Przepraszam, ale już nikt w środowisko lekarskim, ani wśród ideologów wegańskich nie głosi bredni, jakoby wit. B12 naturalnie znajdowała się tofu, kiszonkach, w pożywkach drożdżowych (chyba, że zostały w nią sztucznie wzbogacone) a szczególnie glonach!!! To niebezpieczna, nieprawdziwa informacja, która może doprowadzić człowieka do kalectwa! O tyle jest to niebezpieczne, gdyż glony zawierają niebezpieczne analogii wit.B12, nieprzyswajalne i upośledzające wchłanianie tejże witaminy. Jeśli przyjmuje się wit. B12 i zajada algi nic złego się nie stanie, jeśli jednak polega się na algach może dojść do tragedii, która nieraz już miała miejsce - choroby układu nerwowego u wegan. Wegetariańskim źródłem witaminy B12 są jaja i nabiał, a wegańskie i wegetariański źródła tejże to TYLKO żywność wzbogacana w tą witaminę i suplementacja (która nie jest ani uciążliwa, ani droga). Źródło: http://www.surawka.republika.pl/WITAMINA%20B12.htm Sam bym zedytował ten artykuł, ale niestety nie mogłem tego zrobić. Wyglądana jakiś błąd.
Przemo napisał Nie mam pojęcia i czasu na zabawy z dodawaniem komentarzy. Przepraszam jeżeli kogoś uraziłem ta formą komentarza.
Trwają badania nad potwierdzeniem występowania witaminy B12 w roślinach. Kto wie, jakie tajemnice jeszcze skrywa świat
Pozdro
--- Hmm... Twój komentarz jakoby implicite wyraża pogląd, że mięsożercy uzyskują witaminę B12 jedząc mięso... Tak? Jaki rodzaj mięsa zjadają? Pod wpływem jakich czynników zewnętrznych witamina B12 ulega rozpadowi? Odpowiedź na te pytania WIELE wyjaśni. [Robert Surma]
---
Przepraszam, ale już nikt w środowisko lekarskim, ani wśród ideologów wegańskich nie głosi bredni, jakoby wit. B12 naturalnie znajdowała się ... w pożywkach drożdżowych"
Dezinformacja?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Witamina_B12 Linki zewnętrzne Maria Bożentowicz, Dagna Bobilewicz: Holotranskobalamina – aktywna witamina B12 (pol.). Abbot Voice, Nr 2 (14), s.3-6, Grudzień 2006. [dostęp 31.10.2008]. "Ponad to kobalamina jest obecna w drożdżach." http://www.abbott.pl/pdf/voice/14.pdf
"wiarygodne źródło witaminy B12" http://www.helfy.pl/drozdze-wegetarianskie-witamina-b12
"Źródła witaminy B12 Obecność tej witaminy w przyrodzie jest bardzo ograniczona, ale za to już małe jej dawki są bardzo aktywne. Najbogatszymi źródłami witaminy B12 są produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli wątroba, nerki i serce, a także chude mięso, ryby, skorupiaki, sery i jaja. Ostatnio pojawiły się doniesienia o obecności tej witaminy w bardzo małych ilościach w grochu i innych roślinach strączkowych oraz w siewkach zbóż." http://centrumego.pl/?do=wit_b12
„skolman_mws 04:12, 2 gru 2010 (CET)”
> 1. abbot - ani słowa o drożdżach
Strona 3 -14.pdf: "kobalamina (czyt. witamina B12) jest obecna w drożdżach" http://www.abbott.pl/pdf/voice/14.pdf
> 2. helfy - reklama producenta (niewiarygodne)
j/w.
> 3. a strączkowe zawierają ilości śladowe.
A skąd masz informacje? Co prawda na stronie nazdrowie i kilku innych też o tym pisze, ale ja w to nie wierzę. http://www.nazdrowie.pl/artykul/metabolizm-witaminy-b12 "Ostatnio pojawiły się doniesienia o obecności tej witaminy w grochu i innych roślinach strączkowych oraz w siewkach zbóż." ???
Ale skoro potwierdzasz, że rośliny zawierają witaminę B12 to poproszę o wiarygodne źródło.
