| Janusz Korwin-Mikke | |
| Data i miejsce urodzenia | 27 października 1942 Warszawa |
| Prezes Unii Polityki Realnej | |
| Przynależność polityczna | Unia Polityki Realnej |
| Okres urzędowania | od 1990 do 1997 |
| Następca | Stanisław Michalkiewicz |
| Poseł I kadencji Sejmu | |
| Przynależność polityczna | Unia Polityki Realnej |
| Okres urzędowania | od 25 listopada 1991 do 31 maja 1993 |
| Prezes Unii Polityki Realnej | |
| Przynależność polityczna | Unia Polityki Realnej |
| Okres urzędowania | od 1999 do 2002 |
| Poprzednik | Stanisław Michalkiewicz |
| Następca | Stanisław Wojtera |
Janusz Ryszard Korwin-Mikke (ur. 27 października 1942 w Warszawie) – polski publicysta i polityk, poseł na Sejm I kadencji, były prezes Unii Polityki Realnej oraz Wolności i Praworządności, prezes Kongresu Nowej Prawicy.
Mistrz Krajowy w brydżu, laureat Nagrody Kisiela w 1990. Kandydat na urząd Prezydenta RP w 1995, 2000, 2005 i 2010.
Spis treści |
Urodził się w okupowanej przez Niemców Warszawie jako jedyne dziecko Marii z Rosochackich i Ryszarda Mikke (1911–1965). Jego ojciec był przed wojną szefem wydziału konstrukcji silników w Państwowych Zakładach Lotniczych. Po śmierci matki podczas powstania warszawskiego jego wychowaniem zajęła się babcia (ojciec został po wojnie na rok osadzony w więzieniu), a następnie macocha[1]. Uczył się w VI Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Reytana w Warszawie. W czasie nauki wstąpił do 1 Warszawskiej Drużyny Harcerskiej im. Romualda Traugutta[2].
Maturę zdał w 1959, po czym rozpoczął studia na Wydziale Matematyki Uniwersytetu Warszawskiego. Od drugiego roku studiów matematycznych zaczął uczęszczać na zajęcia na drugim kierunku – filozofii na Wydziale Filozofii i Socjologii tej samej uczelni[3]. W 1964 za kolportaż ulotek z tekstem Listu 34 został zatrzymany i następnie przez kilka tygodni był tymczasowo aresztowany[4]. Po opuszczeniu aresztu okazało się, że Służba Bezpieczeństwa zabrała z uczelni jego dokumenty. Uniemożliwiło mu to dalsze studiowanie matematyki, chociaż do uzyskania absolutorium zabrakło dwóch egzaminów. Otrzymał jednakże drugi indeks i przez kolejne lata zaliczał przedmioty na kierunkach: prawo, socjologia, psychologia i filozofia[4]. W marcu 1968 w związku z udziałem w protestach studenckich został powtórnie aresztowany (przetrzymywany w areszcie do lipca tegoż roku) i relegowany z uczelni. Dzięki wstawiennictwu dziekana Wydziału Filozofii i Socjologii Klemensa Szaniawskiego odzyskano skonfiskowane przez SB dokumenty studenckie. W rezultacie tych działań mógł wznowić naukę w trybie eksternistycznym. W 1969 uzyskał tytuł magistra filozofii za obronę pracy pt. Metodologiczne aspekty poglądów Stephena Toulmina, napisaną pod kierunkiem Henryka Jankowskiego[5]. Pozostałych kierunków studiów nie dokończył.
W latach 1969–1974 był pracownikiem naukowym – najpierw w Instytucie Transportu Samochodowego, następnie na Uniwersytecie Warszawskim w Zespole Badań nad Informacją i Techniką Podejmowania Decyzji kierowanym przez Klemensa Szaniawskiego. Po rozwiązaniu zespołu i zwolnieniu wszystkich pracowników przez władze UW nie odwołał się od tej decyzji, co uczynili jego koledzy, którzy dzięki wsparciu ze strony związków zawodowych zostali przywróceni do pracy na uczelni[6]. W poszukiwaniu źródeł utrzymania wznowił karierę zawodowego brydżysty (z gry w brydża utrzymywał się także na studiach). Efektem wysokiego poziomu gry był awans do kadry narodowej. Źródłem dochodów były również w tym czasie honoraria ze sprzedaży podręczników brydżowych[7].
