| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Duch Święty (hebr. רוּחַ הַקֹּדֶשׁ Ruach ha-Kodesz, gr. τὸ ἅγιον Πνεύμα to hagion Pneuma lub τὸ Πνεύμα τὸ ἅγιον to Pneuma to hagion, łac. Spiritus Sanctus) – w religii chrześcijańskiej trzecia osoba Trójcy Świętej, równa Ojcu i Synowi w bóstwie, majestacie, substancji i naturze[1]. Nie jest bytem zrodzonym, ani stworzonym. Pochodzenie Ducha Świętego interpretowane jest zależnie od tradycji chrześcijańskiej. Według tradycji zachodniej Duch pochodzi od Ojca i Syna, natomiast w tradycji wschodniej - od Ojca przez Syna (zob. filioque). Według doktryn antytrynitarnych nie jest Osobą Boską, często uważana jest jedynie za przejaw działalności Bożej.
Spis treści |
Duch Święty pojawia się wedle części komentatorów w Starym Testamencie już w drugim wersecie Księgi Rodzaju: „(...) a Duch Boży unosił się nad wodami”, jednakże należy przyjąć, iż użyte tu pojęcie Ducha Bożego (ruah) należy rozumieć jako wiatr, powiew, powietrze lub tchnienie[a]. Stąd w podanym tekście nie oznacza osoby Ducha Świętego, lecz twórczą moc Bożą. Duch Boży był czynny także w akcie stwórczym człowieka (Rdz 2,7)[2]. W języku hebrajskim występuje w rodzaju żeńskim. Nie jest hipostazą, lecz mocą działania prorockiego[3][4]. W dalszych księgach pojawia się jednak bardzo rzadko (por. Ps 104, 30). Chrześcijanie wierzą, że prorocy mówili za sprawą właśnie Ducha Świętego, co znalazło swój wyraz w powszechnym wyznaniu wiary: „(...) i mówił przez proroków (...)” (por. 1 Sm 10, 6). Co bardzo ważne, w pierwotnym greckim tekście tego nicejskiego wyznania wiary brakuje rodzajnika przy Duchu Świętym, co świadczy, że tego artykułu nie odnoszono do Trójcy Świętej. Innymi słowy: trzecia część Symbolu wskazuje przede wszystkim na Ducha Świętego nie jako na trzecią Osobę Boską, tylko na Ducha Świętego, jako na dar Boga dla historii w gminie wierzących w Chrystusa[5]. Księgi prorockie stanowią większą część Starego Testamentu, w którym Duch Jahwe był mocą nieosobową, przedstawianą w sposób antropomorficzny: jako ramię, oblicze lub tchnienie Boga[6]. Sam zaś Stary Testament objawia Ducha Świętego jako dar, jako działającą moc Bożą, lecz nie jako osobę[7][8]. Także Jezus, jako Mesjasz, miał działać pod wpływem mocy Bożej, gdy spoczął na nim Duch Jahwe. Duch ten nie oznaczał trzeciej osoby Trójcy, lecz nieosobową moc[9]. Także Nowy Testament nie zna pełnej manifestacji hipostazy Ducha Świętego[10]
W Iz 11, 2 wymieniane są następujące dary Ducha Świętego[11]:
Pełnia darów wyrażana jest tu przez trzy pary tychże. Przyjęta w teologii i liturgii liczba siedmiu darów Ducha Świętego (siedem było dla Izraelitów liczbą doskonałą) powstała stąd, że powtarzany w wierszu trzecim hebrajski wyraz „bojaźń”, został przetłumaczony w Septuagincie oraz Wulgacie jako „pobożność”[11]. W katechizmie zamiast „wiedzy” wspomina się „umiejętność”.
