Taniec w Biblii – taniec, obok muzyki i śpiewu, jest naturalnym wyrazem radości ludzkiej. Taniec pełnił ważną rolę w życiu religijnym i świeckim starożytnego Izraela, o czym świadczą zapisy biblijne. Tańcom towarzyszyły pieśni oraz muzyka instrumentalna, której charakter można dziś określić tylko w przybliżeniu. Kobiety i mężczyźni zwykle tańczyli osobno.
Spis treści |
W Starym Testamencie opisano kilka zastosowań tańca, najczęściej jednoznacznie pozytywnych. Na taniec, według mędrców biblijnych, przeznaczony był odpowiedni czas:
Pierwszy taniec (pląsy) opisano w Wj (15 rozdział) tzw. Kantyk Mojżesza, kiedy Izraelici na chwałę Jahwe, który zgładził Egipcjan w Morzu Czerwonym, mężczyźni razem z Mojżeszem śpiewali pieśń zwycięstwa, a Miriam i wszystkie kobiety tańczyły przy uderzaniach w tamburynów.
Dziękczynienie i radość taniec wyrażał podczas pochodów wojowników powracających ze zwycięskich bitew, również tańcem witały ich kobiety (Sdz 11:34; 1Sm 18:6, 7; 21:11; 29:5). Tańczono przy uroczystościach triumfalnych i świętach publicznych - począwszy od starego święta żniw w Szilo w czasach Sędziów[2]. Psalmy (np. 149 i 150) wzywały do chwalenia Jahwe na instrumentach i w pieśniach połączonych z tańcami.
Autor wielu psalmów - Dawid tańczył przed Arką Przymierza[3], co jego żona Mikal uznała za niestosowne, gdyż taniec w lnianym efodzie (formie spódniczki) oznaczał obnażenie się przed poddanymi[4]. Za swoją uwagę Mikal została ukarana niepłodnością, co potwierdza pozytywny stosunek autorów biblijnych do tańca. Pieśń nad Pieśniami chwaliła taniec Szunemitki[5].
Stary Testament wspomina też o praktykach pogańskich: tańczono wokół wizerunków i ołtarzy bożków (np. Dionizosa i Astarte). Izraelici zbuntowani przeciw Mojżeszowi tańczyli przed złotym cielcem[6].
W Nowym Testamencie taniec pełnił naturalną rolę przy świętowaniu z okazji powrotu syna marnotrawnego[7].
Ewangelia Mateusza opisuje taniec córki Herodiady (prawdopodobnie Salome III) na uczcie Heroda Antypasa, który z zachwytu obiecał spełnić każde jej życzenie. Salome zażyczyła sobie wtedy głowy Jana Chrzciciela na misie.