Badania naukowców z uniwersytetu w Southampton wykazały, że inteligentniejsze dzieci częściej decydują się na wegetarianizm w wieku dorosłym. [4] IMHO takie PSEUDO badania (jakich jest tysiące) nalezy traktować jedynie jako ciekawostkę nie potwierdzoną przez inne instytucje badawcze - więc ten tekst leci do wykasowania
Mam poważne zastrzeżenia, co do artykułu. Kontrowersyjny wegetarianizm to jest na tyle, jak twierdzenie, że palenie nie szkodzi. WHO zaleca dietę jarską. O uzupełnianiu białka, nie wspomnę... ---smyru
WHO nie promuje takiej diety. Parę cytatów (wybór stronniczy) z http://www.eatright.org/adap1197.html (American Dietetic Association):
[Ovo-lakto-]wegetarianizm to jest dość kontrowersyjna sprawa. A weganizm to już ekstremalnie kontrowersyjna sprawa. Taw 11:28, 23 mar 2003 (CET)
Hmmm.. Taw - trochę nie fair cytujesz ten dokument. Na samym pocżatku tego tekstu można przeczytać:
"It is the position of The American Dietetic Association (ADA) that appropriately planned vegetarian diets are healthful, are nutritionally adequate, and provide health benefits in the prevention and treatment of certain diseases."
I to jest prawdziwe stanowisko ADA w tej sprawie. Dokument stwierdza, że pewne niedobory niektórych witamin i innych składników pokarmowych mogą występować przy ścisłym wegeterianizmie, ale jednocześnie radzi jak tego uniknąć i mimo to nie rezygnować z wegetarianizmu. Również wiele innych brytyjskich, francuskich, niemieckich i amerykańskich organizacji zajmujących się naukowo kwestiami żywienia pisze dokładnie to samo. W związku z tym przerabiam ten autorytarnie napisany akapit - jako pozbawiony rzetelnycg podstaw. Polimerek 15:15, 6 gru 2004 (CET)
Istnienie dobrych cytatów w obie strony definiuje właśnie "kontrowersyjność". Taw 19:03, 23 mar 2003 (CET)
Pośród obelg i pomówień, pośród zażartych dyskusji i sporów na ów temat, zabrakło głębszego zrozumienia zjawiska wegetarianizmu. Nazywają nas jaroszami, a mnie żal serce ściska, bo to jakby primadonnę opery LA SCALA nazwać piosenkareczką. Śpiewa zarówno jedna, jak i druga; sedno sporu w tym — JAK. Nie jadają mięsa tak wegetarianie, jak i jarosze. Sedno w tym — JAK!!!(?) Jakim dziwnym zbiegiem okoliczności ktoś i nagle sugeruje nam, że można żyć inaczej, że komunały, że mądrości zdobyte żmudnym żywotem przodków, na niewiele się zdają. Jakim to dziwnym „przypadkiem” okazuje się, że ani ten świat nie jest nam wrogi, ani daleki; że można znaleźć wspólne, przyjazne drogi z naturą otaczającą nas i kosmosem. Trzeba tylko spróbować zrozumieć je, wczuć się w ich prawa. Daleko do wegetarianizmu temu, kto kotu nie pozwala polować na myszy i ptaki. To, że nie je mięsa nie zmieniło jeszcze jego duszy. Kto nadal chce dokarmiać miejskie gołębie to lepiej niech nadal je mięso, bo Ta ścieżka nie jest żadnym wegetarianizmem. To jest raczej TERRORYZM WEWNĘTRZNY. Irena Marun wegetarianna@yahoo.fr
Słowa uznania i krytyki dla tego art na pl.soc.wegetarianizm: http://groups.google.pl/groups?dq=&hl=pl&lr=&ie=UTF-8&threadm=cdtv6c%249gd%241%40inews.gazeta.pl&prev=/groups%3Fhl%3Dpl%26lr%3D%26ie%3DUTF-8%26group%3Dpl.soc.wegetarianizm
Przyznaje, że to ja to tam wrzuciłem. Chciałem zobaczyć co ludzie o tym myślą, bo szykuję się do zmian w tej definicji, ale najpierw muszę zgłębić temat (kilkanaście lat wegetarianizmu to za mało, by ot tak sobie grzebać w wikipedii ;-). Kilka rzeczy jest bardzo dyskusyjnych:
--Brosen 17:17, 28 lip 2004 (CEST)
Aby przedstawić obie strony kontrowersji, polecam strony dwóch organizacji o nazwie PETA: People for the Ethical Treatment of Animals oraz People Eating Tasty Animals. Ausir 21:10, 28 lip 2004 (CEST)
Nie zgadzam się z minusami, które zawarte są w tym artykule, ponieważ to nie jest do końca udowodnione. Udowodnione jest tylko to, że wegetarianie zapadają rzadko na choroby. Wiem to np. po sobie, ponieważ mam 17 lat i od 6. roku życia jestem wegetarianinem i niezwykle rzadko (raz na 4 lata) zapadam na choroby. Pietras1988 10:34, 20 sie 2005 (CEST)
To oczywiste, że zwolennik wegetarianizmu nie zgodzi się z zarzutami - ale to nie znaczy, że w haśle ich ma nie być. Jest trochę badań naukowych wskazujących na to, że w pewnych okresach życia u wegan występują ostre niedobory witaminy B12 (patrz wyżej link do strony DEA na ten temat). Dodałem do tego krytycznego fragmentu link do bardzo solidnego opracowania naukowego na ten temat.
