Pociąg Pancerny „Piłsudczyk” (Pociąg Pancerny Nr 1 i 52) – pociąg pancerny Wojska Polskiego II RP. Pociąg brał udział w ciężkich walkach w okolicach Warszawy. 20 września 1939 roku przy niemożliwości dalszego przebicia się pociąg został przez załogę opuszczony i zniszczony w okolicach miejscowości Mrozy na linii Warszawa–Brześć nad Bugiem. Krawczak i Odziemkowski podsumowując działania pociągu napisali: „Czterodniowy bój Piłsudczyka pod Mrozami, na tyłach nieprzyjaciela, jest jednym z najpiękniejszych przykładów poświęcenia i patriotyzmu żołnierzy polskiej broni pancernej”[1].
Spis treści |
W 1918 roku na stacji Prokocim koło Krakowa zdobyto nieuszkodzony, nowoczesny, austro-węgierski pociąg pancerny, składający się z dwóch wagonów czołowych-artyleryjskich, dwóch wagonów piechoty i jednego szturmowego. Ze składu tego pociągu zorganizowane zostały dwa pociągi pancerne: „Piłsudczyk” (P.P. nr 1) i „Śmiały” (P.P. nr 2), które wzięły udział w walkach o Lwów.
W 1921 roku załoga pociągu wzięła udział w III powstaniu śląskim, między innymi w walkach o Kędzierzyn, w których straciła 20% stanu osobowego[2].
W 1927 roku przeniesiony został z Dywizjonu Szkolnego Pociągów Pancernych do nowo powstałego 2 Dywizjonu Pociągów Pancernych w Niepołomicach. Był pociągiem manewrowym (szkolnym), i był utrzymywanym w gotowości także w okresie pokoju. We wrześniu 1939 był uzbrojony w 2 haubice 100 mm, 2 armaty 75 mm i 19 ckm-ów.[3]
Pociąg rozpoczął mobilizację 25 sierpnia 1939; do składu przydzielony nieopancerzony parowóz z maszynistą cywilnym[4]. 3 sierpnia skład bojowy wraz ze składem gospodarczym przybyły do Siemkowic[4]. Pociąg został przydzielony do Armii „Łódź”[3] (hasło-kryptonim „Baszta") przy 30 Dywizji Piechoty rozwiniętej w rejonie Działoszyna[4]. Po wybuchu wojny skład bojowy przesunął się do Działoszyn, składy odparły ataki lotnictwa. Do Siemkowic wrócono 2 września, po naprawie torów. Po południu drugiego września Niemcy zajęli Działoszyn; uszkodzone tory pomiędzy Działoszynem a Siemkowicami uniemożliwiły użycie pociągu na pierwszej linii[5]. 3 września pociąg wycofał się do Widawy, gdzie został podporządkowany 28 Dywizji Piechoty i został przesunięty do Łasku, gdzie spędził dzień 4 września w odwodzie[6]. 5 września w czasie bitwy pod Wartą; pociąg został skierowany do patrolu na trasie Łask–Zduńska Wola i do wsparcia kontrataku 2 Batalionu 31 Pułku koło Mnichowa[7]. Po południu oddziały polskie wycofały się na Wojsławice; obydwa składy odparły liczne naloty, kpt. Mikołaj Gonczar został ranny, stopień zniszczenia torów i bliskość nieprzyjaciela spowodowały poważne rozważenie opuszczenia i zniszczenia pociągu, jednak udało się wycofać pociąg do Łodzi[8]. 6 września pociąg patrolował odcinek Łask–Pabianice, następnie otrzymał rozkaz wycofania się do Warszawy, na tej trasie eskortowano ładunek złota z Banku Poznańskiego[9]. Po drodze mijano wiele spalonych dworców i zniszczonych transportów[10]. Rankiem 8 września pociąg dotarł na stację Warszawa Praga[11].
Pociąg został następnie przyporządkowany do Grupy Operacyjnej Wyszków i przejechał do Legionowa, nad rankiem 9 września docierając do Tłuszcz[12]. Nad ranem 10 września pociąg przejechał do Rembertowa, a stamtąd został wysłany na linię Mińsk Mazowiecki–Mrozy–Siedlce[13]. Na tej trasie nastąpiło długie opóźnienie, z powodu zniszczenia stacji pomp w Mińsku; stację tą naprawiała m.in. załoga pociągu[14]. Na wschód od Mrozów utworzył się nowy zator; Niemcy zajęli Siedlce i Mińsk, na torach utknęło poza „Piłsudczykiem”, skład gospodarczy pociągu nr 13 („Generał Sosnkowski”) i 17 transportów ewakuacyjnych[15]. Z jednostek w tak powstałym kotle – „Piłsudczyka”, 17 Kompanii Kolejowej, i innych formacji – stworzyła się improwizowana grupa dowodzona przez płk. Prusa-Więckowskiego[16]. 15 września pociąg rozpoczął patrol na trasie Sosnowa-Mrozy[17]. 16 i 17 września odparto szereg ataków niemieckich, 17 września stracono jeden z wagonów artyleryjskich; o zmierzchu obrońcy musieli wycofać się z Mrozów do wsi Sosnowe[18]. Mrozy odbito rankiem 18 września, w okolicy Mrozów i Cegłowa trwały zaciekłe walki, jednostki polskie, często bez amunicji, walczyły na bagnety; 19 września pociąg stracił wagon bojowy[19]. 20 września pociąg dysponował jednym działem z 6 pociskami, i 3 improwizowanymi karabinami maszynowymi. 20 września 1939 roku przy niemożliwości dalszego przebicia się pociąg został przez załogę opuszczony i zniszczony w okolicach miejscowości Mrozy na linii Warszawa-Brześć nad Bugiem[20].
Żołnierze pociągu po nieudanej próbie dotarcia do Warszawy w ramach grupy płk. M. Prus-Więckowskiego, weszli w skład SGO Polesie gen. Kleeberga i walczyli pod Kockiem[21].
Pociąg był uzbrojony w armaty wz. 02/26 i haubice wz. 14/19A, a także wyposażony w czołgi R-17FT oraz TK-3.
Odznaka zatwierdzona rozkazem M.S.Wojsk. Dz. Rozk. Nr 49 z 13 XII 1921 r. Okrągła, ażurowa o średnicy 45 mm, tłoczona z posrebrzanego brązu. Grubość blachy ok. 0,8 mm. Na pierścieniu u góry napis: Pancerny Piłsudczyk, u dołu gałązki laurowe związane wstęgą. W środku sylwetka wozu bojowego na szynach kolejowych. Odznaka noszona była na rękawie[25].
| |||||