Wpływ na sytuację osób homoseksualnych w społeczeństwach wywierają między innymi poglądy religijne[1]. Większość wyznań trzech religii abrahamicznych: judaizm, chrześcijaństwo i islam, w różnym stopniu nie akceptuje orientacji homoseksualnej na równi z orientacją heteroseksualną, jednocześnie twierdząc, że kontakty homoseksualne stanowią grzech i są niedopuszczalne moralnie[2]. Wraz z rozwojem społeczeństw te opinie i twierdzenia ulegały różnym przemianom w wielu z tych wyznań: od całkowitej negacji po częściową akceptację[3].
Spis treści |
Żydzi ortodoksyjni w ich interpretacji Tory i Talmudu potępiają czynny homoseksualizm, nie przywiązując wagi do pragnień homoseksualnych, które uważają za pozbawione znaczenia moralnego. Zjednoczona Synagoga Judaizmu Konserwatywnego, największa organizacja tego nurtu judaizmu wyraziła stanowisko, że status Żydów homoseksualistów powinien być podobny, jak Żydów naruszających jedną z pozostałych 613 micw judaizmu; nie uznaje związków homoseksualnych i nie ordynuje homoseksualnych rabinów, ale sprzeciwia się dyskryminacji prawnej i nie wyłącza gejów i lesbijek z synagogi. Judaizm reformowany, aczkolwiek dopiero od niedawna, zezwala na uczestniczenie rabinów w ceremoniach błogosławienia związków jednopłciowych. Światowemu Kongresowi Żydowskich Organizacji Gejów i Lesbijek "Keshet Ga'avah" odmówiono przyjęcia w skład Światowego Kongresu Żydów.
Natomiast progresywne formy judaizmu jak judaizm reformowany, judaizm rekonstrukcjonistyczny oraz judaizm liberalny akceptują w takim samym stopniu seks homoseksualny i heteroseksualny. Przedstawiciele judaizmu rekonstrukcjonistycznego wierzą, iż tradycyjne prawo przeciwko homoseksualności nie jest obowiązującym prawem, gdyż nie odzwierciedla nowego rozumienia seksualności człowieka.
Według judaizmu ortodoksyjnego czynnością homoseksualną nie są: 1) stosunek między dwiema kobietami, Tora według nich zabrania tylko stosunków seksualnych między mężczyznami; 2) stosunek oralny między dwoma mężczyznami także nie jest czynnością homoseksualną, za akt homoseksualny jest uważany tylko stosunek analny.
Wczesnochrześcijańska teologia podkreślała znaczenie grzechu nieczystości i gloryfikowała dziewictwo[4]. Ponadto jak dowodził św. Augustyn spośród wszystkich grzechów najgorszy jest grzech przeciw "naturze", bo "pożycie samo jest tu pogwałcone, a przecież winno ono być z Bogiem; bo perwersyjną lubieżnością plami się naturę, której On sam jest Twórcą". Za grzech taki uchodziły praktyki seksualne nie pozwalające na poczęcie: masturbacja, seks homoseksualny, seks heteroseksualny tylko dla przyjemności i inne zachowania seksualne, które określano łącznie jako "sodomię", za którą chrześcijański cesarz Teodozjusz I Wielki, za namową ówczesnego biskupa Mediolanu świętego Ambrożego, w 390 roku wprowadził karę śmierci poprzez spalenie na stosie[5][6].
Współczesne wyznania chrześcijańskie mają różny stosunek do orientacji homo- i biseksualnej jak i samych kontaktów homoseksualnych. Poglądy te jednocześnie stanowią oś sporu między liberalną i konserwatywną teologią. Liberalni teologowie postrzegają orientację homoseksualną jako stałą, niewybraną, normalną i neutralną moralnie dyspozycję mniejszości ludzkości. Interpretują oni potępiające kontakty homoseksualne fragmenty Biblii jako uwarunkowane kulturowo (podobnie jak fragmenty dopuszczające wielożeństwo i niewolnictwo). Teologowie konserwatywni postrzegają homoseksualizm jako zło, często zakładają, że orientacja homoseksualna jest wynikiem wyboru (wbrew współczesnej nauce[7]), podlega zmianie, jest zachowaniem nienaturalnym i niemoralnym, niezależnie od rodzaju relacji, w jakiej jest wyrażana.