Polimerek 21:56, 12 wrz 2005 (CEST)
To oczywiste... dla Ciebie. Tym zdradzasz swój NPOV. I jeszcze mieszasz pojęcia wegetarianizm i weganizm. Tym zdradzasz swoją niekompetencję. --Szwedkowski (dyskusja) 15:53, 25 maj 2012 (CEST)
Byłbym ostrożny z łączeniem idei wegetariańskiej na siły z ideami religijnymi. Szczerze mówiąc nie słyszałem, żeby tradycyjni taoiści promowali powszechnie wegetarianizm, a wręcz przeciwnie: tradycyjne pisma chińskich taoistów wiele miejsca poświęcają odpowiedniej diecie w skład, której mięso wchodzi jak najbardziej. Dopiero zachodnia reinterpretacja taoizmu czyni z niego narzędzie promocji wegetarianizmu.
Podobnie nie ma sensu doszukiwania się na siłę wegetarianizmu w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie, ponieważ oficjalna nauka przedstawicieli tych religii nie nakazuje wegetarianizmu i właściwie się o nim nie wypowiada.--Ermland 17:20, 24 sie 2005 (CEST)
Witam. Jestem tu nowa. Weszłam tu, ponieważ na jednym z forów dyskusyjnych znalazły się cytaty z Wikipedii na temat wegetarianizmu z punktu widzenia religii. Mam poważne zastrzeżenia do tych przemyśleń. Nie podano tu żadnych źródeł, skąd pochodzą. Jeśli są to myśli autora, to raczej niezbyt się wysilił. Oto moje uwagi na ten temat: Cytat: "Niektórzy Hindusi, szczególnie bramini, nie jedzą niczego, co zostało uzyskane poprzez cierpienie zwierząt, czyli mięsa, jaj oraz pochodnych".
Moja uwaga: A jakie cierpienie wiąże się z jadaniem jaj? Kury znoszą jaja cały rok, ale nie zawsze je wysiadują. Często zostawiają je po prostu w kurniku (wiem, bo sama hodowałam kury w przydomowym ogródku).
Cytat: Pomimo, że buddyzm nie zezwala na zabijanie jakichkolwiek istot żywych, wielu buddystów spożywa mięso już zmarłych zwierząt, dopóki nie zostało ono zabite specjalnie dla tej osoby.
Moja uwaga: Brrr, czy sugerujesz, że należy jadać... PADLINĘ? Pfuj, to obrzydliwe. I na pewno szkodliwe - można się zatruć lub czymś zarazić.
Cytat: Sam Budda oświadczył, że można jeść mięso dopóki nie usłyszy, nie zobaczy i nie będzie się podejrzewać, że to mięso zostało zabite dla swojego własnego dobra. (...) Zdarza się, że słudzy cesarzy uprawiających buddyzm wychodzili na targ, aby kupić tam normalne mięso.
