Lewitacja – w parapsychologii zdolność do swobodnego unoszenia własnego ciała dzięki sile woli. Istnienie zjawiska lewitacji nie jest udowodnione naukowo i dlatego zalicza się je do pseudonauki[potrzebne źródło]. Zwolennicy niektórych guru i innych indyjskich mistrzów duchowych twierdzili, że ich mistrzowie potrafią lewitować. Chrześcijaństwo uznaje lewitację za łaskę mistyczną i odróżnia ją, jako rzeczywistość wiary, od zjawisk paranormalnych, należących do nurtu ezoterycznego.
Spis treści |
Umiejętność lewitacji obserwowano w życiu również niektórych mistyków katolickich, np. św. Józefa z Kupertynu (1603-1663). Ten włoski franciszkanin często doznawał lewitacji, w czasie których trwał zawieszony w powietrzu. Z tego powodu zabroniono mu chodzenia do chóru zakonnego na modlitwy, jak również brania udziału w procesjach i uroczystościach kościelnych. Urządzono mu małą kaplicę w celi klasztornej, by nie pojawiał się publicznie i nie budził sensacji wśród wiernych[1]. W teologii katolickiej uznaje się lewitację za jeden z darów charyzmatycznych i odróżnia się to doświadczenie od zjawisk paranormalnych, uznawanych za ezoteryczne. Lewitacja, jako łaska mistyczna, jest zapowiedzią, antycypacją zmartwychwstania ciał, w myśl słów św. Pawła: zasiewa się ciało zmysłowe - powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie powstanie też ciało niebieskie (1 Kor 15,42-44). Lewitację w postaci chodzenia po falach morskich opisują również Ewangelie. Dokonywał tego zarówno sam Jezus Chrystus, jak i jego uczeń Piotr Apostoł, mocą wiary w Jezusa:
W tradycji polskiej, przekazywany jest cud św. Jacka Odrowąża przeprawy przez Dniepr na płaszczu, który faktycznie też był lewitacją.