W latach 1962–1982 należał do Stronnictwa Demokratycznego, z którego wystąpił w okresie stanu wojennego, na znak protestu przeciwko poparciu przez SD w Sejmie ustawy o przymusie pracy (tzw. ustawa anty-pasożytnicza)[8]. Dwudziestoletni okres członkostwa – jako szeregowy członek – w tej organizacji uzasadniał (oprócz chęci działalności politycznej) możliwością dostępu do wewnętrznego biuletynu informacyjnego (z przedrukami artykułów zagranicznych) oraz tolerowaniem przez władze SD jego działalności opozycyjnej[9].
W 1978 założył Officynę Liberałów (wydawnictwo drugiego obiegu). Do momentu wprowadzenia stanu wojennego wydawnictwo opublikowało około 25 książek i broszur, prawie wyłącznie polskich autorów, najczęściej o tematyce ekonomicznej (w tym mało znane dzieła autorstwa Adama Heydla oraz Ferdynanda Zweiga przypominające tradycje polskiej myśli liberalnej okresu międzywojennego), a także bieżącą publicystykę polityczną (np. pracę Stanisława Ehrlicha). Officyna Liberałów publikowała również książki sprzedawane w kilku tysiącach egzemplarzy, np. W cieniu Katynia Stanisława Swianiewicza. Największa liczba pozycji o problemach społeczno-politycznym Polski została napisana przez samego Janusza Korwin-Mikkego[10]. Także w 1978 rozpoczęło działalność prywatne seminarium "Prawica-Liberalizm-Konserwatyzm", które funkcjonowało przez kilka lat w mieszkaniu Janusza Korwin-Mikkego w Warszawie. Uczestnikami seminarium byli studenci warszawskich uczelni, m.in. Piotr Aleksandrowicz, a tematyka zajęć dotyczyła zagadnień funkcjonowania państwa liberalnego[11].
Razem ze swoim stryjem, publicystą katolickim Jerzym Mikke, próbował przyłączyć się do tzw. komisji ekspertów przy komitecie strajkowym stoczniowców szczecińskich w sierpniu 1980. Szefowie komisji dokooptowali do swego grona tylko stryja, jednocześnie rezygnując z zaproponowanej przez Janusza Korwin-Mikkego współpracy. Decyzję swą uzasadnili jego nieodpowiedzialnością i ekscentrycznością poglądów. Kiedy próbował on sprzedawać wśród strajkujących robotników swoje wydawnictwa, został siłą usunięty z terenu zakładu[12]. W późniejszym czasie został doradcą NSZZ Rzemieślników Indywidualnych "Solidarność". Umożliwiło mu to wzięcie udziału w I Krajowym Zjeździe Delegatów NSZZ "Solidarność", który odbył się we wrześniu i październiku 1981 w Gdańsku. Skrytykował decyzje podjęte przez zjazd z powodu uchwalenia jednocześnie dwóch sprzecznych w jego ocenie programów gospodarczych: mieszanego modelu planowo-rynkowego autorstwa Stefana Kurowskiego oraz propozycji utrzymania ekonomiki socjalistycznej zaproponowanej przez Ryszarda Bugaja i Waldemara Kuczyńskiego. Jego zdaniem ta dwoistość poglądów świadczyła o słabości tej organizacji[13]. W 1981 opublikował swoje postulaty na XII Kongres Stronnictwa Demokratycznego w broszurze pt. Mała niebieska książeczka. Wezwał członków SD do odrzucenia ideologii PZPR i wprowadzenia w Polsce zasad wolnego rynku. Nawoływał również do przyjęcia nowych wzorców ideowych i oparcia programu tej partii na twórczości ekonomisty Adama Krzyżanowskiego, dawnego członka SD. Podjęcie postulowanych przez niego działań miało doprowadzić – jego zdaniem – do przekształcenia SD w dużą partię liberalną. Nowe władze SD nie podjęły żadnego z przedstawionych przez niego postulatów[14]. W 1981 powołał do życia Narodową Federację na rzecz Wolnej Gospodarki, której celem miało być popularyzowanie idei liberalizmu w Polsce. Sygnatariuszami federacji byli m.in. Edward Lipiński, Stefan Kisielewski, Gabriel Janowski i Jacek Maziarski. Przygotowania do ogólnopolskiego zjazdu stowarzyszenia przerwało wprowadzenie stanu wojennego[15].
