Eter (fr. éther z gr. αἰθήρ, d. αἰθέρος) – w filozofii przyrody i nowożytnej fizyce hipotetyczna substancja wypełniająca całą przestrzeń. We współczesnej nauce teoria eteru pojawiła się pod koniec XIX wieku wraz z rozwojem teorii elektromagnetyzmu, a następnie upadła wraz z powstaniem szczególnej teorii względności.
Spis treści |
W filozofii starożytnej eter był rozważany przez Arystotelesa jako dodatkowy piąty element (żywioł), obok wody, ognia, ziemi i powietrza, z których składa się Wszechświat. Przez to słowo "eter" wiąże się z "kwintesencją"; po łacinie quinta essentia, piąta esencja, eteryczny piąty element, jednoczący cztery podstawowe.
Z czasem pojęcie eteru wykorzystywane w filozofii stało się coraz bliższe fizyce. W XVII wieku interesujące badania prowadził Isaac Newton, dla którego eter był ośrodkiem pośredniczącym w przesyłaniu siły grawitacji. To rozumowanie miało doniosłe znaczenie filozoficzne. Dotychczas obowiązywała demokrytejska zasada, iż materię składającą się z atomów (a Newton był atomistą, choć samego pojęcia atomu nie używał, mówił o najdrobniejszych cząstkach materii) otacza pustka. Teraz ową pustkę można było czymś wypełnić. W tym sensie eter jest pewnym, acz subtelniejszym, niż np. krzesło, rodzajem materii. Z pewnego punktu widzenia koncepcja ta zbliża pojęcie eteru do stoickiego pojęcia pneumy – jako subtelniejszego rodzaju materii.
Pojęcie eteru pojawia się w tych systemach filozoficznych, głównie atomistycznych, które potrzebują jakiegoś ośrodka wymiany informacji, czegoś co informacje te absorbuje i przekazuje innym cząsteczkom. To jednak wymaga sprawdzenia treści jakie wnosi do procesu przekaźnik i w jaki zakresie zniekształca pierwotne informacje.
Rozumowanie Newtona podjął Immanuel Kant, który w swoim przedkrytycznym dziele z roku 1755 pt. "Medytacje nad materią ognia"[1] dochodzi do przekonania, iż eter jest właśnie tym samym, co materia ognia.
Filozoficzne badania nad pojęciem eteru tracą na znaczeniu wraz z osiemnastowieczną krytyką metafizyki.
W filozofii indyjskiej ten Arystotelesowski piąty żywioł to akaśa. Ćakrą która pozostaje zależna od jakości tego elementu w człowieku jest w kundalinijodze wiśuddha.
Eter – hipotetyczny ośrodek, w którym miałyby się rozchodzić fale elektromagnetyczne oraz światło.
Hipotezę istnienia eteru postawiono, gdyż
Wielu badaczom wydawało się, że istnienie eteru jest naturalną koniecznością dla ówczesnej nauki, by elektrodynamika Maxwella była słuszna.
Najpierw postawiono hipotezę o istnieniu "eteru światłonośnego", potem Maxwell wprowadził do nauki koncepcję "eteru elektromagnetycznego", a następnie udowodnił, że jest on tożsamy z "eterem światłonośnym". Doprowadziło go to do odkrycia elektromagnetycznej natury światła.
W napisanym dla Encyclopædia Britannica artykule "Eter" Maxwell pisał: "Jakiekolwiek możemy mieć trudności z uformowaniem spójnej idei budowy eteru, nie możemy mieć wątpliwości, że międzyplanetarne i międzygwiezdne przestrzenie nie są puste, ale zajęte przez materialną substancję czy ciało, które jest z pewnością największym i prawdopodobnie najbardziej jednorodnym ciałem o jakim wiemy"[2].
Niemożność bezpośredniego wykrycia takiej substancji składano na karb ograniczeń eksperymentalnych. Istniały jednak pośrednie metody doświadczalne umożliwiające badanie eteru – przypuszczano, że eter wypełnia całą przestrzeń, jest bezwonny, nieściśliwy, etc. Do prób tych należały doświadczenia Michelsona-Morleya, które konsekwentnie wykluczały kolejne teoretyczne możliwości istnienia eteru.
Istotnym elementem tych poszukiwań był fakt, że istnienie eteru implikowałoby istnienie absolutnego układu odniesienia – wyróżnionego układu, do którego można byłoby się odnieść w opisie Wszechświata, co oznaczałoby także, iż spośród wszystkich układów inercjalnych istnieje jeden wyróżniony. Doświadczenia tego typu były wykonywane wielokrotnie, do najbardziej znanych należą eksperymenty R. J. Kennedy'ego oraz E. M. Thorndike'a (1929-1931) – wynik prawie zawsze jednoznacznie wskazywał, że eter nie istnieje. Niejednoznaczne wyniki były wykluczane później przez poprawienie metody bądź dokładności eksperymentu. Dzisiaj nie ma żadnego eksperymentu, który wskazywałby na istnienie eteru.
Szczególna teoria względności Alberta Einsteina usunęła konieczność istnienia takiego ośrodka. Konsekwencją teorii jest postać transformacji układu współrzędnych obowiązującej dla ciał w ruchu zamiast transformacji Galileusza – transformacja Lorentza.
Koncepcja eteru kosmicznego utrzymała się na tyle długo, żeby przetrwać do początków radia i dzięki temu do tej pory mówi się, że "coś się dzieje w eterze", "nadawać na falach eteru", mając na myśli przestrzeń radiową. Pojęcie to przetrwało również w nazwie technologii sieci komputerowej – eternetu.