Do najbardziej akceptujących homoseksualizm Kościołów chrześcijańskich należy zaliczyć luteran skandynawskich, niektóre kościoły anglikańskie, prezbiteriańskie, kongregacjonalistyczne, metodystyczne, i inne, które udzielają błogosławieństwa parom homoseksualnym lub uznają je za małżeństwa. W Polsce do takich należy Wolny Kościół Reformowany[8] oraz Reformowany Kościół Katolicki. W Niemczech pojawiają się ośrodki duszpasterskie - np. przy jednym z ewangelickich kościołów w Kolonii. W USA największym kościołem zaliczanym do tej grupy jest kongregacjonalistyczny Zjednoczony Kościół Chrystusa. Niektóre kościołów chrześcijańskie są podzielone w tej kwestii, a niektóre znajdują się na krawędzi schizmy (np. wspólnota anglikańska po wyświęceniu homoseksualisty Gene'a Robertsona przez Kościół episkopalny w USA).
Większość kościołów ewangelikalnych i fundamentalistycznych nie akceptuje homoseksualizmu (największą z nich w USA jest Południowa Konwencja Baptystów). Jednoznaczne, sprzeciwiające się stanowisko w tej sprawie zajmują zielonoświątkowe Zbory Boże, Armia Zbawienia, Kościół Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich oraz Adwentyści Dnia Siódmego (wyjątek: Międzynarodowe Braterstwo Adwentystów Dnia Siódmego).
Biblia w kilku fragmentach mówi o męskiej aktywności homoseksualnej:
Prócz powyższych fragmentów mogących świadczyć o potępieniu aktywności homoseksualnej, niektóre fragmenty Biblii są uważane przez liberalnych egzegetów[18][19][20] za dowody romantycznych związków między osobami tej samej płci:
Nie istnieją żadne wzmianki w Biblii o wypowiedziach Jezusa na temat homoseksualizmu (Horner s. 110). Przedmiotem analizy może być istota ofiary Krzyża - Chrystus odkupił każdą osobę ludzką, a więc także osoby odczuwające skłonności homoseksualne. Zgodnie z nauczaniem Pisma Świętego żaden człowiek nie jest z góry skazany na potępienie, a może jedynie wybrać drogę dobra lub zła w zależności od popełnianych uczynków.[potrzebne źródło]
Wśród teologów protestanckich trwa dyskusja na temat odniesienia tych fragmentów do współczesnych zachowań seksualnych i implikacji moralnych i duszpasterskich wynikających z różnego odczytania tych fragmentów[24]. Według teologów katolickich i protestanckich tradycyjna egzegeza biblijna potępia czyny homoseksualne, jako tzw. grzech sodomski.
Zgodnie z Katechizmem Kościoła Katolickiego wydanym w 1992 roku Kościół katolicki zgadza się z tezą, że homoseksualizm wynika z różnych uwarunkowań oraz że jego psychiczna geneza pozostaje w dużej części nie wyjaśniona[25]. Osoby o orientacji homoseksualnej i biseksualnej Kościół katolicki określa jako osoby ze skłonnością homoseksualną jednocześnie przyznaje, iż pewna liczba mężczyzn i kobiet przejawia głęboko osadzone skłonności homoseksualne. Do roku 1997 Katechizm Kościoła Katolickiego zawierał zdanie: "Osoby takie nie wybierają swej kondycji homoseksualnej; dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie.", później zdanie to zostało zmienione na: "Skłonność taka, obiektywnie nieuporządkowana, dla większości z nich stanowi ona trudne doświadczenie."[26][27]. Zgodnie z tekstem Katechizmu, Kościół swoje nauczanie opiera na Biblii i stworzonej przez siebie wersji prawa naturalnego, wedle której dopuszczalne etycznie są jedynie niektóre zachowania seksualne w ramach małżeństwa[28]. Zdaniem Kościoła, stanowisko to motywowane jest naukami zawartymi w Biblii i pismach teologów katolickich, które głoszą, że akt homoseksualny jest grzechem pozostającym w głębokiej sprzeczności z czystością[29]. Kościół uważa, że akty homoseksualne nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej (stanowiska tego nie podzielają psychologowie[30]) i w żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane[25]. Kościół wzywa osoby homoseksualne do czystości (tzn. abstynencji seksualnej)[31], jednocześnie zaleca katolikom traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością oraz nakazał unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji[26].