Jezus nazywa Go „Duchem-Pocieszycielem” (gr. Parakletos – Obrońca, np. w sądzie; w opozycji do Diabolos – Oskarżyciela: por. Ap 12, 10de) oraz „Duchem Prawdy” (por. J 15, 26-27). Pierwsze objawienie Ducha Świętego ma miejsce podczas chrztu Jezusa. Wówczas Duch Święty objawił się pod postacią białej gołębicy i zwyczajowo tak się go przedstawia na wszelkich obrazach. Duch Święty jest także obecny w momencie Zwiastowania (Łk 1, 35) oraz podczas nawiedzenia św. Elżbiety przez Marię z Nazaretu (Łk 1, 41). Jezus obiecuje go zesłać na apostołów jako moc po swoim Wniebowstąpieniu (Łk 24,49). Wydarzenie to miało miejsce pięćdziesiąt dni po Jego śmierci (zob. Zesłanie Ducha Świętego), kiedy Duch objawił się poprzez języki ognia nad głowami apostołów oraz przez podmuch silnego wiatru, który nawiedził pomieszczenie, w którym przebywali. Odtąd apostołowie rozpoczęli głoszenie Ewangelii na całym świecie. Dodatkowo Jezus przyrzekł, że w chwili prześladowań Duch pomoże stawić czoła wrogom (por. Mt 10, 19-20). W dwunastym rozdziale Ewangelii Mateusza Jezus napomina, że każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone (Mt 12.31).
Podkreślić należy pewną egzegetyczną trudność w tym, że w żadnym tekście Pisma nie znajdujemy dialogu Ducha Świętego z Synem lub Ojcem[12]. Nigdzie też Pismo wprost nie mówi, że Duch Święty jest Bogiem[13][14]. Jednak w Dziejach Apostolskich Piotr Apostoł w rozmowie z Ananiaszem zwraca się do niego w słowach: dlaczego szatan zawładnął twym sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię.(...) Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu (Dz. Ap. 5.3-4).
W Nowym Testamencie oraz w późniejszej Tradycji (por. 1 Kor 12) wyróżniono następujące dary Ducha Świętego – tzw. charyzmaty:
Dary Ducha Świętego, zwane również darami łaski (nie można na nie zasłużyć uczynkami) są nadprzyrodzonym wyposażeniem Kościoła, jako zgromadzenia wiernych w celu jego uświęcania i podniesienia jakości życia chrześcijan poprzez wzajemną nimi posługę.
Tradycja wymienia owoce działania Ducha Świętego u chrześcijan:
Klasyfikacja ta znajduje swoje źródło w Liście do Galatów 5, 22-23.
Duch Święty w literaturze pierwszych wieków przedstawiany jest nie tylko jako istniejący, ale przede wszystkim jako działający[15].
Spośród wielu pism Orygenesa, które odnoszą się do Ducha, najwięcej dotyczy jego dynamicznego działania w środowisku chrześcijańskim, objawiającego się natchnieniem Pisma, jego zrozumienia, darów nadprzyrodzonych oraz uświęcenia. Według Orygenesa, Duch Święty - wraz z Synem - nie stoi na równym poziomie z Ojcem. Według niego, Duch nie ma formy, postaci i kształtu[16][17][18].
W tekstach Ireneusza ciężko znaleźć znamion osoby Ducha. Jest raczej Bożą substancją i mocą działającą ku porządkowaniu. Nie wydaje się więc aby tworzył Trójcę osób. Na Jezusa zstępuje jako moc, nie jako osoba. Według Ireneusza, Duch Święty jest palcem Bożym[19][20].
Euzebiusz z Cezarei - podobnie jak Orygenes - uznaje Ducha Świętego za pierwsze z Bożych dzieł[21]. Euzebiusz pisze o Duchu jako o wtórnym światła odblasku[22].
Największy obrońca Ducha Świętego, Bazyli Wielki, nigdy nie mówi wprost, że Duch Święty jest Bogiem, ograniczając się jedynie do terminologii biblijnej[23].
Niemal wszyscy pisarze chrześcijańscy są zgodni co do pochodzenia Ducha Świętego: pochodzi od Ojca. Syn dysponuje nim aby tchnąć na swych uczniów. Takie stanowisko zajmuje Augustyn z Hippony[24].