, jako przykład narodowego zaprzaństwa. Nie da się go uwolnić od odpowiedzialności za ludobójcze zbrodnie reżimu, któremu przewodził"[18].
Władysław Gomułka w swoich pamiętnikach zarzucał Bierutowi współpracę z gestapo: "(...) autor informował mnie, jako ówczesnego I sekretarza KC partii, że jest mu wiadomo, iż dawny mój poprzednik na tym stanowisku Bolesław Bierut, przebywając w czasie wojny w Mińsku, współpracował tam z Niemcami, to jest był agentem hitlerowskim. Dla wielu ludzi w Mińsku nie było to tajemnicą. Jego współpraca z Niemcami miała być szeroko znana mieszkańcom tego miasta"[36].
Według profesora Pawła Wieczorkiewicza[37] istnieją silne poszlaki, jakoby pierwotnie do Polski miał być przerzucony sobowtór Bieruta, natomiast on sam powrócił do kraju znacznie później. Prof. Wieczorkiewicz podaje również hipotezę, jakoby Bierut miał zostać zamordowany w 1947 w Krakowie i zastąpiony przez agenta sowieckiego wywiadu, będącego sobowtórem prezydenta.
Na wzór kultu Stalina w PRL uprawiano skromniejszy kult Bieruta, np. pomorską wieś Bolesławowo nadano by uczcić Bieruta[38]. W 1946 nazwano miejscowość ku czci Bieruta: Bierutowice (niem. Brückenberg), nazwa ta nadal obowiązuje. Przejściowo także Bierutowo (obecnie Pomorska Wieś).
Huta Częstochowa (1952–1989), Pałac Młodzieży w Katowicach (1951–1990) i Uniwersytet Wrocławski (1952–1989) nosiły imię Bolesława Bieruta. Zmiana nazwy uniwersytetu została zaakcentowana studenckim happeningiem pod nazwą "B.B. adieu!".
Po upadku komunizmu w Polsce w 1989, większość pomników Bieruta przeniesiono do mieszczącego się w Kozłówce Muzeum Socrealizmu.
Obecnie w Mińsku na Białorusi istnieje ulica Bolesława Bieruta. W okresie PRL jego nazwę nosiła Fabryka Samochodów Ciężarowych w Lublinie.
| ||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||
| |||||||