| TKS | |
Czołg TKS z oznakowaniem d-cy kompanii/szwadronu. | |
| Dane podstawowe | |
| Państwo | |
| Producent | Państwowe Zakłady Inżynierii (PZInż). |
| Typ pojazdu | tankietka |
| Trakcja | gąsienicowa |
| Załoga | 2 |
| Historia | |
| Prototypy | 15 czerwca 1933 |
| Produkcja | 1934-1936 |
| Egzemplarze | 280 |
| Dane techniczne | |
| Silnik | 1 silnik gaźnikowy, 4-cylindrowy Polski Fiat 122B o mocy 46 KM przy 2600 obr./min. |
| Transmisja | mechaniczna |
| Poj. zb. paliwa | 60 l |
| Pancerz | płyty pancerne o grubości: 3-10 mm |
| Długość | 2,560 m (z ckm wz. 25 Hotchkiss) ok. 2,980 m (z nkm FK-A) |
| Szerokość | 1,760 m |
| Wysokość | 1,330 m |
| Prześwit | 0,33 m |
| Masa | 2 570 kg (wczesne wersje) 2 650 kg (późniejsze wersje) |
| Moc jedn. | 17 KM/t |
| Nacisk jedn. | 0,42 kG/cm² |
| Osiągi | |
| Prędkość | 45 km/h (po drodze) |
| Zasięg | 160 km (po drodze) 90 km (w terenie) |
| Dane operacyjne | |
| Uzbrojenie | |
| 1 karabin maszynowy Hotchkiss wz. 25 kal. 7,92 mm (zapas amunicji 1920 nabojów w 16 taśmach po 120 = 0,96 jednostki ognia [JO]) lub 1 najcięższy karabin maszynowy wz. 38 FK-A kal. 20 mm (zapas amunicji 80 nabojów w 16 magazynkach po 5 = 0,50 JO) | |
| Użytkownicy | |
| Polska, Estonia, Węgry, Niemcy, Chorwacja, ZSRR | |
TKS – polski lekki czołg rozpoznawczy (tankietka) z okresu przed II wojną światową. Obok czołgu 7TP był podstawową bronią polskich sił pancernych podczas kampanii wrześniowej 1939.
Spis treści |
TKS był ulepszoną wersją czołgu TK-3. Został skonstruowany w Biurze Studiów PZInż. przez zespół pod kierunkiem inż. Edwarda Habicha. Główną zmianą była modernizacja kształtu przedniej części kadłuba, wymiana silnika oraz dodanie peryskopu dla dowódcy, zmiana opancerzenia, instalacji elektrycznej, ulepszenie układu jezdnego. Produkcja seryjna ruszyła w 1934[1]. Wyprodukowano łącznie 280 egzemplarzy[2] . Ponieważ uzbrojenie czołgu TKS uznano za niewystarczające, na początku 1939 roku (po wcześniejszych próbach jesienią 1938)[1] postanowiono przezbroić 250 czołgów (TK-3 i TKS łącznie) w nkm wz. 38FK kal. 20 mm., polskiej konstrukcji. Do grudnia 1939 miano przezbroić 50 czołgów TK-3 i 60 TKS[1]. Ogólna liczba czołgów planowanych do przezbrojenia: 70 TK-3 i 80 TKS. Cykl ten miał się zakończyć z końcem lutego 1940. Do wybuchu wojny zakładom PZInż. dostarczono 26 sztuk nowego uzbrojenia. Ile zdołano przezbroić dokładnie czołgów, nie wiadomo, dość, że w linii znalazły się 23 TKS-y (24)[3] z działkiem 20 mm.[1][4][5].
Na podwoziu czołgu TKS powstał ciągnik artyleryjski C2P. TKS były produkowane w Czechowicach pod Warszawą (obecnie Warszawa-Ursus), w fabryce Ursus, należącej do PZInż.