Moja uwaga: No nie, nie wydaje ci się, że to potworna hipokryzja? I co z tego, że rzeźnik zabijając zwierzę nie miał na myśli tego, że zabija je osobiście dla mnie i że nie zrobił tego w mojej obecności? Mimo to zrobił to dla mnie, bo ja mu za tę "pracę" zapłaciłam kupując jego towar. Gdyby nikt tego mięsa nie kupił, to on by nastepnym razem nie zabił. A skoro ktoś kupił, to następnym razem rzeźnik znowu zabije. Jest popyt, to jest i towar. Nie ma popytu, nie ma towaru. To takie samo kłamstwo, jakbym zleciła komuś zamordowanie mojej mamusi i za to zapłaciła, a potem w sądzie się tłumaczyła, że nie mam z tym nic wspólnego, bo to NIE JA ZABIŁAM! Pewnie, że nie zabiłam, ale zleciłam i zapłaciłam mordercy! Dlatego jeśli uważasz, że mięsa nie powinno się jadać z powodów humanitarnych, to znaczy, że nie wolno ci go również kupować. Absolutnie nie wierzę w to, że Budda mógł być takim hipokrytą. To musi być jakaś interpretacja nauk Buddy wykombinowana przez dworskich, dobrze opłacanych kapłanów.
Cytat: Podobnie nie ma sensu doszukiwania się na siłę wegetarianizmu w chrześcijaństwie, judaizmie i islamie, ponieważ oficjalna nauka przedstawicieli tych religii nie nakazuje wegetarianizmu i właściwie się o nim nie wypowiada.--Ermland 17:20, 24 sie 2005 (CEST)
Oficjalna nauka przedstawicieli tychże religi raczej nie ma nic wspólnego z nauką zawartą w tekstach źródłowych - Starym i Nowym Testamencie, oraz Koranie.
Pomijając kluczowe z punktu widzenia zdrowotnego rozróżnienie między klasycznym wegenarianizmem (gdzie nie je się tylko mięsa) a weganizmem (gdzie nie je się żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego), w dwóch zdaniach udało się zawrzeć:
Użyteczne odnośniki:
Taw 09:24, 19 wrz 2005 (CEST)
Powyższy fragment nie odnosi się nawet do tego co cytuje. Szczególnie stwierdzenie "większość naukowych autorytetów w sprawach żywieniowych, zgodnie twierdzi, że przemyślana i dobrze zrównoważona dieta wegetariańska jest jedną z najzdrowszych diet stosowanych przez ludzi" nadaje się do wycięcia.
Wybrane fragmenty z [4]:
Taw 01:30, 3 paź 2005 (CEST)
Jestem bardzo zawiedziony że nikt nie wspomniał o lekarzu który wegeterianizmem leczył raka - Max Gerson. Ciekawy temat na osobny wątek. [5] [6] pozdrawiam wszystkich wege
Ad przypis [21] - to, na co się autor/ka powołuje w artykule w wikipedii zawiera infomacje o azocie a nie aminokwasach, więc przypis jest nieadekwatny, bo ta część artykułu mówi o aminokwasach, cytuję: "Co do zaopatrzenia w istotne dla zdrowia osiem aminokwasów wegetarianie powołują się na badania, zgodnie z którymi aminokwasy przy zróżnicowanym sposobie żywienia są przyswajalne w nawet większej ilości, niż stanowi norma[21]."
Dodałem o rasta i Ital. To chyba jest wiara która wręcz nakazuje weganizm/wegetarianizm.
