Narkotyk – potoczna nazwa niektórych substancji odurzających działających na ośrodkowy układ nerwowy[1][2]. Ze względu na poglądy społeczne, różnice kulturowe, stany prawne itp. nie ma jednoznacznej definicji słowa narkotyk. Narkotykami nazywa się:
W polskim prawodawstwie środkiem odurzającym nazywamy substancję pochodzenia naturalnego lub syntetycznego działającą na ośrodkowy układ nerwowy, określoną w wykazie stanowiącym załącznik nr 1 do ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 z późn.zm.). Substancje psychotropowe określa załącznik nr 2 ustawy.
Istnieje także definicja środka zastępczego:
Spis treści |
Istnieje szereg substancji przyjmowanych przez ludzi, które wywołują zaburzenia percepcji lub uzależnienie, jednak za przyzwoleniem społecznym nie są one uważane za narkotyki. W różnych kulturach podział ten wygląda odmiennie. Polska należy do kręgu kulturowego, w którym narkotykami nie są nazywane następujące substancje (pomimo udowodnionej szkodliwości i potencjału uzależniającego znacznie przewyższających wiele nielegalnych substancji – dotyczy to zwłaszcza nikotyny i alkoholu):
Ponadto wiele substancji psychoaktywnych jest syntetyzowanych przez organizm ludzki, co jest zupełnie naturalnym zjawiskiem. Substancjami o takim działaniu są niektóre hormony w tym np. endorfiny.
Handel narkotykami w wielu krajach jest zabroniony. Odgrywa też nieprzeciętną rolę w prowadzeniu wojen lokalnych jak np. w Afganistanie przeciwko interwencji radzieckiej. Dostawy broni CIA dla powstańców afgańskich były opłacane przez nich przy pomocy opium. To doprowadziło do takiego rozwoju uprawy opium, że Afganistan stał się największym światowym producentem tego narkotyku.
Szczególną rolę opium odegrało w wojnach przeciwko Chinom w XIX wieku, były to tzw. wojny opiumowe.
W Polsce zarówno import, produkcja, pośrednictwo w sprzedaży, jak i samo posiadanie części narkotyków jest nielegalne, zgodnie z ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485).
Światowa Komisja ds. Polityki Narkotykowej w 2011 roku opublikowała raport, w którym stwierdza, że penalizacja narkotyków kosztuje rocznie 100 mld USD, a dostępność używek i tak rośnie. Karanie za posiadanie i zażywanie narkotyków prowadzi do większej przestępczości, przemocy, korupcji, dyskryminacji i łamania praw człowieka. Światowy rynek narkotykow jest warty 450 mld USD, co czyni go 3 pod względem wielkości (po spożywczym i petrochemicznym). Narkotyki zażywa ok. 250 mln osób[4].
Podział substancji psychoaktywnych przyjęty przez Interpol i stosowany w farmakologii:
Często narkotyki dzieli się na miękkie i twarde, choć kryterium podziału nie jest jasno ustalone. Jako twarde najczęściej określa się te, których używanie prowadzi do silnego uzależnienia, zwłaszcza kiedy jest połączone z poważnymi następstwami zdrowotnymi. Za miękkie uznaje się te, które uzależniają w dużo mniejszym stopniu lub wcale. Podział narkotyków na miękkie i twarde ma znaczenie w prawie Holandii, gdzie używanie "narkotyków miękkich" jest legalne.
Do narkotyków twardych najczęściej zalicza się kokainę, opioidy jak heroina czy morfina, do miękkich najczęściej marihuanę, haszysz i LSD.
Sporną kwestią jest klasyfikacja psychodelików. W tej grupie znajduje się wiele substancji, które, mimo że mogą być groźne dla zdrowia, nie wywołują uzależnienia, stąd przez niektórych nie są one w ogóle traktowane jak narkotyki. Holenderska polityka tolerowania miękkich narkotyków uznaje syntetyczne psychodeliki, takie jak LSD i MDMA za narkotyki twarde, chociaż mają działanie bardzo podobne do psychodelików naturalnych, takich jak meskalina (pejotl), która jest w Holandii legalna w nieprzetworzonej formie. W Polsce wszystkie wymienione substancje są nielegalne.
Kościół katolicki potępia jakiekolwiek używanie narkotyków (poza ścisłym wskazaniem lekarskim), gdyż uważa, że są one bardzo szkodliwe dla zdrowia i mogą nawet prowadzić do utraty życia[5]. Dlatego głeboko niemoralny jest również przemyt, handel oraz nielegalna produkcja narkotyków. Niemniej Kościół Katolicki do narkotyków nie zalicza nikotyny ani alkoholu, ten drugi stosując rytualnie. Zaleca natomiast umiarkowanie.[6]
Bezwzględnie zabronione jest przyjmowanie jakichkolwiek substancji wyskokowej bądź narkotyzującej (al-chamr). Szczególny nacisk położony jest na alkohol, jako substancję najpopularniejszą, niemniej zakaz obejmuje wszelkie substancje mogące sprzyjać popełnieniu innych grzechów. Nie wolno ich stosować, posiadać, handlować nimi ani przebywać w towarzystwie, gdy są stosowane.[7]
Żadna ze Ścieżek nie zabrania wprost narkotyków, tak jak zabraniają np. rzeźnictwa.
Tora nie zabrania wprost stosowania narkotyków. Niemniej judaizm nakazuje przestrzegać prawa miejsca, w którym żyd mieszka, o ile nie jest to sprzeczne z wymogami wiary. Jest jednak zabronione niszczenie własnego ciała - niemniej nie jest to przepis jednoznaczny.
1.Katechizm Kościoła katolickiego.. Poznań: Pallottinum, 2009. ISBN 978-83-7014-624-5. pkt. 2291
2.Katechizm Kościoła katolickiego.. Poznań: Pallottinum, 2009. ISBN 978-83-7014-624-5. pkt. 2211