Włodzimierz Lechowicz (ur. 16 stycznia 1911 w Szczucinie, zm. 26 listopada 1986 w Warszawie) – polityk Stronnictwa Demokratycznego.
Spis treści |
Od 1933 za zgodą Komunistycznej Partii Polski pracownik Samodzielnego Referatu Informacyjego przy Dowództwie Okręgu Korpusu I w Warszawie. Od końca 1937 kierownik referatu narodowościowo-politycznego zajmującego się m.in. zwalczaniem działalności komunistycznej w wojsku związany z wywiadem sowieckim[1]. Podczas II wojny światowej działał jako sowiecki agent w aparacie Delegatury Rządu na Kraj – po Powstaniu Warszawskim był pracownikiem BiP Komendy Głównej AK, był jednocześnie szefem kontrwywiadu w Wydziale Informacji Gwardii Ludowej[2]. Penetrował Państwowy Korpus Bezpieczeństwa z ramienia NKWD/Wydziału Informacji Sztabu Głównego Armii Ludowej. [3]
Od lutego 1947 do 27 marca 1947 był ministrem aprowizacji i handlu, a następnie do 29 września 1948 ministrem aprowizacji w rządzie Józefa Cyrankiewicza. Od 15 lipca 1961 do 30 czerwca 1970 był przewodniczącym Komitetu Drobnej Wytwórczości w rządach Józefa Cyrankiewicza.
Od 1947 do 1948 i od 1957 do 1972 był posłem na Sejm PRL (Ustawodawczy oraz II, III, IV i V kadencji) z ramienia SD. W latach 1970–1974 ambasador PRL w Holandii[4].
W latach 1948–1956 był więziony pod fałszywymi zarzutami – w związku ze sprawą Mariana Spychalskiego. Pośmiertnie opublikowano jego wspomnienia: "Będziesz przeklinał ten dzień" (1989). Był mężem Marii Regent. Był wieloletnim członkiem Rady Naczelnej oraz Prezydium Zarządu Głównego ZBoWiD.
Włodzimierz Lechowicz został niespodziewanie zabrany ze swojego mieszkania 13 października 1948 przez funkcjonariuszy UB, którzy stanowczo kazali mu pilnie stawić się w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. Od tej chwili był więziony przez ponad siedem lat i niemalże bezustannie maltretowany fizycznie i psychicznie, był między innymi podczas przesłuchań bity do nieprzytomności, szykanowany przez strażników pod pretekstem nie przestrzegania regulaminu, zmuszany do wysiłków fizycznych. Torturami próbowano wymusić na nim przyznanie się do współpracy z gestapo i do kolaboracji z niemieckim okupantem. Za wszelką cenę chciano uzyskać materiały obciążające Mariana Spychalskiego, a pośrednio – Władysława Gomułkę. Marian Lechowicz nie ugiął się, odwoływał zeznania wymuszone biciem, nie obciążył nikogo.
Wiele razy prowadził strajk głodowy przeważnie po to aby otrzymać swój akt oskarżenia. Na wolność wyszedł 2 maja 1956 roku. W publikacji "Będziesz przeklinał ten dzień ... [2756 dni okrutnych metod śledztwa]" szczegółowo opisuje swój pobyt w więzieniu, formę i sprawy przesłuchań, a także wymienia nazwiska znęcających się nad nim funkcjonariuszy.
| ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||