Zdanie Nieodłącznym elementem wegetarianizmu jest też rezygnacja z noszenia wyrobów futrzanych czy skórzanych. wprowadza w błąd. Rezygnacja z noszenia wyrobów skórzanych i futrzanych często dotyczy wegetarian, ale NIE JEST nieodłącznym elementem wegetarianizmu. Dieta nie zobowiązuje do konkretnego stylu ubierania się. Poprawniejsze jest więc stwierdzenie iż wielu/większosć wegetarian rezygnuje z noszenia wyrobów futrzanych czy skórzanych. Ale w żadnym wypadku nie można stwierdzić, że nieodłacznym elementem wegetarianizmu jest nie noszenie futer, pacyfizm, ekologizm, itp. A wynika to z tego iż ludzie nie jedzą mięsa z różnych powodów. Ktoś kto przeszedł na wegetarianizm tylko ze względów zdrowotnych rzadko porzuca noszenie futer. Inaczej jest z osobami, które nie jedzą mięsa ze wzgledu na cierpienie zwierząt. Tutaj już większość równocześnie zaprzestaje noszenia ubrań skórzanych i futer. Ale też nie wszyscy. Myślę, iż osoba, która tak zaciekle walczy o zapis w artykule, że Nieodłącznym elementem wegetarianizmu jest też rezygnacja z noszenia wyrobów futrzanych czy skórzanych. chciałaby aby każdy kto przeczyta to hasło myślał że przejście na dietę wegetariańską musi się wiązać z tą rezygnacją. Ale z powodu różnych motywów przejścia na wegetarianizm tak nie jest. Nie możemy w Wikipedii podawać czegoś co jest półprawdą jako prawdę.--Radoc 21:42, 23 mar 2006 (CET)
Bzdura. Wegetarianizm to nie tylko dieta ale styl życia którego głównym zadaniem jest zmniejszenie cierpienia zwierząt przez rezygnowanie z produktów dla których uzyskania musiały cierpieć lub zostać zabite. Możesz dostawać gorączki na widok mięsa i nigdy go nie wziąć do ust, lecz jeśli nosisz futro i skóry-NIE JESTEŚ WEGETARIANINEM!!! osoby które nie jeszdą mięsa lecz używają innych produktów pochodzenia zwierzęcego dla których pozyskania musi być ono zabite-to jarosze. Jarosze nie jedzą mięsa tylko ze względów zdrowotnych, wegetarianie-ideologicznych. To jest różnica między tymi dwiema grupami. (podpis?)
O.K. tylko co z innymi względami, powiedzmy np. "ideologicznymi ekonomicznie" (np. ze względu na rażącą nieekonomiczność produkcji mięsnej: wycinać las by uprawiać zboże, którym wykarmi się trzodę, którą się zje...), a nie ze względu na cierpienie zwierząt. To byłoby bardzo stronnicze, a poza tym nieprawdziwe, pisać, że nieodłącznym elementem... --Szwedkowski (dyskusja) 16:04, 25 maj 2012 (CEST)
Przy wszystkich hasłach, do których dodawałem nieistniejącą już kategorię:wegetarianie, cytowałem źródła angielskie-można tam sprawdzić w historii edycji. Mathiasrex 23:20, 1 cze 2006 (CEST)
Potrzebne solidne źródła oraz informacja jakimi byli wegeterianami oraz czy przez całe życie, czy tylko czasowo. Jeśli te dane są niedostępne nie należy ich tu wpisywać. Potrzebne są solidne źródła do tej listy. Przykład nonsensowności tej listy. Skorates to postać półlegendarna - o jego istnieniu wiadomo tylko z pism jego uczniów. Oni jednak nie przekazali jednolitego obrazu jego osoby. Wkładali w swoich pismach w jego usta swoje własne poglądy. Skąd więc wiadomo, że Sokrater był wegetarianinem, jak ogólnie wszystkie informacje o Sokratesie są bardzo niepewne? Polimerek 21:02, 1 cze 2006 (CEST)
Parę uwag odnośnie linków
Vege.pl - co prawda jest to najstarszy serwis wege w kraju, ale z pewnością nie największy. Skostniał i odszedł do lamusa dawno temu. Należy mu sie jakieś wyróżnienie chociażby z powodu wieku, ale bez przesady... Nie ma też największej bazy informacji, chociażby vegie.pl ma infa dużo bardziej fachowe i aktualne.
Wegetarianie.pl - Udało im się skłócić ze wszystkimi organizacjami walczącymi o prawa zwierząt, aczkolwiek są jednym z 3 największych serwisów (obok vegie i wegedzieciaka).
Viva.org.pl - może w końcu znajdzie swoje miejsce nasza największa organizacja walcząca o prawa zwierząt i faktycznie aktywnie promująca wegetarianizm w mediach.
GoVeg.com - po co to tam? Jedna z setek stron, niczym się nie wyróżniająca. Jeszcze nie skasowałem, bo wolę najpierw zapytać o co chodzi, no ale... właśnie, o co chodzi?