22 lipca 1992 roku Kongregacja Nauki Wiary, której prefektem wówczas był kardynał Joseph Ratzinger, ogłosiła dokument, w którym stwierdziła, iż dyskryminacja ze względu na orientacje seksualną nie jest tym samym, co dyskryminacja ze względu na rasę, pochodzenie etniczne itd. jako, że "budzi niepokój moralny". Według dokumentu Kongregacji Nauki Wiary "istnieją dziedziny, w których nie jest przejawem niesprawiedliwej dyskryminacji uwzględnienie skłonności seksualnej, na przykład gdy chodzi o adopcję dziecka lub powierzenie go opiekunom, zatrudnienie nauczycieli lub trenerów sportowych, służbę wojskową" i aprobując dyskryminację ze względu na orientacje seksualną (dziś prawnie zakazanej w niektórych krajach). Podstawowe prawa człowieka (m.in. zagwarantowane przez Europejską Konwencję Praw Człowieka jak i konstytucje niektórych krajów) według dokumentu Kongregacji mogą zostać "słusznie ograniczone ze względu na obiektywne nieuporządkowane zachowania zewnętrzne". Dokument, dla przykładu, podał przypadek "osób chorych fizycznie lub umysłowo", którym można ograniczyć możliwość korzystania z pewnych praw "by chronić dobro wspólne"[32][33].
29 listopada 2003 roku Kongregacja Nauki Wiary pod przewodnictwem Josepha Ratzingera ogłosiła dokument potępiający wszelkie próby ustawodawcze "sprzyjające związkom homoseksualnym". Wprowadzenie w prawie rejestrowanych związków partnerskich dokument przyrównuje do "legalizacji zła". Jednocześnie zgodnie z dokumentem oczekuje się od wiernych Kościoła katolickiego „przeciwstawienia się zalegalizowaniu prawnemu związków homoseksualnych” zaś wobec parlamentarzystów katolickich, którzy „mają do czynienia z prawem przychylnym związkom homoseksualnym” Kongregacja nałożyła „obowiązek moralny” wyraźnego publicznego sprzeciwu i głosowania przeciw projektom takich ustaw[34].
29 listopada 2005 roku Kongregacja Nauki Wiary pod przewodnictwem Josepha Ratzingera ogłosiła dokument zakazujący przyjmowania do seminariów osób, które praktykują homoseksualizm, wykazują głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub wspierają tak zwaną „kulturę gejowską” oraz wyświęcania ich na księży[35]. W 2008 roku Watykan zapowiedział wydanie instrukcji, wedle której kandydaci do seminariów będą sprawdzani jakiej są orientacji seksualnej i w przypadku wykrycia homoseksualnej nie będą przyjmowani. Zenon Grocholewski, przewodniczy Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego, stwierdził iż homoseksualizm to dewiacja, nieprawidłowość i skaza, która nie pozwala księżom wypełniać misji właściwie[36].