W marcu 1982 został zatrzymany za kolportaż wydawnictw drugiego obiegu, a następnie internowany w Białołęce na okres od 9 kwietnia do 13 lipca 1982[16][17]. W czasie pobytu w ośrodku odosobnienia poznał się ze Stanisławem Michalkiewiczem[18][19]. Po zwolnieniu z internowania podpisał tzw. deklarację lojalności[20]. W okresie stanu wojennego kontynuował działalność Officyny Liberałów. Znakiem firmowym wydawnictwa była seria "Biblioteczka Laureatów Nobla", w ramach której ukazywały się m.in. publikacje ekonomistów liberalnych: Friedricha von Hayeka oraz Miltona Friedmana[21]. W 1984 postanowił wznowić niejawną działalność polityczną i założył wraz ze Stefanem Kisielewskim Partię Liberałów "Prawica", jednak przedsięwzięcie to zakończyło się niepowodzeniem[22]. W 1986 Janusz Korwin-Mikke rozpoczął wydawanie kwartalnika konserwatywno-liberalnego "Stańczyk". Zaczęli w nim publikować autorzy wywodzący się kilku ośrodków myśli konserwatywno-liberalnej w kraju (w tym Mirosław Dzielski), co sprzyjało wymianie poglądów oraz integracji tych środowisk i wkrótce doprowadziło do powstania nowej organizacji politycznej[23]. W 1987 został koordynatorem nowo powstałego Ruchu Polityki Realnej (w 1989 przekształconego w Unię Polityki Realnej). 14 listopada 1987 listę sygnatariuszy RPR podpisało 15 osób, m.in.: Krzysztof Bąkowski, Ryszard Czarnecki, Tomasz Gabiś, Stefan Kisielewski, Andrzej Maśnica, Stanisław Michalkiewicz, Janusz Korwin-Mikke, Andrzej Sadowski oraz Robert Smoktunowicz[24][25]. Za najwyższą wartość uczestnicy RPR uznali wolność. Zadeklarowali, iż pragną, aby RPR stał się koalicją konserwatystów, liberałów, ludowców, monarchistów i narodowców. W 1988 Janusz Korwin-Mikke otrzymał zaproszenie jako przedstawiciel RPR (razem z Robertem Smoktunowiczem) do wzięcia udziału w odbywającym się w Pizie Kongresie Międzynarodówki Liberalnej[26].
Nie został zaproszony mimo swoich nadziei do udziału w pracach Okrągłego Stołu. Przystąpił natomiast do powołanego 18 grudnia 1988 Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie[27].
W 1989 wziął udział w konkursie ogłoszonym przez Centralny Urząd Planowania na projekt systemu podatkowego w Polsce i zdobył w nim I nagrodę. System był oparty na podatkach: olborze, podymnym, łanowym i pogłównym[28]. W wyborach parlamentarnych w tym samym roku kandydował do Senatu w województwie wrocławskim (konkurując m.in. z kandydatami wspieranymi przez Komitet Obywatelski i "Solidarność"). W głosowaniu zajął 9. miejsce spośród 11 kandydatów[29].
W 1990 założył tygodnik "Najwyższy CZAS!", którego wydawcą był do października 2007 i w którym publikuje swoje felietony. W początkach października 1990 doszło w UPR do rozłamu. Podczas konwentu partyjnego część działaczy próbowała dokonać zmiany na stanowisku prezesa i odwołać Janusza Korwin-Mikkego. Po nieudanej próbie secesjoniści ogłosili powstanie nowej partii o podobnej nazwie na czele z biznesmenem Sławomirem Jarugą. Pozostali delegaci wybrali Janusza Korwin-Mikkego ponownie na stanowisko prezesa oraz udzielili mu poparcia w starcie do prezydentury. Nie zdołał on jednakże zebrać wymaganej liczby podpisów poparcia, by wystartować w wyborach prezydenckich[30]. Do kolejnego rozłamu w UPR doszło w 1995, gdy grupa konserwatywnych działaczy skrytykowała Janusza Korwin-Mikkego za nieudzielenie poparcia Lechowi Wałęsie w drugie turze wyborów prezydenckich. Na zjeździe partii doprowadzili oni do usunięcia go z funkcji prezesa i powołali na to stanowisko wiceprezesa UPR Mariusza Dzierżawskiego. Kiedy władze UPR nie zatwierdziły tego wyboru frakcja konserwatywna, wśród których było kilku założycieli UPR, postanowiła opuścić partię i powołać w styczniu 1996 nowe ugrupowanie pod nazwą Stronnictwo Polityki Realnej[31].
