| Taras Bulba Тарас Бульба | |
| Gatunek | dramat historyczny |
| Data premiery | 2 kwietnia 2009 |
| Kraj produkcji | |
| Język | rosyjski. Sporadycznie polski, jidysz, łacinia, hebrajski. |
| Czas trwania | 127 min. |
| Reżyseria | Władimir Bortko |
| Scenariusz | Władimir Bortko |
| Główne role | Bohdan Stupka, Władimir Wdowiczenkow, Igor Pietrienko, Magdalena Mielcarz, Ada Rogowcewa, Michaił Bojarski, Daniel Olbrychski |
| Muzyka | Igor Kornieluk |
| Zdjęcia | Dmitrij Mass |
| Produkcja | Ark-Film |
| Budżet | 15,7 mln $ |
Taras Bulba (ros. i ukr. Тарас Бульба) – filmowy dramat historyczny na podstawie powieści Nikołaja Gogola pod tym samym tytułem. Akcja filmu rozgrywa się na przestrzeni XVI i XVII wieku.
Film produkcji rosyjsko-ukraińskiej[1], światowa premiera 2 kwietnia 2009 roku[2] (premierę przekładano kilkukrotnie, początkowo miała się odbyć wiosną 2008 roku)[3][4][5]. Kręcony był w wytwórni filmowej Lenfilm w Sankt-Petersburgu (Rosja), na Ukrainie (Zaporoże, Kamieniec Podolski, Chocim) a także w Polsce (we Wrocławiu).
Spis treści |
Film został sfinansowany między innymi przez rosyjskie Ministerstwo Kultury i jest krytykowany na Ukrainie jak i w Polsce za rosyjską propagandowość.
Rosyjski reżyser filmu, Władimir Bortko, od marca 2008 jest członkiem Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej[6], z kolei Komunistyczna Partia Ukrainy przyznała reżyserowi Premię im.Lenina za 2008 rok "za wysoce artystyczne ucieleśnienie w sztuce filmowej ideałów przyjaźni narodów ukraińskiego i rosyjskiego, propagandę wspólnego dziedzictwa historycznego i kulturalnego"[7]. Wyraża poglądy, że nie ma "osobnej Ukrainy"[8]. Znany jest z wypowiedzi
| „ | Rosjanie i Ukraińcy to ten sam naród, a Ukraina jest południową częścią Rusi. Nie mogą istnieć bez nas, my nie możemy istnieć bez nich. Obecnie mamy dwa państwa, w przeszłości też tak bywało. Ukraina należała kiedyś do Wielkiego Księstwa Litewskiego, później do Polski. Ale ludzie żyjący na obu ziemiach byli zawsze tacy sami. Gogol dobrze o tym wiedział i zawsze o tym mówił[9]. | ” |
Taka postawa jest ostro krytykowana przez część społeczności ukraińskiej[10].
Reżyser oparł film na drugiej redakcji powieści z 1842, w której Gogol m.in. wprowadził sformułowania rosyjsko-nacjonalistyczne[11].
Jednak poza Rosją a Ukrainą wielkorosyjska postawa filmu jest odbierana nieco inaczej:
| „ | Wielkorosyjska pozycja którą zarzucają Bortce Ukraińcy należy wcale nie reżyserowi ale samemu Gogolowi. Dla patriotów młodego państwa ukraińskiego, dążącego dziś do jak najszybszego kształtowania własnej kultury narodowej i pozbycia się wpływu rosyjskiego, to, jasne, jest bardzo przykre. Ale nic nie da się zrobić - co napisane, to napisane. I Bortkę, który dokładnie dotrzymuje się tekstu autorskiego oraz pozycji Gogola, nie ma w czym winić[12]. | ” |
W Polsce z kolei zauważa się antypolskie[13][14][15] elementy filmu. Przykładem może być dodanie przez reżysera scen ukazujących wyjątkową brutalność Polaków, których nie było w opowieści Gogola[16].
O propagandowym charakterze świadczy umieszczenie w filmie sceny zainspirowanej obrazem Ilji Repnina Kozacy piszą list do sułtana, która nie ma żadnego odzwierciedlenia w powieści Nikołaja Gogola. Wykorzystanie jej jest przekłamaniem historycznym. Akcja powieści Gogola toczy się mianowicie wiek przed ocenianym czasem powstania Listu (akcja powieści XVI wiek, narodziny podpisanego pod Listem Iwana Sirki - początek wieku XVII). W scenie pisania Pisma, jednym z prowodyrów jest także tytułowy bohater powieści (Taras Bulba) a nie faktycznie pod nim podpisany - hetman Iwan Sirko.