Organizacje takie jak DignityUSA (utworzonej w 1969 roku)[37] czy DignityCanada[38] i inne, zrzeszające katolików, którzy wierzą, iż geje, lesbijki, biseksualiści oraz osoby transpłciowe są takimi jakimi stworzył ich Bóg i mającymi takie samo prawo do spełniania swojej seksualności jak osoby heteroseksualne w zgodzie z wiarą chrześcijańską są krytykowane przez hierarchię Kościoła. W 1986 roku kard. Joseph Ratzinger w liście skierowanym do biskupów potępił głoszone przez nich poglądy i uznał za niezgodne z zasadami wiary Kościoła katolickiego. W swoim liście stwierdził, że orientacja homoseksualna jest "obiektywnym zaburzeniem" (z ang. "objective disorder") i jest "tendencją" w kierunku powiązanego z nią "moralnego zła" (z ang. "intrinsic moral evil"). W swoim liście dał również do zrozumienia, że organizacje te, nie powinny korzystać z pomieszczeń kościelnych, zaś głoszone treści przez "grupy prohomoseksualne" nazwał "oszukańczą propagandą". Stwierdził, że "aktywność homoseksualna" jest "moralnym zaburzeniem" (z ang. "moral disorder") i "sprzeciwia się stwórczej mądrości Boga". Biskupów zachęcił do tworzenia duszpasterskich grup, "które w pełni uznają nauczanie Kościoła w kwestii homoseksualizmu", wspierając się "specjalistami w zakresie takich nauk, jak psychologia, socjologia i medycyna, zawsze jednak z zachowaniem pełnej wierności nauce Kościoła"[39][40][41][42]. Tym samym Kościół katolicki udziela wsparcia organizacjom potępiającym kontakty homoseksualne oraz propagującym terapie konwersyjne m.in. Courage w USA, Odwaga w Polsce.
W grudniu 2008 roku Stolica Apostolska zapowiedziała sprzeciw wobec projektowi rezolucji ONZ, wzywającej do zniesienia penalizacji kontaktów homosekualnych[43].
Niektóre osoby duchowne krytykowały oficjalne stanowisko Kościoła w kwestiach homoseksualnych. Przykładem mogą być:
W lutym 2008 arcybiskup Robert Zollitsch, przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec, w artykule dla jednej z niemieckich gazet stwierdził, iż akceptuje związki partnerskie, ale jest przeciwny małżeństwom osób tej samej płci[47]. Podobne stanowisko zaprezentował irlandzki arcybiskup Diarmuid Martin[48].
Według teologa, byłego dominikanina Tadeusza Bartosia, przez stosunek Kościoła katolickiego do homoseksualizmu wielu wierzących gejów i lesbijek czuje się potępionych, co bywa powodem życiowych tragedii. Jednocześnie Bartoś dodaje, iż Często nadal wychodzi się w Kościele z założenia, że homoseksualizm należy leczyć. To wygodne stanowisko, bo eliminuje dyskusję moralną. Pozwala nie modyfikować dotychczasowych przekonań, opartych na literalnej i ahistorycznej lekturze Biblii. Niemniej są one sprzeczne ze współczesną nauką. Podobnie jak kiedyś mieliśmy problemy z przyjęciem do wiadomości nowego obrazu świata, który za sprawą Kopernika rujnował dotychczasowe wyobrażenia o Bogu i kosmosie, tak dziś istnieje opór w Kościele wobec przyjęcia do wiadomości opinii większości specjalistów na temat natury homoseksualizmu. Dlatego wynajduje się jakichś panów (zupełną mniejszość), którzy ogłaszają światu, że potrafią "wyleczyć" z homoseksualności każdego, kto tylko tego zapragnie. W swoim czasie podobne kontrowersje budziła także teoria ewolucji, jako że zmuszała do modyfikacji rozumienia tekstów o stworzeniu człowieka, zastąpienia wyobrażeń religijnych na temat genezy ludzkości teorią naukową[49].
