Pociąg Pancerny „Groźny” (Pociąg Pancerny Nr 4 i 54) – pociąg pancerny Wojska Polskiego II RP. Pociąg brał udział w obronie Śląska, stoczył 15 walk z jednostkami niemieckimi, zadał znaczące straty wrogowi i powstrzymał bądź opóźnił jego postępy na przydzielonych mu odcinkach. Został opuszczony i zniszczony przez załogę 7 września w Tarnowie na skutek niemożliwości dalszej walki i odwrotu[1].
Spis treści |
Pociąg zbudowany został w styczniu 1919 roku, w warszawskich warsztatach kolejowych. Od 1928 był na składzie 2 Dywizjonu Pociągów Pancernych w Niepołomicach. Zmobilizowany w dniach 2–5 maja 1939, stacjonował na stacji Krzeszowice, gdzie zastał go wybuch wojny[2].
W czasie kampanii wrześniowej pociąg przydzielony został do Grupy Operacyjnej „Śląsk” przy Armii Kraków[3][2]. W ramach Grup Operacyjnych „Śląsk„ i „Jagmin” brał udział w obronie Górnego Śląska, kursował na linii Wyry–Tychy–Kobiór, gdzie trwała bitwa, jedna z największych na terenie obecnego województwa śląskiego; ewakuował rannych i skutecznie ostrzeliwał pozycje wroga, w wyniku czego kilka razy oddziały niemieckie musiały się wycofywać z lasu wyrsko-żwakowskiego; zadał znaczne szkody nacierającym Niemcom zwłaszcza w okolicach Tychów. Podczas bitwy pociąg był kilkakrotnie bombardowany, ale nie został trafiony bombami[4]. Zapasy uzupełniał w składzie amunicji w Katowicach-Ligocie[5]. Około godziny 17.00–18.00, 2 września, na punkcie obserwacyjnym podczas patrolu na tankietce TK na polach wyrskich, zginął dowódca, kpt. Jan Rybczyński[6].
3 września GO „Śląsk”, mimo skutecznej obrony swoich pozycji, otrzymał rozkaz odwrotu (był to skutek klęski pod Pszczyną)[7]. Groźny opuścił Tychy i wycofał się do Szczakowej[8].
4 września pociąg osłaniał prawe skrzydło GO „Śląsk”[8]. Po ewakuacji z terenów Górnego Śląska, pociąg operował na kierunku na Tunel, potem wycofał się do Krakowa; załoga napotkała lekkie jednostki nieprzyjaciela, nie mogła nawiązać kontaktu z jednostkami polskimi – nawet Dworzec Główny w Krakowie był opuszczony; w końcu nawiązano łączność wieczorem 5 września i wycofał się na Płaszów, Podłęż (tuż przed wysadzeniem wiaduktu) i Brzesko[9].
Wieczorem 6 września pociąg otrzymał rozkaz wycofania się na Rzeszów przez Tarnów. Rankiem 7 września pociąg dotarł do Biadolin; następnie dotarł do Tarnowa, gdzie odkryto zniszczony most. Zwiadowcy meldowali o podchodzących jednostkach niemieckich[10]. Odcięty od głównych sił polskich, pozbawiony osłony piechoty, z niewielkimi zapasami amunicji, pociąg został zniszczony przez załogę[11]. Załoga podzieliła się na kilka grup: jedni przekroczyli granicę rumuńską, inni walczyli w obronie Lwowa, inni dołączyli do Samodzielnej Grupy Operacyjnej Polesie i walczyli aż do jej kapitulacji 6 października[12].
Ocalałe wagony pancerne, Niemcy wykorzystali do swoich celów.
Pociąg był uzbrojony w 3 armaty wz. 02/26 i 1 haubice wz. 14/19A, a także wyposażony w 2 czołgi R-17FT oraz 5 Tankietek TKS (dla czołgów w składzie pociągu były 2 prowadnice szynowe średnie i 4 lekkie). Broń maszynowa pociągu: 15 ckm wz.08 w wagonach pancernych, 1 ckm wz.08 i 1 ckm wz.25 w składzie gospodarczym, 5 ckm wz.25 w czołgach rozpoznawczych – razem 22 ckm (Krawczak i Odziemkowski podają 18 ckm-ów[3]). Inne uzbrojenie: 2 armatki czołgowe wz.18 kalibru 37mm. Uzbrojenie indywidualne załogi składu bojowego i składu gospodarczego: 67 kbk z bagnetem, 113 pistoletów, 115 bagnetów (tzw. luźnych). Ponadto w plutonie wypadowym były 2 rkm wz.28 i 1 rkm w załodze zapasowej.
Odznaka pamiątkowa tłoczona ze srebrnej oksydowanej blachy, o rysunku wyraźnym i dokładnym cyzelowaniu. Przedstawia orła w koronie ze złożonymi skrzydłami do góry i zawiniętymi ku głowie. Na wysokości połowy orła tarcza heraldyczna z 16 gwoździami. Na tarczy dwie skrzyżowane lufy armatnie, a pod nimi znak kolejowy – skrzydła obustronnie wkomponowane w środek koła pociągu. Wymiary: 28×43 mm, grubość blachy 0,8 mm. Odznaka noszona na śrubie[14].
| |||||