Polityka wzmacniania polszczyzny – polityka względem wschodnich mniejszości narodowych (głównie ukraińskiej), realizowana po śmierci Józefa Piłsudskiego przez rząd II Rzeczypospolitej za pośrednictwem Komitetu do Spraw Narodowościowych przy Prezesie Rady Ministrów w latach 1935-1939, najpierw na terytorium Podlasia i Chełmszczyzny, potem również Małopolski Wschodniej, Wołynia i Polesia[1].
Głównymi założeniami polityki wzmacniania polszczyzny było wspieranie regionalizmów (łemkowskich, bojkowskich i huculskich), wspieranie i rozbudowa ruchu "szlachty zagrodowej", wzmacnianie kordonu sokalskiego w celu osłabienia wpływów ukraińskiego nacjonalizmu rozwijającego się w Małopolsce Wschodniej na ukraińską ludność Wołynia[2]. Podejrzewając Ukraińców o brak lojalizmu rugowano ich ze służby leśnej, łączności, komunikacji, poczty, podejmowano także kroki w celu nawrócenia mniejszości na wiarę rzymskokatolicką[2] (patrz: akcja polonizacyjno-rewindykacyjna 1938 roku).
Głównymi promotorami tej polityki byli marszałek Edward Śmigły-Rydz i generał Tadeusz Kasprzycki. Oprócz Komitetu do Spraw Narodowościowych (utworzonego 19 grudnia 1935), w tworzeniu owej polityki pomagały Sekretariat Porozumiewawczy Polskich Organizacji Społecznych (utworzony 23 listopada 1935) i Ministerstwo Spraw Wojskowych.
Ministerstwo Spraw Wojskowych w końcu 1936 utworzyło przy Dowództwie Okręgu Korpusu nr II i Dowództwie Okręgu Korpusu nr VI Komitety Koordynacyjne, których przewodniczącymi zostali gen. Mieczysław Smorawiński i gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz (który zrezygnował ze stanowiska, protestując przeciw prowadzonej polityce, i został przeniesiony do Torunia), a następnie gen. Władysław Langner. Komitety te współpracowały z Towarzystwem Rozwoju Ziem Wschodnich, Związkiem Szlachty Zagrodowej, Związkiem Strzeleckim.
Przeciwko prowadzeniu tej polityki protestowało wielu działaczy politycznych, m.in. Kazimierz Bartel, Wanda Pełczyńska, Michał Tokarzewski-Karaszewicz, Henryk Józewski, a także greckokatolicki arcybiskup metropolita lwowski i halicki Andrzej Szeptycki[2], w liście do wiernych, skonfiskowanym przez cenzurę[3].