Vegie.pl - Odrodzone największe swego czasu forum wegetariańskie w kraju, aktywne od 2002 roku, jako jedyne współpracuje z organizacjami walczącymi o prawa zwierząt, jako jedyne jest "otwarte". Dodawałem już 3 raz i ciągle ktoś usuwa. Dla informacji szanownych Wikipedystów - vegie.pl to stare vegetarian.pl, portal z ponad 5 letnią tradycją, tyle że pod nowym adresem i z nowym engine forum.
Veggieboard.com - największe na świecie forum wegetariańskie
wegedzieciak.pl - forum rodzin wegetariańskich i wegańskich, na uwagę zasługuje z powodu gigantycznego ruchu - można by powiedzieć, że jest to największa społeczność wege w kraju. Drobna uwaga - ostatnio admin skasował stare forum, znajdujące się pod adresem wege.dzieciak.pl - użytkownicy przenieśli na nowy adres. Z pewnością zasługuje na wyróżnienie.
Dobra, wyciąłem śmieciarskie linki anglojęzyczne, wyciąłem portale - są w tej chwili trzy równorzędne, albo dajemy linka do każdego, albo do żadnego. Zostawiłem największą polską zarejestrowaną organizację promującą wegetarianizm oraz największą światową. Jakieś uwagi?
Ależ proszę, tomasz wilicki, od ponad 6 chyba lat prowadzący przeróżne strony internetowe o tematyce wegetariańskiej - między innymi współtworzyłem vege.pl, stworzyłem stare vegetarian.pl (jeszcze rok temu największy portal wegetariański w kraju), doprowadziłem do rozkwitu forum wegedzieciak, obecnie powadzę vegie.pl (przeniesione vegetarian) oraz częściowo viva.org.pl (znana np z akcji ratowania koni, organizowania wegetygodnia czy protestu przeciw rzezi fok w kanadzie - to ich inicjatywy), pomagam też aktywnie (jako admin) członkom empatii - drugiej co do wielkości organizacji pro wege.
Jeszcze raz proszę - albo dajecie wszystkie portale wege, albo żadnego. Nie ma w tej chwili "jednego reprezentacyjnego", są 3 konkurujące, idące łeb w łeb w ilości użytkowników i jakości usług. Jak już dawać linki, to do zarejestrowanych organizacji, typu Viva, PETA, miejsc gdzie można się dowiedzieć o wege - macierzyństwie (wegedzieciak) i do największej internetowej społeczności (veggieboard).
Byłem przez dłuższy czas adminem działu "linki" na tamtym serwisie (jeszcze miesiąc temu dział wyglądał tak, jak go zostawiłem parę lat temu, dopiero wielokrotne prośby o update sprawiły że Ewka coś z nim zrobiła), to można sprawdzić na 666 sposobów, chociażby pytając adminów, Pat czy Ewy. Pytałeś? Nie? To ocb. Nie wiem, skąd czerpiesz wiedzę, ale jej rzetelność stawia pod znakiem zapytania Twoje kompetencje jako wikipedysty. Jak przypuszczam, to nie ja powinienem tą rzetelność oceniać, tylko odpowiednie organy?
Jak zwał tak zwał, fakt faktem że z portalem vege.pl jestem prawie od początku i mogę się określać jako "współtworzący" - chociażby z tego powodu, że zmieniłem kształt w/w działu, a nie tylko "współadministrowałem". Trochę offtop nam wychodzi, ale dodam że już chyba 4 razy proponowałem im różnego rodzaju pomoc i współpracę, bez szczególnego powodzenia. Mniejsza zresztą o historię, fakt faktem, że vege.pl już dawno temu przestało być największe czy najlepsze, nie widzę żadnego powodu żeby faworyzować ten serwis w linkach kosztem pozostałych. Wszystko zawaliło się, kiedy przestała funkcjonować grupa ircx.pl.polskavege i kanał irc #polskavege, odeszły osoby współtworzące, obecnie vege.pl ma roczną aktywność podobną jak konkurencja w ciągu paru tygodni.
