| Dekalog III | |
| Gatunek | Dramat obyczajowy |
| Kraj produkcji | Polska |
| Język | polski |
| Czas trwania | 55 minut |
| Reżyseria | Krzysztof Kieślowski |
| Scenariusz | Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Piesiewicz |
| Główne role | Daniel Olbrychski, Maria Pakulnis, Joanna Szczepkowska |
| Muzyka | Zbigniew Preisner |
| Zdjęcia | Piotr Sobociński |
| Scenografia | Halina Dobrowolska |
| Kostiumy | Małgorzata Obłoza, Halina Ćwikło |
| Montaż | Ewa Smal |
Dekalog III - trzecia część cyklu telewizyjnego z 1988 roku w reżyserii Krzysztofa Kieślowskiego, będąca filmową interpretacją trzeciego przykazania: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
W czasie wieczoru wigilijnego taksówkarz Janusz opuszcza rodzinną uroczystość i wraz z dawną kochanką Ewą wędruje pustymi ulicami Warszawy w poszukiwaniu jej zaginionego męża. W pewnym momencie wychodzi na jaw, że wszystko jest misternie zaplanowaną intrygą kobiety. Janusz musi dokonać wyboru między nią, a wierną, wyrozumiałą żoną.
Krytycy interpretowali trzecią część Dekalogu jako opowieść o szaleństwie miłości, intensywnym, gwałtownym i bezkompromisowym uczuciu, przekształcającym się w końcu w siłę destrukcyjną. Wśród największych walorów filmu zazwyczaj wymieniali ekspresyjną rolę Marii Pakulnis.
Spis treści |
Wigilia Bożego Narodzenia. Taksówkarz Janusz (Daniel Olbrychski) spędza święta z najbliższą rodziną - dwójką małych dzieci i wyrozumiałą, kochającą go żoną (Joanna Szczepkowska). Po powrocie z pasterki, do jego drzwi dzwoni jego dawna kochanka Ewa (Maria Pakulnis), która podstępem wywabia go z mieszkania.
Dziewczyna twierdzi, że jej mąż Edward zaginął i prosi Janusza o pomoc w poszukiwaniach. Razem wędrują nocą po pustych, zaśnieżonych ulicach Warszawy odwiedzając: szpitale, izbę wytrzeźwień, dworzec, sprawdzają każdy najmniejszy trop.
Decyzja o ich rozstaniu - jak wydawało się Januszowi - była jednomyślna. Wydaje się jednak, że zgoda Ewy na to, że mężczyzna wróci do swojej rodziny, była pozorna i wymuszona okolicznościami. W pewnym momencie okazuje się, że wszystko jest misternie wymyśloną i metodycznie przygotowaną intrygą Ewy. Ślady po Edwardzie zostały przez nią sprokurowane, zresztą z mężem rozstała się trzy lata temu i nie utrzymują kontaktów. Dziewczyna obiecała sobie, że w jakiś sposób skłoni Janusza do zostania z nią do siódmej rano. Jeśli tak się stanie, to - jej zdaniem - wszystko między nimi będzie możliwe. Ewa wyjawia prawdę na Dworcu Centralnym, kilka minut po siódmej.
Janusz wraca do domu. W mieszkaniu wszyscy śpią, oprócz żony, która domyśliła się, że to Ewa była przyczyną jego nieobecności na wieczorze wigilijnym. Janusz obiecuje, że już do niej nie wróci.
| ||||||||||||||
| |||||