13 stycznia 1998 włoski pisarz Alfredo Ormando dokonał samospalenia na Placu św. Piotra w Watykanie w proteście przeciwko postawie i polityce Kościoła Katolickiego wobec chrześcijan o orientacji homoseksualnej. W liście napisanym w Palermo w Boże Narodzenie 1997 napisał: Mam nadzieję, że zrozumieją, co chcę przekazać: to forma protestu przeciwko Kościołowi, który demonizuje homoseksualność, tym samym demonizując naturę - bo homoseksualność jest jej córką.[50]
W grudniu 2008 roku sprzeciw Kościoła katolickiego wobec rezolucji ONZ wzywającej kraje do depenalizacji kontaktów homoseksualnych spowodował falę krytyki[51]. Na pl. św. Piotra odbyła się protestacyjna pikieta z tego powodu[52].
Nie ma istotnych różnic w stosunku do homoseksualizmu między Kościołem katolickim a Cerkwią prawosławną. Powołując się na Ojców Kościoła (wspólnych również dla katolików) kościoły wschodnie uważają homoseksualizm za grzech sodomski - przejaw upadku grzesznej natury człowieka. Podobną pozycję zajmują wschodnie Kościoły ortodoksyjne (zwłaszcza Kościół koptyjski)[53].
Większość kościołów starokatolickich zrzeszonych w Unii Utrechckich Kościołów Starokatolickich ma liberalne poglądy na temat kontaktów homoseksualnych, udzielając błogosławieństw par osób tej samej płci[54]. Jednym z wyjątków jest Kościół Polskokatolicki.
W Polsce wspólnotą w pełni akceptującą związki homoseksualne, jest liczący 70 wiernych Reformowany Kościół Katolicki, który nie należy do Unii Utrechckiej.
Kościoły przeciwne błogosławieństw par osób tej samej płci to Kościół Starokatolicki na Słowacji i Polski Narodowy Kościół Katolicki związane z Światową Radą Narodowych Kościołów Katolickich.
Wyznania protestanckie w zdecydowanej większości potępiają homoseksualizm jako grzech i wynik odrzucenia Boga i nieposłuszeństwa wobec Niego. Nieliczne liberalne wspólnoty powszechnie uważane za protestanckie akceptują homoseksualizm na równi z heteroseksualizmem powołując się na trudność odniesienia biblijnych cytatów bezpośrednio do dyskusji w nowoczesnym społeczeństwie.[55]
Kościół Adwentystów Dnia Siódmego sprzeciwia się kontaktom homoseksualnym oraz związkom osób tej samej płci, stojąc na stanowisku, iż intymność seksualna jest zarezerwowana jedynie dla małżeństw kobiety i mężczyzny. Według Kościoła Biblia afirmuje jedynie ‘’wzorzec heteroseksualny’’ i wszystkie relacje seksualne poza małżeństwem są zakazane[56].
Stanowisko otwartego potępienia, popierające praktykę wyłączania praktykujących homoseksualnych adwentystów ze zborów, stało się przyczyną zawiązania w 1976 roku Międzynarodowego Braterstwa Adwentystów Dnia Siódmego.
Wspólnota skupiająca kościoły anglikańskie jest wyraźnie podzielona na dwa odrębne nurty związane z tym zagadnieniem: liberalny i konserwatywny. Niektóre diecezje anglikańskie postulują zmianę stanowiska Kościoła nie tylko wobec osób LGBT, ale również w sprawach związków partnerskich osób tej samej płci. W lipcu 2002 diecezja New Westminster w Kolumbii Brytyjskiej po decyzji Synodu i zatwierdzeniu przez biskupa Inghama postanowiła udzielać oficjalnych blogosławieństw dla par homoseksualnych[57]. Kościół anglikański w Stanach Zjednoczonych (episkopalianie) zatwierdził dwóch otwarcie homoseksualnych biskupów: biskupa V. Gena Robinsona, jako ordynariusza diecezji New Hampshire i biskupa kobietę Mary Glasspool, jako sufragana diecezji Los Angeles[58].
W swojej konserwatywnej teologicznie części jednoznacznie potępia homoseksualizm jako grzech. Nieliczne Kościoły Baptystyczne opierające się o teologię liberalną - odnoszą się do kwestii homoseksualnej z tolerencją lub akceptacją.