Zakładając, że nie chcemy śmiecić adresami 3 różnych portali ani promować swoich "kolegów", nie możemy chyba dać żadnego. Za to można z czystym sumieniem dać vivę - największa legalnie działająca organizacja, wegedzieciaka - ze względu na monopol, bardzo ciekawą tematykę i faktycznie bardzo duży ruch (więcej użytkowników niż wszystkie 3 serwisy ogólne razem wzięte) i... to chyba koniec. Alternatywa to dodanie 3 serwisow na raz. Ah, no puszkkkę jeszcze można, nawet trzeba, co prawda ludzie na puszkkkę narzekają (słaba wyszukiwarka etc), ale twardo trzyma monopol.
Z anglojezycznych - bez watpienia PETA, Viva, potem veggieboard - jako najwieksze zgrupowanie wegeentuzjastow (online nawet parę tysięcy jednocześnie). Co dalej? Pewnie veganoutreach.com, chociaż już daaaawno tam nie zaglądałem, ale jeszcze parę lat temu było absolutnie bezkonkurencyjnym źródłem wiedzy.
Już nie przesadzajmy z tymi 10 linkami zewnętrznymi, właśnie przeglądnąłem parę haseł z tematyki o której właśnie serwisy robię, żadne nie ma więcej jak 5 linków wychodzących, z reguły są to 3 (dwa polskie jeden anglojęzyczny).
Chłopie, znowu artykuł zaśmiecasz linkami do swoich kolegów. Wklejasz jakieś forum swojego znajomego, które po 3 latach istnienia ma 700 użytkowników, podpisujesz "największe forum", chociaż wszyscy prawie je omijają szerokim łukiem, a statystykę postów / dzień ma 40 krotnie mniejszą od konkurencji. Jedyna jego zaleta jest taka, że tkwi w sieci i nazbierało się z czasem zarejestrowanych. W ogóle co to za argument "zarejestrowani użytkownicy", mogę postawić forum które za 2 miesiące będzie miało zarejestrowanych 5000, z czego 4990 to boty. Liczą się aktywni, a tych taki na przykład wegedzieciak ma - na oko - 20 razy więcej od vege.pl. Że vegie.pl czy wegedzieciak mają po 250 zarejestrowanych? Obydwa serwisy całkiem niedawno zmieniły domenę i skrypt, obydwa są w sieci coś koło 5 lat ale bazę danych od nowa budują od paru miesięcy czy nawet tygodni.
Polecam obejrzeć forum na weganizm.pl - jest to archiwum forum vegie, porównać do "największych" serwisów jakie proponujesz, potem proponuję na wegedzieciaku kliknąć "pokaż posty z ostatnich 2 tygodni", policzyć ILE ich jest, też porównać do "największych" serwisów, a na koniec proponuję przestać zaśmiecać wikipedię linkami do swoich kumpli i zająć się administracją innych haseł. Albo w ogóle znaleźć sobie inne zajęcie, wikipedysta powinien być bezstronny.
Tak całkiem na marginesie: nie wydaje wam się, że opatrywanie linków określeniami „najlepszy”, „najstarszy”, „największy”, „najaktywniejszy” podchodzi pod NPOV? Ja bym chętnie widział linki do wszystkich tych stron, ale podpisane jako np. „wortal nt. wegetarianizmu i weganizmu (pl)”, „forum nt. wegetarianizmu i weganizmu (pl)”, „forum wegetariańskie nt. ciąży i dziecka (pl)” itp. A co do wegedzieciaka, nie można na niego patrzeć bez kontekstu historycznego. W obecnej wersji powstał 2 czerwca i ma 140 użytkowników oraz 9500 postów, ale jest on spuścizną po forum, które zniknęło (mając ponad 50 000 postów i ponad 1400 użytkowników – przy czym prawie wszyscy aktywni użytkownicy ze starego forum przeszli na nowe w ciągu paru dni. --P.B. 10:03, 17 cze 2007 (CEST)
Istnieje znaczna grupa naukowców - przeciwników wegetarianizmu, zwłaszcz weganizmu, ich argumenty nie zostały przedstawione.
W piramidzie żywienia opracowanej przez WHO występuje mięso i produkty odzwierzęce.
Nie poruszono niedoborów pewnych aminokwasów w diecie wegańskiej.
