| Hitch: Najlepszy doradca przeciętnego faceta Hitch | |
| Gatunek | komedia |
| Rok produkcji | 2005 |
| Data premiery | |
| Kraj produkcji | |
| Język | angielski |
| Czas trwania | 118 minut |
| Reżyseria | Andy Tennant |
| Scenariusz | Andy Tenannt Jessica Bendinger Lowel Ganz |
| Główne role | Will Smith Eva Mendes Kevin James Amber Valletta |
| Muzyka | George Fenton |
| Zdjęcia | Andrew Dunn |
| Scenografia | Jane Musky |
| Kostiumy | Marlene Stewart |
| Produkcja | Wink Mordaunt Michael Tadross |
| Wytwórnia | Columbia Pictures Overbrook Entertainment |
| Dystrybucja | Columbia Pictures United International Pictures (Polska) |
| Budżet | 70 000 000 dolarów |
Hitch: Najlepszy doradca przeciętnego faceta (ang. Hitch) – amerykańska komedia romantyczna.
Alex "Hitch" Hitchens (Smith) to słynny - i anonimowy - nowojorski "lekarz serc", który za odpowiednią opłatą pomaga nieśmiałym mężczyznom zdobyć kobiety ich marzeń. Podczas spotkań ze swoim klientem, Albertem Brennamanem (James), łagodnym księgowym, porażonym urodą gwiazdy towarzystwa Allegry Cole (Valletta), Hitch odnajduje swoją połówkę w osobie Sary Melas (Mendes), dziennikarki plotkarskiej kolumny śledzącej każdy krok Allegry. Z pozoru zatwardziały kawaler, Hitch niespodziewanie dla samego siebie zakochuje się w Sarze, rasowej reporterce. Gdy jeden z niedoszłych klientów Hitcha łamie serce Sary przyjaciółki, Sara postanawia odnaleźć i zdemaskować Hitcha w swojej kolumnie. Wykorzystując swoje talenty udaje się Hitchowi osiągnąć, wydawałoby się, niemożliwego i zeswatać Alberta z Allegrą, jednak jego wypróbowane metody nijak mu nie pomagają zdobyć Sary. Gdy po wielu staraniach Hitch osiąga cel, Sara dowiaduje się, że chłopak, z którym się umawia, naprawdę jest "lekarzem serc", którego szukała i zrywa z Hitchem. Albertowi i Allegrze również przestaje się układać. Po szczerej rozmowie z Allegrą udaje się Hitchowi przekonać ją, aby dała jeszcze jedną szansę Albertowi.
Ostatecznie Allegra i Albert pobierają się, Sara powraca do Hitcha i "lekarz serc" musi przyznać, że jego klienci dopinali swojego celu nie tyle słuchając jego rad, co będąc samym sobą.