W swojej konserwatywnej teologicznie części Kalwinizm jednoznacznie potępia homoseksualizm jako grzech. Kościoły kalwińskie opierające się o teologię liberalną- odnoszą się do kwestii homoseksualnej z tolerancją lub akceptacją.
25 maja 2007 roku Zgromadzenie Generalne Kościoła Szkocji przyjęło raport jednej z komisji teologicznych, w którym przyznano, że Kościół jest winny "historycznej nietolerancji wobec osób homoseksualnych". Przyjęto, iż nie ma żadnej sprzeczności w byciu chrześcijaninem i osobą homoseksualną, nie ma żadnych teologicznych powodów by osobom homoseksualnym odmawiać dostępu do sakramentów czy urzędów kościelnych oraz że Kościół powinien się przeciwstawiać z całą mocą dyskryminacji osób homoseksualnych w życiu społecznym i publicznym[59].
Zjednoczony Kościół Chrystusa (UCC) jest jednym z największych amerykańskich kościołów o charakterze reformowanym[60]. W 1985 roku Generalny Synod Zjednoczonego Kościoła Chrystusa przyjął rezolucje zatytułowaną Wezwanie Kongregacji Zjednoczonego Kościoła Chrystusa do deklaracji Otwarcia i Afirmacji, w której poparł zakaz dyskryminacji ze względu na orientację seksualną oraz wezwał kongregacje do otwarcia się dla wierzących lesbijek, gejów i biseksualistów[61]. W 2003 roku Generalny Synod dodał także osoby transgenderyczne do deklaracji.
W czerwcu 2005 roku Dwudziesty Piąty Generalny Synod zachęcił kongregacje do afirmacji równego prawa do małżeństwa dla wszystkich i do rozważenia prawa do ślubów, które nie dyskryminuje ze względu na płeć małżonków. Rezolucja również zachęca kongregacje do popierania legislacji małżeństw osób tej samej płci[62].
Największy Kościół luterański Szwecji jest otwarty wobec par homoseksualnych. Od 2006 roku rozpoczął udzielanie błogosławieństw parom osób tej samej płci[63].
W 2007 roku po raz pierwszy w "Paradzie Równości" w Szwecji wzieły udział osoby duchowne (ok. 30 pastorów). Michael Kjörling, sekretarz generalny luterańskiego Kościoła Szwecji powiedział Każdy człowiek ma taką samą wartość jako dzieło boże i homoseksualiści nie są tu żadnym wyjątkiem. Na pytanie czy Biblia potępia homoseksualizm odpowiedział: Zalecam dużą ostrożność w czytaniu tekstów sprzed kilku tysięcy lat, powstałych w innej części świata i kulturze, do tego napisanych w praktycznie nieistniejącym dziś języku. Te teksty trzeba interpretować w ich społecznym i historycznym kontekście. Wtedy dozwolona była np. poligamia, i o tym jest w Biblii, a dzisiaj poligamia nie ma uzasadnienia i się jej zakazuje. Podobnie z homoseksualizmem - trudno odnosić biblijne cytaty bezpośrednio do dyskusji w nowoczesnym społeczeństwie, żyjącym w innych strukturach, na temat partnerstwa i małżeństwa. Kościół Szwecji uznaje, że dziś, po tym, przez co przez dwa tysiące lat przeszła ludzkość, społeczeństwo musi się przede wszystkim kierować zasadą "miłuj bliźniego swego jak siebie samego". W ramach tej zasady nie potępiamy związków homoseksualnych, ale stawiamy im takie same wymagania jak małżeństwom, tzn. wierność i trwanie do grobowej deski. Taka miłość jest dobra i zgodna z wolą Boga, więc mniejsze znaczenie ma, czy jest to miłość między osobami tej samej płci, czy nie[55].
Według większości kościołów zielonoświątkowców kontakty homoseksualne są grzechem. Najwiekszy Kościół zielonoświątkowy w USA Assemblies of God określił to w swoim oświadczeniu: zachowania homoseksualne jak i nielegalne zachowania heteroseksualne są niemoralne i będą podlegać osądzeniu przez Boga[64].