Konserwatywno-Liberalną Partią UPR Janusz Korwin-Mikke kierował do 1997, kiedy to złożył rezygnację z funkcji prezesa, przyjmując odpowiedzialność za porażkę opartego na tym ugrupowania komitetu wyborczego w wyborach do Sejmu. Jednocześnie wskazał na swojego następcę dotychczasowego wiceprezesa UPR Stanisława Michalkiewicza[32]. W 1999 ponownie objął tę funkcję, ustępując tym razem ze stanowiska w 2002 po nieudanych dla UPR wyborach samorządowych. Swoją powtórną dymisję uzasadnił chęcią przekazania władzy w partii w ręce działaczy młodszego pokolenia[33].
Janusz Korwin-Mikke był posłem z okręgu poznańskiego na Sejm I kadencji[34]. Trzyosobowe Koło Parlamentarne UPR (pierwotnie określane jako klub) w Sejmie przedłożyło kilkanaście projektów ustaw, wśród nich m.in. projekt Konstytucji RP (autorstwa Stanisława Michalkiewicza), większościową ordynację wyborczą, ustawę o Radzie Stanu, ustawę reprywatyzacyjną oraz ustawę o zmianie pozycji prawnej związków zawodowych, z których żadna nie została uchwalona w toku procesu legislacyjnego. Jedyną skuteczną inicjatywą parlamentarzystów UPR było przegłosowanie przez Sejm w dniu 28 maja 1992 uchwały lustracyjnej osób zajmujących wysokie stanowiska państwowe, skutkującą utworzeniem tzw. listy Macierewicza[35].
Janusz Korwin-Mikke był jednym z najbardziej aktywnych mówców Sejmu I kadencji. Swoje przemówienia wygłaszał z zapałem i z pasją. Nawet osoby nieprzychylne liderowi UPR podkreślały, że wprowadził on swoimi mowami wiele ożywczego klimatu do nudnych i monotonnych posiedzeń sejmowych. Czasami zachowywał się jednak jak mówca wiecowy – dużo nieprzychylnych komentarzy wywołały użyte przez niego w trakcie debaty budżetowej słowa "rząd rżnie głupa" albo nazwanie strajkujących nauczycieli "zdesperowanym motłochem". Przez większość posłów uznawany był za ekscentryka i skandalistę o utopijnych poglądach[36].
Kandydował bez powodzenia w kolejnych wyborach parlamentarnych w 1993, 1997 i 2001, w wyborach do PE w 2004 i dwukrotnie w wyborach uzupełniających do Senatu w różnych okręgach wyborczych, raz (w 2004) zajmując (z wynikiem 18,6%) drugie miejsce.
W 2005 zainicjował Platformę Janusza Korwin-Mikkego, do której to partii wstąpił dopiero w 2009, a z której listy w roku powołania kandydował po raz kolejny do Sejmu w okręgu warszawskim, uzyskując 19 246 głosów[37].
W 2006 zdecydował się na start w wyborach samorządowych jako kandydat na prezydenta miasta stołecznego Warszawa. Wybory przegrał, zajmując 4. miejsce za Hanną Gronkiewicz-Waltz, Kazimierzem Marcinkiewiczem i Markiem Borowskim z wynikiem 2,26% (9628 głosów)[38]. Kandydował w tych wyborach bez powodzenia także do sejmiku mazowieckiego[39], a w maju 2007 w przedterminowych wyborach wojewódzkich na Podlasiu[40].
