| Korabl-Sputnik 3 | |
| Inne nazwy | Sputnik 6, Wostok 1K 3 |
| Zaangażowani | |
| Indeks COSPAR | 1960-017A |
| Rakieta nośna | Wostok 8K72 |
| Miejsce startu | Bajkonur, Kazachstan |
| Orbita (docelowa, początkowa) | |
| Perygeum | 166 km |
| Apogeum | 232 km |
| Okres obiegu | 88,47 min |
| Nachylenie | 64,97° |
| Mimośród | 0,005014 |
| Czas trwania | |
| Początek misji | 1 grudnia 1960 (07:30:04 GMT) |
| Koniec misji | 2 grudnia 1960 |
| Wymiary | |
| Wymiary | 2,43 m x 2,25 m |
| Masa całkowita | 4563 kg |
Korabl-Sputnik 3 (nazwany przez zachodnią prasę Sputnikiem 6) – testowy radziecki statek kosmiczny, prototyp statków Wostok. Wyniósł na orbitę psy Pchełkę i Muszkę, oraz owady i rośliny. Po jednodniowym pobycie w Kosmosie, statek został zdeorbitowany. Jednak zamiast wylądować, spłonął w atmosferze wraz ze swoim żywym ładunkiem. Powodem było niewyłączenie się silników hamujących i wejście w atmosferę pod złym kątem.
Spis treści |
Zadaniami Korabla-Sputnika 3 miało być zbadanie wpływu lotu kosmicznego na organizmy żywe, sprawdzenie działania łączności radiowej i systemów podtrzymywania życia oraz pomiar czynników mogących wpłynąć na zachowanie się człowieka podczas lotu kosmicznego. Statek był konstrukcyjnie prawie taki sam jak Korabl-Sputnik 1 i Korabl-Sputnik 2.
Szefowie radzieckiego programu kosmicznego wnieśli pismo o zgodę na start do Komitetu Centralnego w dniu 10 listopada 1960.
Po jednodniowym pobycie w Kosmosie, statek został zdeorbitowany. Jednak zamiast wylądować, spłonął w atmosferze wraz ze swoim żywym ładunkiem (około godziny 09:12 GMT). Powodem było niewyłączenie się silników hamujących, które pracowały aż do wyczerpania się paliwa, i wejście w atmosferę pod złym kątem. Wiele faktów wskazuje jednak, że koniec misji Korabla-Sputnika 3 miał inny przebieg.
Powrót kapsuły był prawdopodobnie planowany po 17 okrążeniach Ziemi. Silniki hamujące włączono około 8:22 GMT, 2 grudnia 1960. Prawdopodobne jest, że Rosjanom w ogóle nie udało się rozpocząć procesu deorbitacji, i aby nie pozostawiać statku na orbicie, lub by nie wpadł on w obce ręce przy niekontrolowanym upadku, został zniszczony przez system samodestrukcji.
Sowieckia agencja TASS zakomunikowała, że wejście nastąpiło po złej trajektorii. Statek przestał istnieć wchodząc w gęste warstwy atmosfery[1]. Zdanie te sugerowały więc, że statek został zniszczony w wyniku skutków tarcia o atmosferę, a nie celowej eksplozji.
Jednak w dokumentach byłego biura OKB-1[2], teraz RKK Energia, znalazła się informacja: Wdrożono program lotu kosmicznego, ale w wyniku usterki systemu kontroli silnika TDU powrót na Ziemię odbyłby się na nieprzewidywalnym terenie i kapsuła powrotna musiała zostać zniszczona.
Siergiej Korolow w swoich wspomnieniach[3] pisze, że po oddzieleniu się kapsuły od statku odebrano jeszcze jedną sesję telemetrii z kapsuły nim ta weszła w gęste warstwy atmosfery.
Jeśli silnik TDU włączył się o 08:22 a statek zdążył przelecieć jeszcze 1,5 orbity (zajęłoby mu to ok. 135 minut), wejście w atmosferę miałoby miejsce nad Pacyfikiem, około godziny 10:35. Wcześniej więc kapsuła musiałaby się oddzielić od reszty statku. Jednak stacja w Enköping Szwedzkiej Agencji Telekomunikacyjnej odnotowała, że ostatni sygnał na częstotliwości 19,995 MHz odebrano między 10:15 a 10:17 GMT, 2 grudnia, w pobliżu północnego krańca orbity Korabla-Sputnika 3. Może to być część dodatkowej transmisji telemetrii, o której wspominał Korolew. Sam fakt, że taka sesja nastąpiła wskazuje, że deorbitacja kapsuł w ogóle się nie odbyła. Co więcej, stacja w Enköping odebrała również bardzo silny sygnał naziemny na częstotliwości 19,995 MHz, który zakłócał łączność na tej częstości przez 42 minuty, między 11 a 11:42.
Pierwotną przyczyną nieudanej misji Korabla-Sputnika 3 było prawdopodobnie uszkodzenie systemu orientacji statku, które nie pozwoliło włączyć sekwencji powrotu statku, albo złe obliczenia przewidywanej pozycji statku względem Słońca, co miałoby taki sam skutek[2].
Szwedzkie obserwacje radiowe[2] wskazują, że misja Korabla-Sputnika 3 zakończyła się inaczej niż podały władze ZSRR. Stacja w Enköping, kilkukrotnie odebrała sygnał na częstotliwości 19,995 MHz (typowa częstotliwość komunikacji dla radzieckich statków kosmicznych). Najpierw o godzinie 10:23, czyli około 3 godzin po starcie. Potem o 19:37. Wtedy też sygnał nagle ucichł. O 22:38 usłyszano go ponownie na kilka minut. Amerykański US Army Signal Corps również donosił o zarejestrowaniu nieodkodowywalnych sygnałów na częstotliwości 19,995 MHz, około godziny 13:16 GMT.
Wywiad elektroniczny CIA przechwycił również transmisje na częstotliwości 83 MHz. CIA wiedziało już, że również Korabl-Sputnik 2 przesyłał dane na tej częstości. Technikom wywiadu udało się odkodować ten sygnał, które okazał się obrazem jednego z psów zarejestrowanym przez kamerę statku i przesyłany drogą radiową na Ziemię[4].
| ||||||||||