Z negatywnymi i pozytywnymi opiniami spotkał się przypadek sprawy oskarżenia o mowę nienawiści kazania szwedzkiego pastora Åke Greena, który w późniejszym czasie został uniewinniony.
Unitarianie są otwarci dla wszystkich osób niezależnie od orientacji seksualnej. Kongregacje Unitarianijnych Uniwersalistów uznają małżeństwa osób tej samej płci, udzielając ślubów[65]. W innych kościołach parom osób tej samej płci udziela się błogosławieństw.
W proteście przeciwko dyskryminacji par homoseksualnych w zawieraniu ślubów kościelnych od 8 kwietnia 2008 roku 300-letni Kościół Newington Green Unitarian Church w Londynie zawiesił udzielanie ślubów parom heteroseksualnym[66].
Stanowisko Świadków Jehowy wobec homoseksualizmu i homoseksualistów - cytat ze Strażnicy z 1 listopada 2011 r. str. 7, artykuł pt.: Co Biblia mówi o seksie? Dziesięć pytań - biblijne odpowiedzi:
| „ | Czy Bóg aprobuje homoseksualizm? Słowo Boże otwarcie potępia rozpustę, do której należą kontakty homoseksualne (List do Rzymian 1:26, 27; List do Galatów 5:19-21). Chociaż stanowisko biblijne dotyczące takiego stylu życia jest jednoznaczne, to z drugiej strony wiemy, iż "Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne" (ewangelia Jana 3:16). A zatem prawdziwi chrześcijanie nie akceptują homoseksualizmu, jednak nie są homofobami. Bóg oczekuje, że będą 'szanować ludzi wszelkiego pokroju' (1 list Piotra 2:17). Dlatego do wszystkich odnoszą się życzliwie (ewangelia Mateusza 7:12). | ” |
Jednocześnie różnicują skłonności homoseksualne (według nich Biblia ich nie zakazuje) i praktyki (czyny) homoseksualne (według ich poglądu zabronione w Biblii) - cytat z Przebudźcie się! z grudnia 2010 r. str. 23, artykuł pt.: Jak wyjaśnić biblijny pogląd na homoseksualizm?:
| „ | Gdy ktoś pyta: „Czy twój pogląd na homoseksualizm nie świadczy o nietolerancji?”. „Biblia nie wypowiada się, czy homoseksualizm ma podłoże biologiczne, choć przyznaje, że pewne skłonności są głęboko zakorzenione (2 Koryntian 10:4, 5). Nawet jeśli niektórzy odczuwają pociąg do osób tej samej płci, Biblia nakazuje chrześcijanom wystrzegać się homoseksualnych czynów”. Zamiast wdawać się w dyskusję o przyczynach homoseksualnych skłonności, podkreśl, że Biblia zabrania homoseksualnych praktyk. Mógłbyś się posłużyć następującym przykładem: „Wiele osób twierdzi, że agresja może być uwarunkowana genetycznie i dlatego niektórzy mają skłonność do takich zachowań (Przysłów 29:22). Ale jak może wiesz, Biblia każe się wystrzegać wybuchów gniewu (Psalm 37:8; Efezjan 4:31). Czy to wymaganie jest niesprawiedliwe tylko dlatego, że niektórzy mogą mieć skłonność do agresji?”. | ” |
Koran, uznawany przez muzułmanów jako święta księga islamu, wypowiada się co do czynów homoseksualnych w surze al-Araf (Wzniesione krawędzie) (7,79) oraz w surze asz-Szuara (Poeci) (26,166), nawiązując do opowiadania o Sodomie. Hadisy, czyli świadectwa opinii proroka Mahometa jeszcze bardziej ostro wypowiadają się w tej kwestii (Zabij tego który to czyni, a także tego, któremu to czynią) zabraniając zarówno liwat, stosunków seksualnych między mężczyznami, jak i sihak, stosunków lesbijskich. Islamskie szkoły prawa różniły się głównie co do kary, jaką powinni ponosić homoseksualiści oraz sposobu dowodzenia winy. Historycznie w krajach islamskich homoseksualizm był czasem tolerowany, czemu sprzyjała poligamia. W wielu jednak, w których islam jest religią państwową za homoseksualizm nadal grozi kara śmierci: w Iranie, Arabii Saudyjskiej, Mauretanii, Sudanie i Jemenie. Przykładem jest egzekucja irańskich nastolatków-gejów, Mahmuda Asgariego i Ajaza Marhoniego, dokonanej w 2005 roku przez irańskich fundamentalistów. W innych państwach przepisy są łagodniejsze, co zazwyczaj oznacza wieloletnie więzienie. Również lesbijki bywały prześladowane - historyk at-Tabari opisuje przypadek ukarania śmiercią pary lesbijek uprawiających seks w haremie kalifa al-Hadiego.