W przedterminowych wyborach parlamentarnych w 2007 bezskutecznie ubiegał się o mandat poselski z pierwszego miejsca na liście Ligi Polskich Rodzin w okręgu gdańskim w ramach porozumienia LPR, UPR i Prawicy Rzeczypospolitej pod nazwą Liga Prawicy Rzeczypospolitej. Zdobył 3640 głosów[41]. W 2010 ponownie kandydował na prezydenta Warszawy[42]. Zajął 4. miejsce spośród 11 kandydatów, uzyskując 3,9% głosów[43].
W trybie wyborczym wygrał sprawę z Zygmuntem Wrzodakiem, który zarzucił mu popieranie aborcji. W trybie wyborczym został pozwany również przez Partię Kobiet, za nazwanie jej "partią ekshibicjonistek", Sąd Apelacyjny w Warszawie rozstrzygnął sprawę na jego korzyść[44]. W październiku 2009 wystąpił z UPR, motywując to swoim sprzeciwem wobec udzielenia absolutorium prezesowi tego ugrupowania, Bolesławowi Witczakowi[45]. Przystąpił do Platformy JKM (przekształconej następnie w Wolność i Praworządność) i stanął na jej czele.
Czterokrotnie kandydował także na urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W 1995 i 2000 z ramienia UPR, w 2005 jako kandydat Platformy JKM z poparciem UPR, w 2010 jako kandydat partii Wolność i Praworządność. 10 maja 2010 został zarejestrowany jako kandydat przez PKW. W drugiej turze tych wyborów zasugerował poparcie Jarosława Kaczyńskiego[46].
| Rok wyborów | Liczba głosów | Poparcie (%) | Miejsce w wyborach |
|---|---|---|---|
| 1995[47] | 428 969 | 2,40% | 8/13 |
| 2000[48] | 252 499 | 1,43% | 6/12 |
| 2005[49] | 214 116 | 1,43% | 6/12 |
| 2010[50] | 416 898 | 2,48% | 4/10 |
25 marca 2011 została zarejestrowana partia Unia Polityki Realnej – Wolność i Praworządność (powołana przez działaczy Wolności i Praworządności oraz grupy działaczy UPR popierających Janusza Korwin-Mikkego), której Janusz Korwin-Mikke został prezesem. Dzień wcześniej doszło do zakończenia prawnej likwidacji WiP[51], wyrejestrowanej 6 października 2010[52]. 12 maja 2011 UPR-WiP przyjęła nazwę Kongres Nowej Prawicy.
Teksty publicystyczne Janusz Korwin-Mikke zaczął publikować na przełomie lat 60. i 70. Najczęściej ukazywały się one w owym okresie w tygodniku akademickim "Student" oraz w tygodniku Stowarzyszenia "Pax" – "Konfrontacje", a także sporadycznie w czasopismach: "Polityka", "Kultura", Tygodnik Kulturalny", "Problemy", "Życie Literackie", "Tygodnik Demokratyczny", "Tygodnik Powszechny" oraz "Literatura na Świecie". Początkowo twórczość dotyczyła głównie problematyki nauki i szkolnictwa wyższego, systemu oświaty oraz spraw związanych z rodziną[53]. Publicystykę społeczno-polityczną oraz ekonomiczną rozpoczął w drugiej połowie lat 70., publikując we własnym wydawnictwie Officyna Liberałów teksty m.in. krytykujące system powszechnych ubezpieczeń społecznych (Ubezpieczenia) oraz manifest programowy potencjalnej partii konserwatywno-liberalnej (Program Liberałów)[54]. W latach 1980–1982 przedstawił w szeregu artykułów swoją wizję odbudowy i wyjścia polskiej gospodarki z etatyzmu. W kolejnych artykułach opublikowanych w pierwszej połowie lat 80. wskazywał źródła wzrostu ekonomicznego i krytykował niewystarczające jego zdaniem działania władz reformujących gospodarkę. W swojej ówczesnej publicystyce starał się udowodnić, iż główny konflikt pomiędzy władzą a społeczeństwem nie sprowadza się do dylematu autokracja – demokracja, lecz etatyzm – wolność gospodarcza, tak więc przyszły spór o kształt ustrojowy państwa rozegra się pomiędzy etatystami a liberałami. Przyjął również zasadę, aby publikować jak najwięcej swoich poglądów w oficjalnej prasie w celu dotarcia z nimi do maksymalnej liczby odbiorców, nawet wbrew zarzutom środowisk opozycyjnych o współpracę z władzami[55]. Pod koniec lat 80. nastąpił wzrost zainteresowania czytelników i wydawców publicystyką Janusza Korwin-Mikkego. Jego felietony ukazywały się m.in. w czasopismach: "Ład", "Brulion", "Wprost", "Młoda Polska", "Przegląd Tygodniowy", "Stańczyk", "Nie" oraz "Tygodnik Demokratyczny". Uznanie ze strony innych dziennikarzy znalazło wyraz w przyznaniu mu w 1990 dwóch nagród: nagrody Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich im. Antoniego Słonimskiego (za prowokacje intelektualne) oraz Nagrody Kisiela (za odwagę, zdecydowane poglądy, gotowość bronienia swoich racji i wizjonerstwo)[56].