W kampanii wrześniowej 1939 w czołgi TKS były uzbrojone dywizjony pancerne wchodzące w skład brygad kawalerii, samodzielne kompanie czołgów rozpoznawczych, przydzielane poszczególnym dywizjom piechoty oraz oddziały rozpoznawcze 10 Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej i Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej, jak i ich organiczne kompanie czołgów rozpoznawczych[6]. W sumie Wojsko Polskie posiadało na stanie w połowie 1939 roku 300 wozów TK-3 i 274 TKS[7][8]. Mobilizacja przewidywała etaty na łączną liczbę 430 czołgów rozpoznawczych, TKS i TK-3, w tym 50 szt.(po 5 na pociąg pancerny) przydzielone pociągom pancernym[9]. W kampanii wrześniowej brało udział nieco więcej wozów, bądź to w postaci uzupełnień, bądź doraźnie organizowanych z rezerw jednostek, niestety, z racji skąpego materiału źródłowego, nie sposób ustalić dokładnej liczby[10].
Skuteczność w walce z niemieckimi czołgami tankietek TKS uzbrojonych w najcięższe karabiny maszynowe kalibru 20 mm opisał gen. Franciszek Skibiński relacjonując wydarzenia mające miejsce 9 września podczas obrony Łańcuta kiedy to 101 Kompania Czołgów Rozpoznawczych TKS pod dowództwem por. Zdzisława Ziemskiego ruszyła z odsieczą Dywizjonowi Rozpoznawczemu:
"TKS-y ruszyły - najpierw kolumną, w wąwozie drogi, wzbijając chmury kurzu, paręset metrów od wsi rozwinęły się w linię po obu stronach drogi. Wtedy widocznie Niemcy dostrzegli kontratak, ogień wzmógł się gwałtownie. Rozległy się powolne, basowe serie najcięższych karabinów maszynowych, w które uzbrojone były czołgi TKS. Cóż za wspaniałe przeżycie - widok niemieckiego odwrotu! Najpierw jeden, później drugi, a jeszcze później trzeci czołg niemiecki wyraźnie zakulał i stanął. Załogi wyskakiwały prościutko pod ogień broni maszynowej. Czarne sylwetki powstawały na wzgórzu na wschód od Albigowej i zaczęły staczać się ku wsi - to ułani z Dywizjonu Rozpoznaczego atakowali, odbierając swe poprzednie stanowiska. Kontratak był niezaprzeczalnym sukcesem - jak udana szarża kawaleryjska" - gen. Franciszek Skibiński[11]
Następujące oddziały pancerne i motorowe Wojska Polskiego dysponowały różnymi wersjami tankietek TKS i TK-3[12]:
W 1935 sprzedano 6 wozów (1 pluton) do Estonii[13]. Po zagarnięciu Estonii przez ZSRR, egzemplarze te zostały przejęte przez Armię Czerwoną. Na wyposażeniu Armii Czerwonej znajdowały się także tankietki przejęte po agresji ZSRR na Polskę w 1939 roku. Zdobyte przez Niemców egzemplarze zostały przebudowane na ciągniki artyleryjskie lub sprzedane do Chorwacji, gdzie prawdopodobnie używała ich Redarstvena Straža[14]. Część stosowana była przez wojska Luftwaffe do ochrony lotnisk, do działań przeciwpartyzanckich lub jako podwozia makiet ćwiczebnych[15]. 7 sztuk TKS zostało wcielonych do węgierskiej armii po rozbrojeniu i internowaniu polskich żołnierzy.
Modele eksperymentalne:
Muzeum Wojska Polskiego posiada egzemplarz TKS, przekazany 20 października 2003 roku[17] przez szwedzkie Muzeum Armii w Sztokholmie, a znajdujący się wcześniej w zbiorach Muzeum Broni Pancernej w Axvall[18]. Pojazd był częściowo zdekompletowany i górny pancerz musiał zostać zrekonstruowany. Jest zdatny do samodzielnej jazdy, gdyż staraniem wielu osób zrekonstruowano różne elementy wyposażenia.
Oprócz zrekonstruowanego TKS z Muzeum Wojska Polskiego, do naszych czasów przetrwały 3 inne tankietki tego typu. Sprowadzony z Norwegii TKS z kolekcji Jacka Kopczyńskiego z Łodzi udało się uruchomić. Pozostałe 2 znajdują się poza granicami Polski: w muzeum pancernym na Kubince w Rosji oraz w Forsvarsmuseet w Norwegii. Prócz tego wcześniejszy model tankietki TK-3 znajduje się w kolekcji Adama Rudnickiego, a TKF w muzeum wojskowym w Belgradzie w Serbii.
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||