Paweł Drozd --Drozdp (dyskusja) 20:38, 1 kwi 2008 (CEST)
A wiesz że to kłamstwo jest ? I wegetarianizm jest zdrowy! Naruszasz NPOV chcąc przedstawić takie argumenty
Dlaczego skasowano mój odnośnik do stowarzyszenia wege aktywni???? Przecież to zarejestrowane prawnie stowarzyszenie, które działa bardzo prężnie promując w Trójmieście wegetarianizm i weganizm... Dlaczego został wykasowany odnośniki sam wpis o wege aktywnych?? --Równowago (dyskusja) 12:46, 24 maj 2008 (CEST)
To ma być encyklopedia?! To artykuł sponsorowany, - przynajmniej na to wygląda.
Zmiany wprowadzone przez AnKrola wyraźnie i jednostronnie propagują wegetarianizm. Wynik badań wegetarianie żyją o 20 lat dłużej nie wskazuje nam na metodologię prowadzenia takich badań. Wegetarianie, prawdobodobnie, żyja dłużej i zdrowsi głównie dlatego, że są bardziej świadomi, lepiej wykształceni i zamożniejsi. Ponadto, gdyby dobry Pan Bóg chciał abyśmy byli wegetarianami, to nasz przewód pokarmowy byłby lepiej do tego przystosowany, a tak jesteśmy wszystkożerni. Paweł Drozd--Drozdp (dyskusja) 10:47, 2 lut 2009 (CET)
-- Skoro jesteśmy wszystkożerni, polecam na obiad kilo gwoździ. Mają dużo żelaza. :-) [Robert Surma]
Chciałbym przeprosić za usunięcie sekcji Wegetarianizm w świecie współczesnym, ale została ona "żywcem" przepisana (wraz z tytułem rozdziału) z książki Marii Grodeckiej Wegetarianizm - Zmierzch Świadomości Łowcy. Książka nie znajduje się jeszcze w domenie publicznej, a tego rodzaju działanie, (w dodatku bez podania źródła), jest nie tylko dużym pójściem na łatwiznę, ale niezgodnym z prawem naruszeniem praw autorskich nieżyjącej już pisarki. Temat jest faktycznie ciekawy, ale można się pokusić przynajmniej o jakieś streszczenie, a jeśli już cytować, to przynajmniej honorując prawo autorki do tego tekstu, podając źródło, etc.
W jakim celu wspominacie o Islamie i Judaizmie jeśli w tych religiach nie ma wegetarianizmu, a jest wręcz promowanie rytualnego zabijania zwierząt ? Te religie nie powinny być wymienione pośród tych które wymagają bycia wegetarianinem. Chyba że napiszecie o negatywnych aspektach tych religii - rytuałach zabijania zwierząt.
Ale generalnie ten dział Religie jest zbyt obszerny jak na definicję wegetarianizm.
Apostoł Paweł napisał, że nasze ciało jest świątynią Ducha Świętego (1 Kor. 6:19), dlatego powinniśmy dbać o nasze ciało, które podarował nam Bóg. Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne (American Dietetic Association) dowiodło na podstawie analizy literatury naukowej, że ludzie stosujący wegetariański sposób odżywiania się wykazują mniejsze ryzyko zachorowania na choroby serca, raka płuc i okrężnicy, cukrzycę, choroby nerek, arteriosklerozę, nadciśnienie, otyłość. W odróżnieniu od opartej głównie na produktach roślinnych diecie śródziemnomorskiej jaką odżywiał się Jezus, współczesny sposób odżywiana się ludzi Zachodu (obfitujący w produkty zwierzęce) stwarza liczne zagrożenia.
| Martwy link zewnętrzny W czasie kilku automatycznych przebiegów bota, poniższy link zewnętrzny był niedostępny. Proszę sprawdzić czy odnośnik faktycznie nie działa, a jeśli tak, to zastąpić działającym. Po zweryfikowaniu i poprawieniu linku usuń ten szablon. Zawsze możesz też zweryfikować martwe linki z wybranej przez siebie kategorii. Jeśli strona została przeniesiona i link przekierowuje do nowej - zaktualizuj link. Jeśli działa i przekierowanie nie następuje - powiadom operatora bota. * http://empatia.pl/magazyn/stanowisko%20ADA_2003_PL.pdf/
|