W działalności publicystycznej odwołuje się do dziewiętnastowiecznych konserwatywnych liberałów, takich jak: Klaudiusz Fryderyk Bastiat, Alexis de Tocqueville i Herbert Spencer. W wypowiedziach dotyczących ustroju Polski szlacheckiej doszukiwał się jego liberalnych elementów, m.in. broniąc instytucji liberum veto. Wiek XIX natomiast jako wiek kapitalizmu uznaje za apogeum rozwoju cywilizacji ludzkiej (powołując się na ówczesny w jego ocenie duch niezależności, przedsiębiorczości, odpowiedzialności oraz oszczędności), a także stawiając ten okres w opozycji do czasów współczesnych, w których jego zdaniem dominuje system socjalny[57][58]. Najwięcej miejsca w swojej publicystyce Janusz Korwin-Mikke poświęca zagadnieniom ekonomicznym. W oparciu o poglądy znanych ekonomistów neoliberalnych, takich jak: Friedrich Hayek, Milton Friedman czy Ludwig von Mises próbuje udowadniać, iż system oparty o wolny rynek, własność prywatną oraz ze zredukowanymi do niezbędnego minimum funkcjami państwa stwarza optymalne szanse na rozwój gospodarczy. Największe zagrożenie dla gospodarki dostrzega w interwencjonizmie państwowym[59].
Obecnie swoje teksty publikuje w tygodnikach "Najwyższy CZAS!" i "Angora", gazecie codziennej "Dziennik Polski", w "Super Expressie", na blogach oraz okazyjnie w innych tytułach prasowych (np. dwutygodniku "Dobry Znak"). Prowadził także rozmowy na antenie TV Biznes.
Wraz z mistrzem świata Andrzejem Macieszczakiem napisał pięć podręczników brydżowych pod nazwiskiem Janusz Mikke. Jego publikowane w latach 70. w miesięczniku "Brydż" felietony ukazały się w zbiorze pt. Pewnego razu....
W 2000 był jednym z dwóch kandydatów na prezesa Polskiego Związku Szachowego (zgłoszonym przez Andrzeja Filipowicza). Przegrał ze Stanisławem Łobaziewiczem[62]. W tym samym roku uczestniczył w rozegranej w Radomiu symultanie byłego mistrza świata Anatolija Karpowa (partię poddał po 19 posunięciach)[63].
W 2007 założył Fundację Indywidualnego Kształcenia, której celem statutowym jest kształcenie osób niepełnosprawnych fizycznie w sportach umysłowych. Został też Członkiem Honorowym Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego[64].
Syn Ryszarda i Marii Korwin-Mikke. W 1965 zawarł związek cywilny z Ewą Mieczkowską. Po rozwodzie w 1973 wziął ślub kościelny z Małgorzatą Szmit. Ma sześcioro dzieci: Ryszarda (ur. 1968), Krzysztofa (ur. 1971), Kacpra (ur. 1974), Jacka (ur. 1977), Zuzannę (ur. 1982) i Korynnę (ur. 1983)[65].
Janusz Korwin-Mikke zagrał w kilku filmach a także jednym serialu[66]:
W 1998 nagrał z Krzysztofem Skibą piosenkę "Stop podatki!", która znalazła się na płycie Wąchole.
| |||||