Samoobronni Kuszczowi Widdiły (SKW) – oddziały samoobrony ukraińskiej, utworzone do ochrony ukraińskich wiosek[1], oraz dla stworzenia zaplecza dla UPA, działające w latach 1942-1946, nadzorowane przez rejonowych przewodniczących OUN-B. SKW wzięły udział w rzezi wołyńskiej i czystce etnicznej w Małopolsce Wschodniej.
Spis treści |
Zajmowały się głównie:
Zorganizowane były w stanice (1-2 wsie) oraz kuszcze (5-7 wsi). Bojówki SKW tworzone były przy kuszczach, liczyły od 30 do 50 żołnierzy, czyli 3-4 roje.
W skład kuszczowego prowydu (zarządu) wchodzili:
W strukturze OUN kuszcze podlegały rejonowym (a wyżej - obwodowym) referentom organizacyjno-mobilizacyjnym. Członkowie SKW nie musieli jednak należeć do OUN.
SKW zaczęły powstawać na początku 1942 na Wołyniu i Polesiu. W niektórych rejonach tworzono tzw. "Widdiły Osobływoho Pryznaczennia" (WOP), a w innych powstawały "Samoobronni Kuszczowi Widdiły" (SKW). Na Wołyniu organizacyjne ujęcie tego ruchu spoczywało w rękach Dmytra Klaczkiwskiego[2], który 30 sierpnia 1943 nakazał całkowitą mobilizację ukraińskiej ludności na Wołyniu w oddziałach tworzonych w poszczególnych wsiach[3]. Członkowie SKW trafiali do UPA, ale z czasem, gdy zaczęto rozformowywać oddziały, dotychczasowych partyzantów kierowano do wiejskich samoobron. Członków SKW różniło od oddziałów UPA to, że legalnie mieszkali we wsiach znajdujących się na terenie kuszcza i zbierali się w celu wykonania określonej akcji. SKW było kierowane przez OUN za pośrednictwem referentów wojskowych kuszcza (kuszczowych). Uzbrojenie SKW stanowiła nieliczna broń palna, a głównie narzędzia gospodarskie np. siekiery, widły, kosy, noże. W 1943 oddziały SKW znajdowały się na terenie całego Wołynia[4].
Bojówki te brały udział w ludobójstwie ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej (m.in. w Ihrowicy). Mordy na pojedynczych Polakach dokonywane były również bez udziału UPA, na własną rękę, przy użyciu narzędzi gospodarskich.
Oddziały SKW broniły ludności ukraińskiej na terenie Pogórza Przemyskiego, Bieszczadów, Chełmszczyzny i Lubelszczyzny przed bandami rabunkowymi, starały się ją ochronić przed wysiedleniami do USRR w latach 1944-1946, i przed przesiedleniami w ramach Akcji Wisła, oraz represjami władz komunistycznych.
W związku z uczestnictwem SKW w zbrodniach na polskiej ludności cywilnej Ewa Siemaszko uważa, że organizacja ta nie miała wiele wspólnego z samoobroną, gdyż słabe uzbrojenie nie pozwalało na odpieranie ataków partyzantów sowieckich a tym bardziej Niemców, a organizacja była wykorzystywana przez OUN do napadów na polskie wsie[5]. Z kolei Grzegorz Motyka uważa za główny cel istnienia SKW obronę ukraińskich wsi[6].