Z drugiej zaś strony prawa te nie zawsze są ściśle egzekwowane. W egipskiej oazie Siwa do 1928 roku (potajemnie do początku lat 50. XX wieku) praktykowane były małżeństwa między mężczyznami[67], co było jednak pewnym regionalnym wyjątkiem. W krajach zachodnich w diasporze muzułmańskiej istnieją organizacje homoseksualistów-muzułmanów (Queer Jihad, Al-Fatiha), uważane jednak przez współwyznawców za apostatów. Oprócz tego w nielicznych krajach muzułmańskich istnieją organizacje LGBT (Indonezja, Turcja, Liban, Sierra Leone, Bangladesz).
Budda nie zostawił ścisłych wytycznych w sprawie orientacji seksualnej i istnieje duże zróżnicowanie podejścia do homoseksualizmu wśród różnych szkół i sekt. W oświadczeniu z 2005 XIV Dalajlama, duchowy przywódca szkoły Gelug, odwołując się do starych tekstów buddyjskich zaliczył homoseksualizm do "niewłaściwych zachowań seksualnych"[68] wymieniając także wśród nich stosunki oralne, analne, onanizm oraz czyny, które powodują krzywdę partnera, przy czym nie robi różnicy czy zachowania te zachodzą w związkach hetero- czy homoseksualnych. Dodał również, że treść owych tradycyjnych tekstów powinna zostać na nowo zinterpretowana i na nowo dostosowana do kultury nowoczesnego społeczeństwa, oraz że zachowania homoseksualne, o ile nie wiążą się z gwałtem czy wykorzystywaniem, nie są w żaden sposób szkodliwe. Lama Ole Nydahl ze szkoły Kagyu zajmuje wobec homoseksualizmu neutralne stanowisko[69].
9 kwietnia 2008 w Sao Paulo odbył się pierwszy na świecie ślub pary gejów w obrządku religii Candomblé[70].
Rasta generalnie sprzeciwiają się homoseksualizmowi, uznając go za grzeszny i niezgodny z wolą Jah. W wielu kręgach artystów sceny dancehall związanych z fundamentalistycznym domem Bobo Ashanti pojawia się motyw nawoływania do nienawiści na tle odmiennej orientacji seksualnej. Wielu rasta jednakże odcina się od ataków nienawiści, podzielając zdanie iż rastaman winien na grzech odpowiadać dobrem[71].
Część dalekowschodnich religii, takich jak shintō i taoizm, odnosiła się do homoseksualizmu neutralnie lub w ogóle nie zajmowała się tą kwestią[72]. W tradycji konfucjańskiej (który nie był religią lecz systemem filozoficzno-społecznym, zastępującym religię) początkowo neutralny stosunek zmienił się z upływem lat - w 1740 w Chinach stosunki homoseksualne zostały zakazane[73].
Hinduizm potępia zachowania homoseksualne wymieniając je obok kazirodztwa, cudzołóstwa, prostytucji, gwałtu i zoofilii. Według tego wierzenia za tego typu czyny w następnym życiu grozi wcielenie się w zwierzę[74]. Mimo tego są pewne bóstwa hinduskie, które patronują zachowaniom homoseksualnym.